iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Polska
+ - 0

Znak Równości

24 05 2012 Szczepan Witaszek Artykuł był czytany 4004 razy

Gdybyśmy dziś nazwali różę zgniłym jajkiem to czy nagle zaczęłaby śmierdzieć? Idąc tym samym tropem, czy gdyby zgniłe jajko nagle nazwać różą to zaczęłoby wydzielać przyjemną woń? Chyba nie muszę na powyższe pytania odpowiadać. Róża pozostanie różą a zgniłe jajko, zgniłym jajkiem

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zmieniając teraz trochę dziedzinę, myślę, że nikogo nie zdziwi, jeśli nazwę komunizm i faszyzm ideologiami totalitarnymi i zaliczę te dwa pojęcia do systemów totalitarnych. Tytułowy znak równości mógłby, więc niechybnie zostać postawiony, jeśli chodzi o dwa powyższe pojęcia. Nie chodzi mi o to, aby pisać, że te dwa systemy totalitarnie niczym się nie różniły. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, aby stwierdzić, że oba systemy były same w sobie złe i oba spowodowały wielkie cierpienia w naszym kraju jak również na całym świecie.

Niby wszystko jest w porządku i taki znak równości na papierze istnieje. W naszej konstytucji jak również w konstytucjach wielu innych państw europejskich widnieją zapisy, które zabraniają działania partii politycznych, które odwołują się w swoich hasłach lub w swym programie do idei komunizmu bądź też faszyzmu. Niby wszyscy są zgodni i piętnują ludzi, którzy w swych poglądach używają retoryki nienawiści i zła, którą to można porównać z Hitlerem czy też Stalinem. A jednak ośmieliłbym się stwierdzić, że tytułowy znak równości nie istnieje.


Przypadek, który tu przytoczę tak naprawdę skłonił mnie do napisania tego artykułu. Otóż w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej z 9 października ukazał się artykuł Nauczyciel wszechpolak? Pozwolę sobie go tutaj streścić. Chodzi mniej więcej o to, że MEN skierował to Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli niejakiego Tomasza Połetka. Jest on prawnikiem LPR, honorowym prezesem Młodzieży Wszechpolskiej itd., itd. De facto nie o to cała rzecz się rozchodzi Nie chcę tutaj rozpisywać się nad tym czy Tomasz Połetek ma doradzać CODN czy nie. Naprawdę nie interesuje mnie czy posiada on jakiekolwiek kwalifikacje czy też nie, i czy jak pisze GW jest wplątany w aferę finansową z udziałem członków LPR. Natomiast ważne w tym wszystkim jest to, że został on, swego czasu przyłapany na „rzekomym” faszystowskim geście. Artykuł oczywiście opatrzony jest zdjęciem, na którym rzeczywiście wydaje się, że Tomasz Połetek wykonuje znak „Sieg Heil”. Sam „winny” tłumaczy się, że zamawiał wtedy piwo. Pomijam to kto ma rację. Przyjmijmy nawet punkt widzenia GW. Właśnie ten jeden gest zaważył na całym życiu Połetka. Właśnie w tej chwili został on zdyskwalifikowany jeśli chodzi o ubieganie się o jakiekolwiek stanowiska, bo czyniąc ten gest okazał się jawnym propagatorem Trzeciej Rzeszy i Hitlera.

Chciałbym z czystym sumieniem zapytać ilu z czytających ten artykuł nigdy nie zrobiło czegoś głupiego lub też czegoś, czego później żałowali? Czy wszyscy zachowujemy się tak samo w towarzystwie osób zaufanych jak i publicznie? Podejrzewam, choć nie odpowiem za wszystkich tylko za siebie, że odpowiedź brzmi nie. A choćby nawet Tomasz Połetek nie żałował swego zachowania czy jego prywatna opinia w jakiś sposób wpływa na jego kwalifikacje zawodowe? Załóżmy, że odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Niech będzie tak, że ludzie, którzy demonstrują takie poglądy nie są godni aby zajmować takie czy inne stanowiska.

Do czego zmierzam? Otóż w mej skromnej opinii GW, opinia publiczna lub jakiekolwiek z głównych mediów w naszym kraju, czy też w Europie nie potępiłyby Tomasza Połetka gdyby za młodu był anarchistą, pacyfistą, należał do skrajnie lewicowej organizacji, czy też gdyby ktoś zrobił mu zdjęcie w czapce z sierpem i młotem, lub w koszulce z podobizną Che Guevarry.

Dlaczego na naszych ulicach możemy zobaczyć plakaty z baletem moskiewskim czy rosyjskim chórem, który reklamuje się za pomocą sierpa, młota i gwiazdy z dużą dozą koloru czerwonego? Dlaczego tak prosto jest ściągnąć sobie na komórkę hymn Związku Radzieckiego? (notabene hymnu który ma tę samą melodię jak obecny hymn Rosji). Dlaczego w dobrym tonie jest mieć jakąś mała kafejkę udekorowaną w stylu, który przypomina nam lata, gdy Polska była faktycznie państwem podległym obcemu mocarstwu? Otóż dlatego, że przywykliśmy te zjawiska uważać za normalne.

Wydaje się, że faszyzm jest dzisiaj uważany za coś dużo gorszego niż komunizm. Nieważne, że ofiar komunizmu było wielokrotnie więcej niż faszyzmu (sceptyków odsyłam do Czarnej Księgi Komunizmu). Nieważne, że obecnie dalej istnieją państwa odwołujące się do ideologii komunizmu gdzie opozycja nie istnieje, a Ci którzy nie zgadzają się z reżimem są usuwani lub wtrącani do więzień czy też obozów pracy. Nieważne, że Pol Pot w Kambodży czy też Nicolae Caucescu w Rumunii siali dużo większe spustoszenie w swych krajach niż Francisco Franco w Hiszpanii. Nieważne, że nazizm i faszyzm są dla wielu ludzi synonimem, ale już stalinizm i komunizm nie. Owszem można pozwolić Chinom zorganizować Olimpiadę w 2008 roku, ale trzeba nałożyć sankcje na rząd Austrii, do którego legalnie i zgodnie z zasadami demokracji wszedł Jörg Haider. W chwili obecnej lewicowość i poglądy komunistyczne definiuje się jako wrażliwość społeczną, podczas gdy prawicowość od razu kojarzy się z nienawiścią i jest zalążkiem wszelkiego zła.
Totalitaryzm powinien nam się jednoznacznie negatywnie kojarzyć i nie jest ważne czy nazwiemy go faszyzmem, komunizmem, systemem pachnącej róży czy też zgniłego jajka.





+ - 0

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Rafał Janik , Katarzyna Wylon, Andrzej Hulimka

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Katarzyna | 22:34 14-10-2006

jest to raczej luźna wypowiedź, z którą chętnie bym polemizowała, ale nie miejsce i czas; nazywając coś artykułem, proponuję zwrócić uwagę na znaki przestankowe, styl- to też jest ważne, obojętnie czy nazwiemy zgniłym jajkiem czy pachnącą różą.

2. Andrzej | 17:46 16-10-2006

rzeczowe ale bez rewelacji