Euro 2012 - szansa i wyzwanie
Artykuł był czytany 4183 razyWczoraj około godziny 11:40 Polska i Ukraina dostały oficjalne prawa do tego, aby organizować Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 roku. To wielka szansa, ale osiągnięciem będzie to można nazwać dopiero po zakończeniu turnieju.
Słuchając dzisiaj Pani Zyty Gilowskiej odniosłem wrażenie, a właściwie jestem pewien tego, że zdaje sobie sprawę z tego, że to ogromna szansa na to, aby nasz piękny kraj rozreklamować, ale i wzmocnić nasz budżet. Myślę, że możemy być spokojni o pieniądze, bo pani wicepremier na pewno coś wymyśli. Może nawet ta cała sprawa z tym turniejem poprawić stosunki między opozycją i obozem rządzącym, ponieważ w naszym sejmie mamy naprawdę wielu wielbicieli futbolu i we wspólnej pracy nad tym projektem widzę szanse na chociaż częściowe pojednanie. Zależy to od tego, jak zachowają się obie strony. Mam nadzieje, że po raz kolejny walka polityczna nie zepchnie na dalszy plan dobra państwa i społeczeństwa.
Polacy, teraz macie szanse na własną inicjatywe. Unia Europejsta jest w stanie pomóc wam w wielu sprawach, a szczególnie finansowych. Apeluje o to, aby pomyśleć nad tym, żeby zainwestować w budowę hoteli, moteli, pokoi do wynajęcia, robienie różnych atrakcji dla przyjezdnych obcokrajowców, którzy są gotowi płacić dobrze za to, co im zaoferujecie. To jest szansa nie tylko dla rządu, to jest również szansa dla każdego z nas, bo każdy z nas może coś w te mistrzostwa włożyć i coś z nich wyciągnąć. Jestem w stanie nawet stwierdzić, że inicjatywa społeczeństwa odgrywa tu bardzo ważną rolę. Przyjadą tu ludzie, którzy będą oceniać nas polaków i to jest kolejna szansa na poprawe naszego wizerunku w europie. W tym, że Polska jest współorganizatorem Euro 2012 widzę właśiciw same zalety, lecz nie oznacza to, że już możemy się cieszyć, bo równie dobrze te mistrzostwa mogą nas wynieść wyżej w hierarchi europejskiej, tak samo mogą nas jeszcze bardziej pogrążyć. Mistrzostwa te stawiają nas przed wielkim wyzwaniem jakim jest chociażby zbudowanie stadionów godnych tak wielkiego rangą turnieju. Dzięki temu, że (mam nadzieję) powstaną nowe stadiony, polepszą się warunki dla naszych zawodników. Tego teraz polski futbol potrzebuje. Lepszy sprzęt to duży krok do tego, aby polepszyć jakość naszej polskiej piłki. Nowi młodzi zawodnicy ucząc się na nowych obiektach nie będą już tak przerażeni jadąc do Niemic czy też Wielkiej Brytanii lub Hiszpanii. Dzięki temu, że jesteśmy współorganizatorami Euro 2012, może nasz kraj w końcu zostanie zasilony nowymi dobrymi drogami szybkiego ruchu. Podkreślam "może", ponieważ z naszą władzą nawet tak ważne sprawy, które powinny być priorytetowe, mogą przejść na drugi plan, a w tym wypadku, niestety, ale tak stać się nie może, bo to pociągnie za sobą szereg konsekwencji, nie koniecznie dobrych dla kraju. Myślę, że powinna zostać stworzona jakaś instytucja, która zajmowała by się tylko tym, żeby wszystko szło w dobrą stronę, i która radziła by sobie z ewentualnymi problemami, które na pewno powstaną z biegiem czasu. Instytucja ta powinna zostać zaakceptowana zarówno przez rząd jak i przez PZPN, a to kolejny trudny orzech do zgryzienia. No, ale jeżeli podjeliśmy się tak trudnego przedsięwzięcia, to teraz trzeba dźwignąć to na swoich barkach i przeprowadzić bezpiecznie do samego końca. Trzymam kciuki, żeby tak było i gorąco w to wierzę, lecz przestrzegam wszystkich przed nadmiernym entuzjazmem i proszę o nie spoczywanie na laurach, tylko o porządne wzięcie się do pracy. Nie będziecie żałować.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 3
Spoko Marcin,
na szczęście, na to wszystko będzie patrzeć UEFA, i w tym cała nadzieja. Mam równie dużo wątpliwości to Ty, ale mam jednocześnie wiarę w to, że znajdą się odpowiedni ludzie, którzy będą potrafili tym wszystkim zarządzać.
Pozdro
Euro 2012 to rzeczywiście wielka szansa, ale niesie za sobą również wiele zagrożen. To jest 5 lat, ale już dzisiaj można wyrażac swoje obawy związane np. z polskimi kibolami.
Moim skromnym zdaniem zbyt malo rozwinąleś wspomniany wątek "rozreklamowania" naszego kraju. A wątek jak najbardziej sluszny ponieważ niezależnie od tego jak sama impreza będzie wyglądać, wiele polskich rynkow wyraźnie się wzbogaci. I to takie rynki, o ktorych by malo kto pomyślal. Sam mam doświadczenia związane z rynkiem realizacji dźwieku, w ktorym paradoksalnie juz teraz huczy o euro 2012. Możemy być pewni że powiekszą się tak bardzo potrzebne kadry specjalistow. W końcu ktoś musi naglośnić stadion i każdy klub/pub/bar/restaurację itp. których będzie ty-sią-ce ;)
To tylko maly przyklad.
Pozdrawiam
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhaa ha has











