iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polityka
+ - 1

Marycha moja miłość

17 12 2009 mariusz filip-raniszewski Artykuł był czytany 352 razy
Źródło: trawka.jpg
Źródło: trawka.jpg

Czesi poszli po rozum do głowy i odpuścili wielbicielom mocniejszych wrażeń. Kto ma ochotę poćpać, ten nie będzie specjalnie niepokojony.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Możliwość posiadania niewielkich ilości substancji ogłupiających przyzwolenie takie daje. Przecież nie muszę od razu prowadzić magazynu ‘bo mi na weekend zabraknie”. Prawdopodobnie, jak doświadczenie i rozsądek wskazują, w Czechach ścigani będą handlarze, nie ich ofiary. Chociaż….Statystycznie rzecz biorąc o niebo więcej patologii, wypadków i nieszczęść po pijaku zrodzonych. Szkody w zdrowiu społeczeństwa i wyłom w finansach służby zdrowia palacze czynią ogromniejszy niźli amatorzy trawki i koki. Ale tamże monopol trzyma państwo i doi zyski. No więc panowie wielbiący zamordyzm fiskalny, może by tak zmontować akcyzkę na uprawy marychy? Ale cóż to? Monopol na narkobiznes byłby jakiś mniej moralny? Śmierdzący co? Ale tam!
Pecunia non olet. Lubię kiedy ludziom daje się samodzielnie myśleć i dokonywać wyborów. Byłbym zachwycony, gdyby nasze dające demokratyczną wolność państwo mniej trzymało za mordę, a bardziej skupiło się na edukacji i przeciwdziałaniu. Rzadziej zaglądało nam do majtek i łóżek, biznesu, majątku, poczty mailowej, do garów i generalnie przestało gmerać w naszym życiu. Byłoby miło gdyby pozwolono ludziom myśleć i używać mózgów, miast zabierać się za regulacje wszystkiego na solariach kończąc. Byłoby sympatycznie gdybym definicję państwa jako aparatu przymusu mógł wyrzucić do kosza i z uśmiechem myśleć o nim jako instytucji współtworzonej wolą wszystkich obywateli i na ich korzyść działającej. Skoro nie mogę przechowywać i z upodobaniem zapalić trawki albo małej LSD pigułeczki łykać, (bo to niezdrowe? niebezpieczne? ) i państwo broni mnie przede złem, niechże każdemu postawi pod drzwiami kapusia. W końcu nie wiadomo co mi do łba strzeli? A jeśli zechciałbym się kuchennym pochlastać? To niebezpieczne i dla rodziny niezwykle szkodliwe działanie. Może jutro wybiorę się do miasta z wziątką dla upatrzonego urzędnika? Istnieje takoż możliwość, że na monopolowy się zasadzę. Takim kategoriom myślenia przypisuję zakaz używania narkotyków. Tak! Obywateli trzeba pilnować. Nigdy nie wiadomo, jaki wredny numer Państwu reprezentowanemu przez politycznych oblubieńców, taki beznadziejny obywatel wytnie. A wycinali ci obywatele, wycinali. Najskuteczniej w USA jak im chlać rozcieńczonego etylowego zabroniono. Jednakowoż choć miłujemy naszych zza atlantyckich braci, nie będziemy się tam na ich prehistorię oglądać. Mamy honor swój i tradycję. A obywatel najjaśniejszej RP wsiądzie w autko i na wycieczkę do południowych sąsiadów się wybierze… Ojoj! Larum biją. Na koń, na koń Parlamentarzysto dzielny. Czas szanowny polityku zwołać Służbę nieskalaną. Zdekomunizowaną, zlustrowaną. Trza nam tysiąc zaufanych oficerów, biur, szpargałów, komputerów. Kupować, uchwalać! Novum privilegium familii, kolesiom ustalać. Nie ociągać się w zagrożeń obliczach, ino dni do powołania Ćentralnej Podróżniczej Agencji (ĆPA) odliczać. OK. To niech oni się zajmą swoimi zabawkami, a ja mówię: vivat czeska ziemio. Przydaje się Eurpean Union. Co?




+ - 1

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0