Aktualności / Nowinki Technologiczne
Proceder nielegalnego pobierania najróżniejszych plików z sieci jest zakrojony na olbrzymią skalę. Według danych firmy badawczej Jupiter Research, tylko w ubiegłym roku co szósty internauta nielegalnie pobierał pliki z sieci. Międzynarodowe Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego też alarmuje. W zeszłym roku pobrano, oczywiście nielegalnie, aż 40 mld utworów muzycznych, które plasują się w czołówce najchętniej pobieranych plików.
Jak pokazują raporty dotyczące piractwa internetowego, Polacy też nie próżnują. W zeszłorocznym rankingu firmy Symartec nasz kraj zajął szóste miejsce na świecie, jeśli chodzi o liczbę nielegalnie udostępnionych plików, które można bez problemu pobrać i niechlubne drugie miejsce pod względem nielegalnego rozpowszechniania gier komputerowych.
Podobnie wygląda kwestia oprogramowania komputerowego. Business Software Alliance szacuje, że poziom piractwa oprogramowania w Polsce wynosi aż 57% i jest to znów jeden z najwyższych wyników w Europie.
Ściąganie plików to obecnie przysłowiowa bułka z masłem. Nie trzeba już, tak jak to miało miejsce jeszcze niedawno, instalować specjalnego oprogramowania. Wystarczy wpisać tytuł filmu lub piosenki w odpowiednim serwisie i gotowe. Powstają nawet serwisy, które przechowują skatalogowane linki, które po kliknięciu od razu rozpoczynają pobieranie plików na nasz komputer. To właśnie właścicieli takiego serwisu – Pirate Bay – szwedzki sąd skazał na rok więzienia oraz aż 4 mln dolarów odszkodowania. Z portalu korzystało ponad 20 milionów internautów z całego świata.
W Polsce też widać walkę z piractwem internetowym. W czerwcu firma fonograficzna Harpo Media złożyła doniesienie do prokuratury przeciw serwisowi Chomikuj.pl. Firma, która reprezentuje interesy takich artystów jak: Paweł Kukiz, Maciej Maleńczuk czy też Maria Sadowska, wysłała do użytkowników Chomikuj.pl oraz Wrzuty.pl wezwania do zapłaty odszkodowań za pliki muzyczne, które znalazły się na tych portalach bez zgody i wiedzy właścicieli ich praw autorskich. Część osób zdecydowała się na ugodę, przeciwko pozostałym piratom toczą się postępowania wyjaśniające.
Nowością w polskim Internecie jest też serwis BITeo.pl http://www.biteo.pl , który jest pierwszą platformą, gdzie użytkownicy mogą legalnie kupować, sprzedawać lub wymieniać pliki. - Pomysł na BITeo narodził się w 2007 roku jako konkretna odpowiedź na nieudane próby znalezienia w polskim Internecie miejsca, w którym każdy, bez zbędnych ograniczeń i w poszanowaniu prawa mógłby sprzedawać i kupować dowolne produkty cyfrowe w postaci plików komputerowych-mówi Jarosław Zarychta, wiceprezes spółki. -Niemal na każdym dysku twardym znajdziemy utwory właściciela, które mają wartość nie tylko intelektualną ale także tę wymierną - materialną. Mam tu na myśli dobre zdjęcie, unikalny kadr, poradnik, artykuł, wiersz, gitarowy riff, wzór umowy, wniosku, ściągę, wypracowanie, barwną, komputerową ikonę, model 3D czy funkcję rysującą dywan Ulama w C++. BITeo.pl to właśnie miejsce w którym niszowi twórcy wystawią swoje prace wespół z profesjonalistami w danej branży. Rynek zaś, nie moderator oceni jakość i ukształtuje cenę i popyt-dodaje.
Czy te działania i inicjatywy zmienią przyzwyczajenia internautów i zachęcą ich do legalnego pozyskiwania muzyki, filmów, książek czy też gier komputerowych? Czas pokaże, ale działania mające na celu walkę z piractwem w sieci zmierzają w dobrym kierunku.
Walka z piractwem w Sieci
Artykuł był czytany 891 razy
Dla milionów Polaków Internet to bezgranicznie wielki hipermarket z muzyką, grami komputerowymi, filmami itp. Sklep ten jest na tyle "przyjazny", że nie ma kas, a co za tym idzie, za "zakupiony" towar nie trzeba płacić.
Proceder nielegalnego pobierania najróżniejszych plików z sieci jest zakrojony na olbrzymią skalę. Według danych firmy badawczej Jupiter Research, tylko w ubiegłym roku co szósty internauta nielegalnie pobierał pliki z sieci. Międzynarodowe Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego też alarmuje. W zeszłym roku pobrano, oczywiście nielegalnie, aż 40 mld utworów muzycznych, które plasują się w czołówce najchętniej pobieranych plików.
Jak pokazują raporty dotyczące piractwa internetowego, Polacy też nie próżnują. W zeszłorocznym rankingu firmy Symartec nasz kraj zajął szóste miejsce na świecie, jeśli chodzi o liczbę nielegalnie udostępnionych plików, które można bez problemu pobrać i niechlubne drugie miejsce pod względem nielegalnego rozpowszechniania gier komputerowych.
Podobnie wygląda kwestia oprogramowania komputerowego. Business Software Alliance szacuje, że poziom piractwa oprogramowania w Polsce wynosi aż 57% i jest to znów jeden z najwyższych wyników w Europie.
Ściąganie plików to obecnie przysłowiowa bułka z masłem. Nie trzeba już, tak jak to miało miejsce jeszcze niedawno, instalować specjalnego oprogramowania. Wystarczy wpisać tytuł filmu lub piosenki w odpowiednim serwisie i gotowe. Powstają nawet serwisy, które przechowują skatalogowane linki, które po kliknięciu od razu rozpoczynają pobieranie plików na nasz komputer. To właśnie właścicieli takiego serwisu – Pirate Bay – szwedzki sąd skazał na rok więzienia oraz aż 4 mln dolarów odszkodowania. Z portalu korzystało ponad 20 milionów internautów z całego świata.
W Polsce też widać walkę z piractwem internetowym. W czerwcu firma fonograficzna Harpo Media złożyła doniesienie do prokuratury przeciw serwisowi Chomikuj.pl. Firma, która reprezentuje interesy takich artystów jak: Paweł Kukiz, Maciej Maleńczuk czy też Maria Sadowska, wysłała do użytkowników Chomikuj.pl oraz Wrzuty.pl wezwania do zapłaty odszkodowań za pliki muzyczne, które znalazły się na tych portalach bez zgody i wiedzy właścicieli ich praw autorskich. Część osób zdecydowała się na ugodę, przeciwko pozostałym piratom toczą się postępowania wyjaśniające.
Nowością w polskim Internecie jest też serwis BITeo.pl http://www.biteo.pl , który jest pierwszą platformą, gdzie użytkownicy mogą legalnie kupować, sprzedawać lub wymieniać pliki. - Pomysł na BITeo narodził się w 2007 roku jako konkretna odpowiedź na nieudane próby znalezienia w polskim Internecie miejsca, w którym każdy, bez zbędnych ograniczeń i w poszanowaniu prawa mógłby sprzedawać i kupować dowolne produkty cyfrowe w postaci plików komputerowych-mówi Jarosław Zarychta, wiceprezes spółki. -Niemal na każdym dysku twardym znajdziemy utwory właściciela, które mają wartość nie tylko intelektualną ale także tę wymierną - materialną. Mam tu na myśli dobre zdjęcie, unikalny kadr, poradnik, artykuł, wiersz, gitarowy riff, wzór umowy, wniosku, ściągę, wypracowanie, barwną, komputerową ikonę, model 3D czy funkcję rysującą dywan Ulama w C++. BITeo.pl to właśnie miejsce w którym niszowi twórcy wystawią swoje prace wespół z profesjonalistami w danej branży. Rynek zaś, nie moderator oceni jakość i ukształtuje cenę i popyt-dodaje.
Czy te działania i inicjatywy zmienią przyzwyczajenia internautów i zachęcą ich do legalnego pozyskiwania muzyki, filmów, książek czy też gier komputerowych? Czas pokaże, ale działania mające na celu walkę z piractwem w sieci zmierzają w dobrym kierunku.












