iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 7

Lekcja ornitologii

15 02 2007 Anna Kowalska Artykuł był czytany 7687 razy
Źródło: C:Documents and SettingsmatysPulpit915,orzel.jpg
Źródło: C:Documents and SettingsmatysPulpit915,orzel.jpg

Widziałem w życiu przeróżne odmiany ptactwa, dlatego też jako obywatel kraju spod znaku orła białego, zdążyłem nabawić się drobiowstrętu. Powód? Kto by je zliczył! – czyli subiektywne spojrzenie na politykę, media i życie publiczne w Polsce.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Widziałem już orła cień, sępa miłości, Dzięcioła z Big Brothera. Nie wspomnę o „Wronie Pod Napięciem”. Tona kiczu, jednak udało mi się powstrzymać pawia. Kanar spotkany w autobusie? Przebolałem. Później pewien słowik z Poznania sokolim wzrokiem upatrzył sobie parę piskląt, Gołębiewski podciął sobie skrzydła puszczając się z dymem, Donald nastroszył piórka, a Kaczor do dziś nie potrafi zamknąć dzioba.

Dobra, wszystko było. Antykwariat – poszło w zapomnienie. Kto dziś ma parcie na szkło? Jakie tematy dziś są w Polsce trendy? Przepraszam – „jazzy”? Rywin wyszedł z klatki, przewodniczącą KRRiTV reaktywowano (bo przecież Kruk kaczorowi oka nie wykole). Dalej. Minister edukacji przekonywał, że pierwsze było jajko, a nie kura, Tusk odleciał do ciepłych krajów, a Renata, czyli polska Mata Hari, rzutem na taśmy wystrychnęła koalicjantów na dudka. Dzięki temu opalone lico – złoty feniks polskiej polityki, wrócił na salony.

Wydawać by się mogło, że uwił sobie w rządzie wygodne gniazdko. Nie przewidział tylko, że wyjdzie na jaw, iż jego kolega Łyżwiński – i w tym miejscu z czystym sumieniem pozwolę sobie na użycie kolokwialnego określenia do opisana i tak zgniłego, i niesmacznego wręcz sposobu uprawiania polskiej polityki – wtykał ptaszka w nie swoje sprawy. Jak widać pandemia ptasiej grypy trwa. Brak mi słów. Pozostaje tylko papugować po innych i odlecieć za granicę.

Moja prognoza na przyszłość? Hmmm... znacie to?


"I od razu wszystkie ptaki
W szczebiot, w świegot, w zgiełk - o taki:
"Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?
Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!
Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!
Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?
Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Przyfrunęła ptasia milicja
I tak się skończyła ta..."
pomylona koalicja.


* W tekście wykorzystano fragment wiersza Juliana Tuwima pt. „Ptasie radio”




+ - 7

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 6

1. Tomasz Łukasz | 14:39 15-02-2007

świetne. momentami trochę naciągane, ale całokształt bardzo dobry.

duży

2. Sebastian | 11:19 16-02-2007

Troszkę banalne i na fali nabijania się z rządu, ale ciekawy pomysł z tą cała ptaszarnią, dlatego plusik.
P.S.: Nie odlatujcie za granicę, sytuacja w naszym kraju nie jest katastrofalna mimo tego, że wielu nam to wmawia codziennie i nachalnie... Pozdrawiam.

3. Szczepan | 16:42 16-02-2007

Fakt,że subiektywne, ale plus za pomysł. Nawiasem mówiąc nie wszyscy odlatują, ja akurat wróciłem

4. Aleksandra | 17:41 17-02-2007

'fakt ze subiektywne' sprawia ze warte czytania. nie ma przeciez obiektywnego... 'ornitologa'. milo ze choc autor doradza papugowanie /choc mam nadzieje ze rada ta jest w pelni 'z przymruzeniem oka'/ sam zaprezentowal cos raczej autorskiego

5. Gregor | 23:45 26-02-2007

krytyka dla samej krytyki niczemu nie sluzy...