iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 5

"Metro na miarę naszych potrzeb"

24 02 2008 mlody konserwatysta Artykuł był czytany 1604 razy
Źródło: C:Documents and SettingsAdministratorPulpitM.jpg
Źródło: C:Documents and SettingsAdministratorPulpitM.jpg

Po prawie 80 latach oczekiwania jeszcze w tym roku, Warszawa będzie mogla pochwalić się pierwszą linią metra. Już za kilka miesięcy, zakończy się ta wielomiliardowa inwestycja komunikacyjna w stolicy Polski.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Pierwszą uchwalę o budowie metra, czyli podziemnej kolejki w Warszawie podjęto jeszcze przed wojną w 1925 roku. Kryzys lat 30. doprowadził do czasowego wstrzymania inwestycji. Kolejną przeszkodą w budowie metra w stolicy okazała się II wojna światowa.
Po wojnie władze doszły do wniosku, że lepiej będzie zbudować wzorowane na londyńskim czy moskiewskim metro głębokie, pełniące, oprócz komunikacyjnej także rolę schronu. Zapal z jakim przystąpiono do działań z roku na rok malał, aż do momentu kiedy w latach 70. porzucono z przyczyn ekonomicznych ideę budowy metra w stolicy.
Po raz kolejny o inwestycji wspomniał dopiero w 1982 roku generał Wojciech Jaruzelski, obiecując budowę kolejki w oparciu o plany przedwojennego metra płytkiego. Budowa postępowała bardzo powoli, gdyż zastosowane technologię pochodzące z państwa RWPG były już dawno przestarzale. Ku uciesze Warszawiaków pierwszy odcinek pierwszej linii metra otworzył w 1995 roku premier Oleksy. Kolejne stacje oddawano zawsze z kilku- lub nawet kilkunastomiesięcznym opóźnieniem.
W marcu 2008 roku ma zostać otwarta kolejna stacja metra- "Słodowiec". Natomiast na III kwartał 2008 roku planuje się oddanie ostatnich stacji pierwszej linii metra Kabaty- Młociny.

Ten bulwersujący fakt, iż metro w Warszawie budowane jest prawie 80 lat przyćmi z pewnością huczne zakończenie prac. Ponadto w ciągu tego czasu potrzeby komunikacyjne mieszkańców stolicy niestety uległy zasadniczej zmianie. Zdecydowanie brakuje sprawnego połączenia Targówka, Bródna czy Białołęki ze Śródmieściem, a władze odrzuciły projekt budowy drugiej linii metra mającej połączyć te dwa obszary Warszawy ze sobą. Podobno problemy mogą zgłosić mieszkańcy Goclawia, Wawra, Anina, Wilanowa, Włoch, Bemowa, czy Woli, którzy marzenia o własnej linii metra muszą przełożyć do magicznego 2012 roku lub nawet do początków 2020 roku.

Wieloletnie zaniedbania sprawiają, iż teraz nie pozostaje nic innego stojącym w korkach, tłoczącym się w tramwajach i autobusach mieszkańcom stolicy jak czekać. Plany i zamierzenia mówiące o drugiej linii metra, mającej powstać do 2012 roku w obliczu opieszałości powstawania pierwszej linii zmuszają do wstrzemięźliwości i ostrożności w traktowaniu tej daty jako granicznej.

Patrząc na tempo powstawania pierwszego odcinka metra w Warszawie, przypomina się chociażby analogicznie szybki postęp w dziedzinie budowy autostrad i lotnisk, czy równie ważnym dla Warszawy, otwarcia nowego terminala odpraw na lotnisku "Okęcie".

Działania zmierzające do usprawnienia komunikacji w mieście stołecznym z pewnością nie ujdą uwadze przedstawicielom Księgi Rekordów "Guinessa". Nie ma chyba wątpliwości, iż za rekordowo szybkie tempo tej inwestycji należy się władzom Warszawy nagroda i oczywiście symboliczny wpis.




+ - 5

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. Jarek | 08:05 24-02-2008

plus młody konserwatysto idea metra nie jest skończona i nie wiadomo kiedy się skończy to kolejny przypadek olewania wyborcy metro jest dobrym materiałem na mamienie ludziom o pozytywach i o tym jak będzie dobrze a jak jest? każdy wie - bardzo duży plus oby więcej takich tekstów

2. Michal | 20:09 24-02-2008

nie wiem czy ktoś już zwracał keidyś uwagę na to logo metra. Nie wiem jak inni ale ja zawsze jak je widzę, natychmiast mam jakies negatywne skojarzenia i emocje. Moim prywatnym zdaniem logo to jest wybitnie bardzo złe naprawdę...

3. Patrycja | 21:20 24-02-2008

"Działania zmierzające do usprawnienia komunikacji w mieście stołecznym z pewnością nie ujdą uwadze przedstawicielom Księgi Rekordów "Guinessa". Nie ma chyba wątpliwości, iż za rekordowo szybkie tempo tej inwestycji należy się władzom Warszawy nagroda i oczywiście symboliczny wpis."
piekne podsumowanie rowniez daje plusa nie wiedzialam ze az 80 lat bawia sie z ta jedna nitka :>

4. Anita | 13:35 25-02-2008

hahahaha , ja tez nie , proponuje ich naprawde zglosic :)