iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 1

"Co to za diabły wcielone?!"

12 08 2007 Marcin Karlik Artykuł był czytany 1928 razy

Kilka słów refleksji na temat faszyzmu i komunizmu w kontekście decyzji prokuratury w Zabrzu o umorzeniu dochodzenia w sprawie uczestników imprezy neonazistowskiej.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Tymi słowami moja babcia zareagowała na informację, że grupa młodych ludzi w trakcie imprezy w Zabrzu propagowała symbole nazistowskie (symbol swastyki, pozdrowienia nazistowskie, muzyka itp). Dla ludzi, którzy przeżyli koszmar II Wojny Światowej i trudne lata powojennej odbudowy, niezrozumiałe jest, że ktokolwiek (szczególnie Polak) może promować faszyzm i komunizm. Zbrodnicze ideologie, które rozpętały trwające wiele lat piekło na ziemi i przyniosły śmierć dziesiątkom milionów ludzi. Na polach bitew: na Westerplatte, nad Bzurą, w ruinach Stalingradu, na plażach Normandii, na barykadach Warszawy, w jaskiniach Iwo-Jimy, w dżunglach Wietnamu czy na pustyniach Afganistanu. W trakcie wielkiego głodu na Ukrainie, w obozach śmierci w Oświęcimiu, Dachau, na nieludzkiej ziemi – w kopalniach Kołymy, przy wyrębie lasu na Uralu i Syberii, w atomowym piekle Hiroshimy i Nagasaki. Ginęli Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Niemcy, Amerykanie, Żydzi, Japończycy, Indusi… Miliony rodzin straciły ukochanych, wielu zostało kalekami fizycznymi i psychicznymi. Działania wojenne i czystki etniczne prowadzone na niespotykaną dotąd skalę wiele narodów pozbawiły dorobku pokoleń. Do dzisiaj na polach bitew na terenie byłego ZSRR przy każdej większej inwestycji znajdowane są tysiące kości – żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej oraz ich sojuszników, pogrzebanych w tymczasowych mogiłach w latach 1941-1945. Nigdy nieekshumowanych, pozbawionych prawa do godnego, zwykłego pogrzebu i krzyża/nagrobka, pod którym rodzina może przynajmniej raz uronić łzę i zapalić świeczkę. Nawet na początku XXI w. co roku ktoś ginie lub zostaje ranny z powodu starej amunicji lub niewybuchów z czasów wielkich wojen XX w. Zresztą większość obecnych problemów Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej znajduje korzenie w skutkach II Wojny Światowej, a następnie Zimnej Wojny.
Dzisiaj coraz mniej osób pamięta lata 1917-1956, czyli okres największego terroru ideologii komunistycznej i faszystowskiej. Co raz częściej jest to element historii znanej z książek, filmów czy lekcji historii. Tegoroczni maturzyści nie pamiętają nawet wydarzeń w roku 1989 – pustych półek w sklepach, Okrągłego Stołu i Jesieni Ludów. Wiele robi się w obszarze pojednania i przebaczenia pomiędzy narodami. Oczywiście historia nie jest czarno-biała – byli dobrzy i źli Polacy, Niemcy, Francuzi, Anglicy, Żydzi… O tym też należy pamiętać. Jednak polityka tolerancji i przebaczenia wymaga ciągłego przypominania o zagazowanych w Oświęcimiu, umierających z wycięczenia w kopalniach Kołymy, zamordowanych w Katyniu, zagłodzonych na Ukrainie, rozstrzelanych, deportowanych, wypędzonych, emigrantach politycznych. O tym, że faszyzm i komunizm, Hitler, Lenin, Stalin, Himmler, Mussolini, Bierut, Beria i wielu im podobnych odebrało zdrowie, życie, młodość, wolność milionom ludzi.
Dlatego też uczestnicy imprezy neofaszystowskiej w Zabrzu powinni zostać skazani na pozbawienie praw publicznych oraz odbycie specjalnego programu reedukacji (m.in. wizyta w wybranych miejscach kaźni np. Oświęcim, wykłady, spotkania z świadkami tamtych lat). Prokuratura w Zabrzu nie stwierdziła złamania prawa. Wniosek jest jeden – prawo należy zmienić tak, aby można było skutecznie ścigać osoby łamiące art. 13. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
„Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.”




+ - 1

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Jarosław Szczęsny

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Jarosław | 09:23 13-08-2007

Czasami dobrze jeżeli ktoś przypomni rzeczy, które wydawały by się oczywiste.