Znowu się kłócą
Artykuł był czytany 1671 razy
Kto, z kim, ile promili, w jakiej pozycji. Plotki, ploteczki, sugestie, insynuacje. Debata publiczna po polsku.
Paweł Graś odszedł z kancelarii premiera. Z powodów osobistych. Przemysław Gosiewski współdzieli z Grasiem inicjały. I pyta, jakie były prawdziwe powody. Ja nie wiem, członkiem PiS nie jestem, więc jakoś łatwo mi uwierzyć, że ktoś posiada życie osobiste. A może nawet i rodzinne.
Ale jakby pogłówkować, to może i jakiś powód dodatkowy by się znalazł. Na przykład sugerowany przez posła Palikota alkoholizm prezydenta. Ten przecież odpowiada za bezpieczeństwo. Więc Graś musiał z nim współpracować. A współpraca z alkoholikiem do łatwych pewnie nie należy.
Ale to jakaś taka cecha swoista prezydentów. Alkoholizm znaczy się. Poprzedni też przecież alkoholik. A wcześniejszy - agent, więc w sumie jeszcze gorzej.
Ciekawi mnie, co doprowadziło prezydenta do takiego stanu. Może impotencja posła Palikota? Niektórzy mówią, że nie tylko Jarosław ma nieformalnego męża. I nie tylko on lubi zwierzątka. A Palikot jedno ma. W nazwisku - kotka. W sam raz dla prezydenta.
Kurski ma zaś przeprosić Tuska. Za bilboardy. Bo wiecie, to ściema była, ale brniemy w to... A raczej nie ściema, tylko lipa. A lud, jak wiadomo, jest ciemny. Wszystko kupi. I dziadka w Wehrmachcie kupił. Nocnej zmiany nie kupił, no ale nawet ciemnota ma swoje granice.
A teraz lud kupi "Strach" Grossa. Bo Gross nas pomawia. Więc i my go, o pomawianie, pomawiamy. A Grass był w SS. Na ochotnika, razem z papieżem. A ten Gross to w ogóle Żyd. A my już wiemy, jacy ci Żydzi są.
A w ogóle czy Korzeniowski to polskie nazwisko? Wiadomo, że banalne, jak jakiś Kwaśniewski, to pewnie zmienione z jakiegoś Stolzmana.
I gadają, gadają, gadają, i plują, i plują, i plują. W błocie po łydki. I to błoto to nie borowina. To coś, co śmierdzi. Reprezentanci reprezentują nas doskonale. W miłości do plotek i codziennej nienawiści.
Artykuł ukazał się pierwotnie w serwisie Wiadomości24.pl. Rozpowszechniany jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 3
eh zgadzam sie calkowicie ijest to niestety strasznie przykre wiaz przepros popros jak komu dlaczego .. tylko zapominaja zadac najwazniejszego pytania wystarczajaco gloscno aby rozpoaczac na ten temat debate co jeszcze mozna zrobic aby poprawic nasza sytuacje gdzie lezy blad co jest nie tak ze nestroje spoleczne sa tak napiete jakos o tym zapominaja...
plusik:)
Świetny tekst ;) Można się nabawić kompleksów :P Zazwyczaj poruszam się w innej tematyce, ale ten artykuł nieźle mnie wciągnął.











