Dożywocie na Allegro
Artykuł był czytany 3223 razyZa naruszenie regulaminu wyrok jeden - dożywocie! Chyba tylko w polskim Internecie można trafić na coś takiego.
Najkomiczniejsze w tej sytuacji było to, że program mój działał już od jakiegoś czasu przed tą fatalną pomyłką. Już, już się cieszyłem, że trafi do mnie kilka złotych a tu niespodzianka.
Dostaję maila, że zostałem wykluczony z "kręgu zaufania" Allegro. Bardzo nieprzyjemna Pani powołała się na punkt:
"3. umieszczenia hiperłącza aktywowanego automatycznie po wejściu na Stronę WWW,"
Nic nie pomogła informacja o tym, że link do serwisu pojawił się "o jeden krok za wcześnie", oraz natychmiastowe usunięcie linku ze strony.
Kolejną niespodziankę zafundowało mi Allegro pisząc, tutaj trochę to sparafrazuję, że nigdy w życiu nie mogę zostać ponownie uczestnikiem Programu Partnerskiego Allegro.
Dziwne, jest to, że serwis tym samym ogranicza sobie (może w małym stopniu, ale mimo wszystko) możliwość promocji.
Nie miałbym nic przeciwko temu, jeśli Allegro równocześnie nie pozwalało na oszustwa, któe cały czas się zdarzają w tym systemie aukcyjnym. Na łamanie prawa (sprzedaż nielegalnego oprogramowania, muzyki, kradzionych sprzętów).
Rozpisałem się troszkę, ale nie to jest najważniejsze w tej całej sprawie.
Najważniejsze jest to, że osoby z którymi miałem kontakt były:
- zimne
- nieprzyjemne w obyciu
- aroganckie
- czasem chamskie
Mieliście podobne doświadczenia z tym "gigantem"?
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 6
Bez urazy, bo nie o to tutaj chodzi, ale dla mnie ten artykuł ma formę skargi, zażalenia i trochę odbiega od moich oczekiwań. Wiem, że to nie poprawi autorowi humoru, jednak zgadzam się z Jego opiniami na temat Allegro.
Zaakceptuję, ale do artykułu to temu tekstowi daleko... Jest to raczej krótki opis, mający niewiele wspólnego z konwencją artykułu... Właśnie trzeba było się trochę rozpisać...
Żale, ktore bardziej sie nadaja do bloga czy pamietnika zeszytowego niz jako artykul do serwisu.
faktycznie, jesli to serwis z artykulami to raczej to do nich nei nalezy. Napisz artykul, lub przeredaguj to co juz napisales, podaj wiecej faktow, moze jakies cyctaty etc a wtedy mozna to bedzie konetowac jako artykol...
Mam taką samą opinię na temat Allegro. Dostaliśmy z mężem wyrok za naruszenie punktu w regulaminie. Bo mąż zmienił dane na moje. Chcieliśmy zmienić na poprzednie, no ale stało się - konto zablokowane. Przeprosiny i przyznanie się do naruszenia regulaminu nie pomogły. Nic to, że nigdy nikogo nie oszukaliśmy. Wyrok jeden - dożywocie :D Wyobrażacie sobie, że np do końca życia nie można skorzystać z usług tego serwisu? Gdyby nie było śmieszne, byłoby tragiczne. Na szczęście sklepów ogrom. I nikt mnie w sklepach nie traktuje tak jak obsługa Allegro. Jestem szanowana jako klientka, co mi się bardzo podoba. Jednak tradycyjne sposoby są najlepsze.











