Dzień Jedności Narodowej - szto eta?
Artykuł był czytany 3094 razyOd ubiegłego roku w Rosji 4 listopada obchodzi się nowe święto państwowe, nazwane Dniem Jedności Narodowej. Święto to niejako zastępuje rocznicę rewolucji październikowej,niewielu jednak wie czym jest tak naprawdę hucznie obchodzone świeto za naszą wschodnią granicą.
W skrócie, aby zorientować się, co wydarzyło w tym dniu, odpowiedź jest prosta - 4 listopada 1612 roku oswobodzono Moskwę od polskich najeźdźców, a polski garnizon na Kremlu skapitulował. Wszystko zaczęło się od Batorego i Zamoyskiego i słynnych trzech kampanii moskiewskich, kiedy to wojska Rzeczypospolitej Obojga Narodów zapuszczały się głęboko w Rosję, zdobywając wieś za wsią, miasto za miastem. Kiedy w 1598 roku, wraz ze śmiercią cara Fiodora, wygasła dynastia Rurykowiczów rządząca od 270 lat, zaczął się okres w Rosji zwany wielkim zamętem (wielką smutą). Wszystko to okraszone było sporem religijnym - Watykan za pomocą wojsk Rzeczypospolitej Obojga Narodów starał się rosyjskie prawosławie zastąpić chrześcijaństwem. Do tego doszedł Dymitr Samozwaniec, który znikąd pojawił się na tronie Rosji.
Dzień Jedności Narodowej zbiega się z obchodzonym 4 listopada przez Cerkiew Dniem Ikony Matki Boskiej Kazańskiej. To dzięki cudownemu wpływowi tego obrazu, przypisuje się wypędzenie polskiej załogi z Kremla. Całość obchodów, już od tamtego roku komentowana jest jako "antypolska operacja medialna", bądź jako "wyraz antypolskiej fobii". We wszystko zaangażowana jest rosyjska Cerkiew prawosławna, a w tym roku dołaczyła także rosyjska kinematografia. W Rosji powstaje film pt. „Rok 1612”, za niewyobrażalną wręcz na tamtejsze warunki kwotę 10 mln dolarów (w większości sponsorowaną przez budżet państwa) mający nieść pomiędzy Rosjan ideę ducha narodowego. W filmie będzie występował Michał Żebrowski, odgrywający rolę polskiego szlachcica i warchoła, a ideą filmu ma być ukazanie Polaków wypędzanych z matuszki Rosji. Premierę kinową przewidziano na przyszłoroczne obchody rosyjskiego święta, na dzień przed wyborami do Dumy. Wszysko zgodnie z zaleceniami wiceszefa administracji prezydenta Putina: opiewać męstwo i wzniosłość narodu rosyjskiego. Jednak jak pokazała ankieta „Izwiestii” w tamtym roku, święto 4 XI dla Rosjan jest po to, aby: dobrze zjeść (8%), dobrze popić (20%), dłużej pośpać (72%). Czyli jak u nas.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Krótko i na temat.











