Aktualności / Polska
Coś optymistycznego
Artykuł był czytany 2132 razyWstaje nowy słoneczny dzień. Pojawia się szansa odgruzowania państwa, zbombardowanego dwoma latami nieudolnych rządów. Nie zmarnujmy jej!
Nareszcie! Obudziliśmy się w nowej (miejmy nadzieję lepszej) rzeczywistości. Co prawda nic poważnego się jeszcze nie stało, żadne znaczące decyzje nie zapadły, ale zmiany czuć w powietrzu. Atmosfera pustej demagogii, wyrażanej językiem agresji i propagandy opadła. W kilka dni po wyborach czujemy, że Polska zaczyna podnosić się po dwuletnim szoku. Zrzuciliśmy z siebie ciężar wstydu (a mieliśmy się za co wstydzić). Po pierwsze za to, że to właśnie my doprowadziliśmy do sytuacji, w której władzę w Polsce dzierżyli ludzie o wielce wątpliwych kompetencjach (nie mówiąc już o kulturze). Po drugie za tych właśnie ludzi, którzy sprawili, że obraz naszego kraju w Europie uległ znacznemu pogorszeniu, a sytuacja wewnętrzna przyprawiała o zawroty głowy. Ale to już chyba za nami. Chyba, bo polska polityka jest nieprzewidywalna niczym trąba powietrzna. Teoretycznie jest dobrze – w praktyce może nie być już tak różowo. Jednak nie zapeszajmy.
Skończyło się warcholstwo - Liga Polskich Rodzin i Samoobrona opuściły sejmowe ławy. Swoją drogą i tak dużo czasu zajęło nam zrozumienie, że panowie Giertych i Lepper powinni znaleźć sobie inne zajęcie. Ich sposób uprawiania polityki był łagodnie mówiąc nie do przyjęcia. Ufam, że nie popełnimy więcej podobnych błędów, że bolesne wspomnienia działalności tych panów, skutecznie nas przed tym uchronią.
Optymizmem może napawać fakt, że w kręgu polityków wspierających Platformę Obywatelską znajduje się Władysław Bartoszewski. Człowiek-ikona, który na równi z Janem Pawłem II, może być przykładem wzorowej postawy obywatelskiej i życiowej. W naszym społeczeństwie bardzo brakuje autorytetów – ludzi których można by postawić za wzór kształtującemu się nowemu pokoleniu. Niewielu jest tych, którzy bez względu na okoliczności, niezłomnie trwali przy swoich ideałach nie oglądając się na innych. Wierzę, że z pomocą profesora Bartoszewskiego i skupionych wokół niego ludzi, łatwiej nam będzie zrobić coś dobrego w tym kraju.
Drodzy Państwo! Możecie już otworzyć oczy, znów zacząć czytać gazety i oglądać telewizję. Zacznijcie żyć na nowo i szczęśliwie, bo żyjąc tutaj można być szczęśliwym – trzeba tylko chcieć.
Skończyło się warcholstwo - Liga Polskich Rodzin i Samoobrona opuściły sejmowe ławy. Swoją drogą i tak dużo czasu zajęło nam zrozumienie, że panowie Giertych i Lepper powinni znaleźć sobie inne zajęcie. Ich sposób uprawiania polityki był łagodnie mówiąc nie do przyjęcia. Ufam, że nie popełnimy więcej podobnych błędów, że bolesne wspomnienia działalności tych panów, skutecznie nas przed tym uchronią.
Optymizmem może napawać fakt, że w kręgu polityków wspierających Platformę Obywatelską znajduje się Władysław Bartoszewski. Człowiek-ikona, który na równi z Janem Pawłem II, może być przykładem wzorowej postawy obywatelskiej i życiowej. W naszym społeczeństwie bardzo brakuje autorytetów – ludzi których można by postawić za wzór kształtującemu się nowemu pokoleniu. Niewielu jest tych, którzy bez względu na okoliczności, niezłomnie trwali przy swoich ideałach nie oglądając się na innych. Wierzę, że z pomocą profesora Bartoszewskiego i skupionych wokół niego ludzi, łatwiej nam będzie zrobić coś dobrego w tym kraju.
Drodzy Państwo! Możecie już otworzyć oczy, znów zacząć czytać gazety i oglądać telewizję. Zacznijcie żyć na nowo i szczęśliwie, bo żyjąc tutaj można być szczęśliwym – trzeba tylko chcieć.











