iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polityka
+ - 6

Pożegnanie Bronisława Geremka

21 07 2008 Azrael Kubacki Artykuł był czytany 1519 razy

Sam Geremek ma dla Polski zasług więcej niż wszyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości razem wzięci.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Dziś nastąpi pożegnanie Bronisława Geremka. Pogrzeb państwowy, ze wszystkimi władzami, salwą honorową, przemówieniami. Polityk spocznie w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.


Warto będzie posłuchać przemówień nad grobem, szczególnie tych polityków i ludzi, którzy w latach 2005 - 2007 próbowali mu zabrać zasługi dla Polski i dla Europy, zanegować jego zasługi - i te dokonane przed rokiem 1980, i w czasach Okrągłego Stołu oraz w Polsce demokratycznej.


Trzeba przyznać, że tak zwani prawicowi publicyści, ci spod znaku IV RP, radiomaryjni i naszodziennikowi są wstrzemięźliwi - czyli milczą. Tylko ścierwa internetowe, głównie z portalu Salon24.pl, nie śpią. Ale różni Wybranowscy, Michalkiewiczowie czy Nowakowie już zapewne ostrzą pióra.


Ciężko jest pisać o Bronisławie Geremku nie wpadając w przesadę, czy hagiografię, szczególnie w takiej sytuacji. Nie byłem z jego pokolenia, ani z “Solidarności” czy opozycji, więc nie mam ani prawa, ani wiedzy, aby go oceniać, mogę tylko odnosić się do czasów najbliższych. Pewnie wkrótce powstaną opracowania o nim, mam nadzieję, że nie będą pisane na kolanach, z drugiej strony nie będą to “przyczynki” podobnych “historyków”, jak Cenckiewicz i Gontarczyk.


Słusznie pisze Jacek Żakowski w “Newsweeku”, że w latach 80-tych Geremek stał się symbolem polskiego inteligenta, postacią ważną w Polsce i na Zachodzie, równie dobrze rozpoznawalną jak Lech Wałęsa. Tego mu właśnie polscy “genetyczni patrioci” nie mogli w czasach tak zwanej IV RP zapomnieć i dlatego równie gwałtownie jak Lecha Wałęsę, zwalczali. Ale ludzie tacy jak on, Bartoszewski czy Mazowiecki nie dali się z polskiego życia publicznego wypchnąć, nie stali się pariasami politycznymi - ponieważ o dwie klasy przerastają ich nieprzyjaciół.


To właśnie ci ludzie są tymi, którzy pozostaną dla prawdziwej elity intelektualnej Polski i Świata synonimem polskiej kultury politycznej i duchowej, świadectwem polskiego ducha tradycji wolności obywatelskiej, a nie ci, którzy próbują sobie sztukować ich kosztem swoje własne życiorysy.


Rola Bronisława Geremka w odzyskaniu pełnej niepodległości, w sukcesie “Solidarności” jest wielka. Jego działalność i sukces w postaci Okrągłego Stołu - niepodważalne. Na polskiej polityce zagranicznej nikt nie odcisnął wyraźniejszego piętna. To on położył wielkie zasługi w dojściu Polski do NATO, to on na zawsze pozostanie polskim ambasadorem w UE. Jego spuścizna naukowa pozostanie na trwałe w polskiej historii. Ale trzeba też powiedzieć, że w polityce krajowej nie potrafił znaleźć sił i zdolności, aby zbudować trwałą konstrukcję państwową, taką, która zapobiegłaby permanentnym kryzysom sejmowym i cyklicznym zmianom rządów. Jego wszystkie formacje, począwszy od ROAD, na demokratach.pl kończąc, poniosły finalnie porażki, a jego intelektualizm i zdolności nie doprowadziły do tego, aby opcje jego i jego przyjaciół mogły zapobiec obecnym w życiu III RP patologiom, której finalnym aktem było dojście do władzy brunatnych populistów.


Bronisław Geremek miał zawsze swoje poglądy, często wyrażane delikatnie w rozmowach i wywiadach, często także artykułowane pełnym głosem, nie tylko w Polsce, ale również na arenie międzynarodowej, w naszych polskich sprawach i polskim interesie. Zarzucano mu, szczególnie w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego, gdzie odważył się ostro piętnować jego rządy, także na arenie międzynarodowej, że przekraczagranicę dzieląca własne poglądy od frustracji wobec kraju. Tylko, że takie poglądy jak on mają ludzie, którzy nie są szeregowymi działaczami politycznymi, nie jacyś Iksiński, czy Igrekowski, tylko postacie zasłużone dla Polski – Wałęsa, Mazowiecki, Osiatyński, Bartoszewicz, Lityński, Frasyniuk. Ludzie „S” i całej opozycji demokratycznej.


Sam Geremek ma dla Polski zasług więcej – niż wszyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości razem wzięci.


Nie jest przypadkiem, że to oni, starzy działacze opozycyjni, a nie młodsi wiekiem politycy – a także podupadłe polskie media – zaczęli wskazywać zagrożenia polskiej demokracji. Oni mają za sobą ustrój totalitarny, który dotknął ich namacalnie. Niektórzy z nich dali się w młodości nawet uwieść mirażom komunistycznego dobra. I dlatego wiedzą, jak retoryka populizmu i kłamliwego dobrobytu w imię fałszywie rozumianej „sprawiedliwości społecznej” potrafi zamieszać.


Bronisław Geremek (zwany przez przeciwników – Drogim Bronisławem) swoimi wypowiedziami dla mediów zagranicznych rozpalał polskich komentatorów, „niezależnych publicystów”, obrońców interesu narodowego i tak zwanej polskiej racji stanu. Między innymi w roku 2007 w wywiadzie dla włoskiego dziennika “La Repubblica” porównał braci Kaczyńskich mentalnie do Władimira Putina, a także mówił o zagrożeniach polskiej demokracji pod ich rządami. Geremek się nie certolił – powiedział wprost to, co wielu myślało. I mówił to NIE PRZECIWKO Polsce, nie przeciwko interesom Polaków, ale w ich imieniu i dla ich dobra. Bo, podobnie jak WIĘKSZOŚĆ obywateli – uważał, że rządy Kaczyńskich są zagrożeniem.


Geremek miał moralne prawo do mówienia tego, co myśli, mając za sobą chlubną kartę opozycyjną, datującą się od roku 1968, aresztowania i prześladowania. Był zawsze, wszędzie tam, gdzie się działo coś dobrego dla Polski i był autentycznym polskim patriotą, w dobrym, nowożytnym stylu. Jakby nie był opluwany i spychany na margines – był polskim sumieniem.


Należy się spodziewać, z przyczyn czysto biologicznych, w następnych latach więcej takich odejść. Nie ma już Jacka Kuronia, odchodzi pokolenie z opozycjonistów z lat 70-tych. Pozostaną niestety na scenie politycznej ludzie, którzy po sobie zostawią może i obszerne wpisy w encyklopediach - ale niewiele w polskiej historii i świadomości - a na pewno nie tak wiele, jak Bronisław Geremek.


Azrael





+ - 6

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Beata Parchem

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. Gregor | 18:03 21-07-2008

swoje frustracje i kompleksy lecz gdzie indziej drogi koleżkobełkot bez konkretów

2. Mateusz | 08:11 22-07-2008

Nie rozumiem - jakie kompleksy autor leczy? Artykuł fajny, podobał mi się.