iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 0

Decydujmy razem

22 06 2011 Tomasz Słodki Artykuł był czytany 1442 razy
Źródło: C:Documents and SettingsAdministratorDesktopna prasowe.comDecydujmy razemdecydujmy.JPG
Źródło: C:Documents and SettingsAdministratorDesktopna prasowe.comDecydujmy razemdecydujmy.JPG

„Decydujmy razem” – pod takim hasłem obyła się w Warszawie konferencja, na której rozmawiano o partycypacji, czyli po prostu współdecydowaniu. Każdy z nas może mieć realny wpływ na podejmowanie decyzji w swojej miejscowości i gminie.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

 


Czy rzeczywiście?
- Różnie to bywa w zależności od miejsca – stwierdza Daniel Prędkopowicz z fundacji Fundusz Współpracy. – Coraz częściej i coraz aktywniej ludzie włączają się w życie swoich społeczności, chcą współdecydować. Nie zawsze mają takie możliwości i nie zawsze władze samorządowe są do tego pozytywnie nastawione. Ale między innymi ten program ma na celu to, aby wypracować dobre, modelowe rozwiązania, które będzie można zastosować w różnych miejscach. Tam, gdzie jeszcze nie są one sprawdzone, biorąc pod uwagę dobre przykłady, dobre praktyki, wzięte z naszego kraju czy też zagraniczne.

Takie decydowanie o sprawach dla nas ważnych powinno odbywać się w każdym samorządzie. Niestety, mieszkańcy nadal nie wierzą, że coś może się zmienić i to oni mogą mieć na te zmian y wpływ. Samorządowcy zachęcają do współdecydowania:

- Moim podstawowym oczekiwaniem wobec mieszkańców jest to, żeby zechcieli korzystać ze swojego prawa, zechcieli przychodzić na spotkania – mówi Krzysztof Kalinowski, wójt gminy Dębe Wielkie. – Myślę, że w gminie Dębe Wielkie, w małych miejscowościach, w małych sołectwach, jest dosyć dobrze. Frekwencja na zebraniach sołeckich przekracza często 50 %, natomiast w dużych miejscowościach, powyżej 400 mieszkańców, już z tą frekwencją jest bardzo źle. Jak można poznać oczekiwania mieszkańców, jeżeli ci mieszkańcy nie przychodzą? Na pewno jest dużo do zrobienia, jeśli chodzi o komunikowanie się z mieszkańcami. Biorę na siebie, żeby to poprawić, żeby mieszkańcy wiedzieli o tych spotkaniach, o planach gminy i o problemach bieżących.

No właśnie, wystarczy przyjść na zebranie, w trakcie którego samorządowcy dowiadują się, na czym zależy najbardziej mieszkańcom. Albowiem…

- Najważniejsze, żeby obywatel wiedział, co chce – podkreśla Marek Romaniec, koordynator subregionalny miasta i gminy Debrzno. – Żeby mała ojczyzna, w której mieszka na co dzień, chciała się rozwijać. I to właśnie samorządowcom powinno się podpowiadać na spotkaniach.

Badania CBOS-u z 2010 r. pokazują, że 60 % Polaków uważa, że nie ma wpływu na sprawy publiczne na poziomie ogólnokrajowym. Podobnie, jeśli chodzi o mniejsze miejscowości czy gminy. Tam nie wierzących w partycypację jest 45 %. Pocieszające jest jednak to, że 79 % widzi sens współpracy z innymi. Czy będzie lepiej?

- Ja jestem optymistą i uważam, że na pewno będzie lepiej – mówi Sławomir Słuczyński, zastępca wójta gminy Rejewo. – Temu służą programy, które teraz staramy się realizować. Na przykładzie mojej gminy widzę, że jeżeli pojawi się problem, zadanie do zrealizowania, to naprawdę jest wielu chętnych ludzi, którzy się tym interesują.





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0