Internet szansą dla wszystkich?
Artykuł był czytany 6376 razy
Jeszcze nie tak dawno o Internecie nie śniło się chyba nikomu. Teraz bywa, że w nasze sny wkrada się ON i jest z nami przez cały czas. Obecnie korzysta z niego ponad 11 mln Polaków (według badań SMG/KRC).
Internet bywa nazywany złodziejem czasu. Stwierdzenie bardzo trafne, ale czy kradnie tylko czas? Można nawet powiedzieć, że bardzo często dochodzi do tego, że Internet bywa również złodziejem nas samych. Stajemy się mniej dostępni dla innych, a w naszym życiu ważny staje się tylko komputer oraz Sieć. Jak wszystko, co wywołuje ogromne zainteresowanie, także i to zjawisko ma swoje plusy i minusy. Najgroźniejszym skutkiem korzystania z Internetu jest uzależnienie. Można w nie popaść bardzo szybko i co gorsze nieświadomie. Według jednej z sond, na którą można trafić surfując po portalach internetowych, kilkakrotne łączenie się z Siecią w ciągu dnia jest uznawane za uzależnienie. Zatem ilu z nas zgodnie z tym kryterium jest „nałogowcem”? Odpowiedź byłaby zapewne jednocześnie zadziwiająca, jak i przewidywalna. Trudno jest jednak, szczególnie osobom młodym, być w trybie off-line (niepołączonym z siecią), jeśli Internet mamy „pod nosem” i możemy z niego korzystać do woli.
Kawa przy Internecie
Ani wiek, ani płeć, ani przynależność do danej grupy społecznej nie stanowią odpowiedzi na pytanie: Na czym polega fenomen Internetu? Jest on dostępny dla wszystkich i prawie wszędzie – w domu, w pracy, w szkole, w centrach handlowych bądź tzw. kafejkach internetowych. W miesiącu lutym b.r. program TVN w serwisie informacyjnym FAKTY wyemitował materiał, w którym wypowiadały się przeważnie osoby w podeszłym wieku. Chodziło o korzystanie z komputera i Internetu. Były to osoby mieszkające w miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. Według nich Internet daje dużo możliwości, sprawia, że czują potrzebę rozwijania swoich (tak ukierunkowanych) zainteresowań. Internet dotyka także sfery obyczajów… Codzienną, poranną kawę przy gazecie zamieniamy na kawę jednocześnie przed monitorem, szukając informacji w Internecie. Jedno kliknięcie… a prawie cały świat staje przed nami otworem.
Jakie korzyści?
Popatrzmy zatem na plusy Internetu, bo przecież jest ich całe mnóstwo. Cyber-sieć daje nam między innymi: szybką komunikację z innymi, dostęp do najświeższych informacji, możliwość korzystania z wielu bezpłatnych serwisów, rozrywkę, realizację większości naszych pasji. Nie ruszając się z miejsca, możemy załatwić najpilniejsze sprawy: zapłacić rachunki, zrobić zakupy (te mniejsze i większe), a nawet zobaczyć się z bliskimi, będącymi za wielką wodą. Internet daje nam także możliwość poznawania nowych ludzi. Korzystając z czatów i najpopularniejszych komunikatorów (Gadu-Gadu, Skype, Tlen, MSN), zawieramy nowe, często długotrwałe, znajomości. Czasami można usłyszeć, że cyber-znajomości bywają silniejsze od tych w rzeczywistości.
Przyjaciel „w necie” lepszy niż „w realu”?
Przed obcymi osobami bywa łatwiej „wygadać się” niż przez znanymi od wielu lat przyjaciółmi. Na czym polega niebezpieczeństwo takiej „przyjaźni”? Niestety miejscem, gdzie najwięcej osób podaje się za kogoś, kim wcale nie są, jest właśnie Sieć. Można w niej znaleźć naprawdę bardzo wiele takich ludzi. Myślą oni, że są anonimowi. W świecie Internetu nikt tak naprawdę nie jest anonimowy. Prędzej czy później i tak wyjdzie na światło dzienne, kto siedzi po drugiej stronie monitora. Sami zaczynamy sobie wyobrażać tę osobę od jak najlepszej strony. Tym sposobem zaczynamy okłamywać samych siebie. Brak krytycyzmu u dzieci i młodzieży w sytuacjach zawierania nowych znajomość prowadzi często w późniejszym czasie do wielu problemów.
Poprzez blogi, fora, witryny WWW
Internet jest na pewno marzeniem wielu osób. Zwłaszcza tych, którzy większość swojego czasu muszą spędzać w domu z przyczyn zdrowotnych bądź innych. Na przykład osoby niepełnosprawne umiejące korzystać z komputera, mogą szybko uporać się z różnymi problemami czy formalnościami, które na mieście sprawiają im zapewne trudności. Internet nie jest receptą na szczęście. Dzięki cyber-sieci nie spełnią się nasze wszystkie życiowe marzenia, ale chociaż niektóre z nich. Prowadząc blogi, fora, własne strony WWW, możemy zaprezentować swoje opinie. Obecnie większość znanych portali internetowych posiada blogi, na których piszą nie tylko „zwyczajne” osoby, ale także rozpoznawane w świecie mediów czy polityki VIP-y. Na blogu zamieścić można swoją twórczość, która kiedyś może być znana na większą skalę. Dawniej początki kariery tekstów to na przykład ściany kamienic, jak w przypadku Michała Zabłockiego, który tak właśnie „publikował” (na krakowskich murach przy ul. Brackiej) słynne obecnie teksty piosenek Grzegorza Turnaua. Dziś również nasze debiuty mogą wiązać się z Internetem: na forach lub bezpłatnych serwisach dających możliwość opublikowania własnych tekstów. Również wspomniany już wcześniej Michał Zabłocki, także prowadzi swojego bloga. Nauka tworzenia witryn internetowych zaczyna być bardzo przydatna. Osoby z tą umiejętnością stają się coraz bardziej poszukiwane. Dzięki temu możemy realizować swoje pasje, a w przyszłości pomyśleć na przykład o tworzeniu stron dla różnych znanych osób oraz firm.
Szansa dla każdego?
Internet niewątpliwie jest cudem technologii. Życie wielu z nas bez niego byłoby nie do pomyślenia, a przecież dawniej jakoś bez niego żyło się. Bywa on bardzo często pomocny w wielu sprawach, dzięki niemu życie momentami staje się proste, kolorowe i ciekawsze. Pamiętajmy jednak, żeby korzystać z Sieci rozsądnie, bo niewłaściwe jej wykorzystywanie przynosi później negatywne skutki.
A co na to statystyka?
Powyższe opinie oparte są o wyniki sondy przeprowadzonej przeze mnie wśród młodzieży. Pytanie brzmiało: Gdzie najczęściej korzystasz z Internetu? Jak widać na poniższym wykresie ponad połowa ankietowanych korzysta z Internetu w domu. Za pewien czas liczba ta na pewno jeszcze wzrośnie. Sieć jest oraz będzie mimo wszystko w dalszym ciągu szansą dla każdego!
[Do tekstu wykorzystano informacje z artykułu Jarosława Kordzińskiego – Uzależnienie od Internetu, Wychowawca 2/2007]
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Witam, polecam wam wszystkim nowa opcję grona - Blimpnij!
Niezwykłą usługę, która zmienia sposób korzystania z serwisów społecznościowych.
Na czym polega blimpowanie? Jest to szybka (i zazwyczaj krótka) wiadomość pojawiająca się jako błękitna chmurka na profilu gronowicza. Rewolucja polega na sposobie zamieszczania wpisu – można dokonać tego nie tylko w serwisie grono.net, ale także za pomocą SMSa. Z dowolnego miejsca (nawet na melanżu, z dala od komputera) błyskawicznie można informować przyjaciół (a właściwie wszystkich zainteresowanych ) o aktualnym stanie ducha i ciała: nastroju, najbliższych planach oraz o tym, co aktualnie robią.
Tylko pozornie blimpowanie przypomina błyskawicznego bloga – w rzeczywistości blimp jest sposobem na zawiązanie jeszcze mocniejszych relacji ze znajomymi. Bo w blimpie nie chodzi o pisanie, ale o utrzymanie ciągłego kontaktu z przyjaciółmi.
Autorzy serwisu spodziewają się, że usługa wywoła prawdziwe szaleństwo wśród Gronowiczów. Każdy użytkownik ma możliwość blimpowania oraz czytania blimpów innych, dostępnych w specjalnej zakładce. Fajne i błyskotliwe blimpy można zachować w zakładce faworki. Istnieje także oddzielna zakładka tylko z blimpami znajomych.
Blimpy dostępne są od dziś w serwisie grono.net na http://grono.net. Screenshot nowej usługi można zobaczyć tu:
http://media.netpr.pl/PressOffice/getFile.PressRelease.76506.po?oid=30903











