iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 0

Genitalia w marketingu [list zaniepokojonej mamy]

25 11 2011 Irena Sołtys Artykuł był czytany 300 razy
Źródło: blogplay
Źródło: blogplay

Ordynarność w przestrzeni publicznej to coraz poważniejszy problem. Wulgarnego języka używają przechodnie i celebryci w telewizji. Ale jak się okazuje tego typu symbole możemy spotkać także w oficjalnych przekazach wielkich firm!

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Ordynarność w przestrzeni publicznej to coraz poważniejszy problem.  Słowa typu „zajebisty” wchodzą do języka obecnego w mediach i zaczynają być traktowane jako coś normalnego. Powoli przyzwyczajamy się do tego, że w różnego rodzaju programach rozrywkowych używa się ordynarnych określeń i budzi to coraz mniejszy opór opinii publicznej.

Wulgaryzmy niby mimochodem pojawia się w wypowiedziach już nie tylko naszych znajomych czy przypadkowych ludzi na ulicy ale także celebrytów  pragnących zwrócić swoją uwagę.

Ale co ciekawie po podobne symbole w celu osiągnięcia marketingowego efektu sięgają także wielkie firmy. Przykładem może być publikacja rzecznika sieci komórkowej Play na oficjalnym blogu tej sieci. Rzecznik operatora artykuł o niesprawiedliwych jego zdaniem stawkach MTR opatrzył grafiką ilustrującą męskie genitalia, w domyśle prawdopodobnie kierowane w stosunku do konkurentów.

Czy rzeczywiście chcemy aby rysunki męskich genitaliów były publikowane na stronach poważnych firm? Jak mamy wychowywać polską młodzież kultury, skoro już same firmy używają się takich symboli! Przecież szczególnie na blogi o nowych technologiach wchodzi przede wszystkim młodzież!





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0