iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 1

Brak dostępu do wody i pustynia uczuć urzędników

01 07 2008 ewa skowrońska Artykuł był czytany 1423 razy

W mieście Bochni nie działa konstytucyjne prawo wolność i równość wobec prawa, tylko - kto silniejszy i bogatszy.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

I tu zacznę historię pewnej rodziny z małopolski, która od niespełna 20 lat  próbuje poradzić sobie z administracją o dostęp do wody.  Mieszkańcy pobierają wodę ze źródełka odległego o 5  km.  Jak wiemy, woda potrzebna jest nie tylko do zrobienia herbaty, a w tym gospodarstwie są 3 osoby niepełnosprawne. Ich mieszkanie zastawione jest wiadrami i butelkami z wodą. 

Jak można im pomóc?  Obecnie żąda się od nich 24  tysięcy zł.  za założenie dostępu do wody. Skąd mają taką sumę wziąć, skoro obydwoje są na rencie?  Kobieta ma 68 lat i uposażenie ok. 600 zł.,  a  jej syn dysponuje kwotą 480 zł . 

Tak więc proszę o pomoc dla tych ludzi,  może ktoś miał podobną historię i  może doradzić, jak się z nią uporać.  Burmistrz,  w pismach, odsyła do wodociągów  lub tłumaczy się z braku środków na  bieżący rok  i odsyła na następny.  Jak długo i cierpliwie można znosić taką sytuację? 

A z uśmiechem dodam, że kanalizację miasto założyło: no i miało rację, bo z brudu salmonella gotowa ( paranoja i to się dzieje w wolnej Polsce).

Ciekawe czy ci urzędnicy zamieniliby się na takie warunki, w jakich żyje ta rodzina!?





+ - 1

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Beata Parchem

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0