iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Pozostałe
+ - 0

OSZUŚCI NA ALLEGRO, NIE WIERZCIE KOMENTARZOM!!

13 03 2009 Magda Potulska Artykuł był czytany 14410 razy
Źródło: Magda Potulska
Źródło: Magda Potulska

Nie wierzcie komentarzom ! Na allegro sprzedający bardzo często opisując produkt, nie robią tego w sposób obiektywny, nie piszą jaki jest stan faktyczny przedmiotu, zawsze określają jego stan jako bardzo dobry.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Od kilku lat kupuję przedmioty na allegro, skłoniły mnie do tego i atrakcyjne ceny, spory asortyment ale przede wszystkim fakt, że mieszkam w małej miejscowości i na wszystkie zakupy musze jeździć do miasta, a nie zawsze było to możliwe. Za każdym razem wybierałam rzeczy fabrycznie nowe, kupowane z tak zwanych sklepów, po transakcji zawsze dostawałam paragon parokrotnie sprawdzałam sprzedającego czytałam komentarze i zawsze wszystko było ok.
Mój 4 – letni synek od kilku lat marzył o dużym traktorze na pedały więc kiedy zobaczył
taki u znajomej syna po prostu „zachorował na niego”, traktor był znanej niemieckiej firmy, dokładnie obejrzałam go u koleżanki wyglądał na bardzo solidny ona też twierdziła, że jest bardzo zadowolona i ogólnie wszystko super. W sklepach nie widzieliśmy takich traktorów takich więc postanowiliśmy z mężem zrobić synowi niespodziankę na zbliżające się właśnie urodziny i kupić traktor od razu z przyczepą i łopatą z przodu. Cena nie mała no ale skoro widziałam pojazd na własne oczy, to nie będę kupował przysłowiowego kota w worku, przekonywałam sama siebie zamawiając go. Pierwsze problemu zaczęły z kontaktem ze sprzedającym, chciałam słownie jeszcze raz dogadać transakcje,
a przede wszystkim zapytać czy jest możliwość dostarczenia traktora w określonym dniu. Kiedy dzwoniłam włączała się poczta, więc zostawiłam wiadomość z prośbą o telefon, nic, pisałam meile również nic, to trwało trzy dni dziękowałam Bogu, że zdecydowałam się na przesyłkę płatną przy odbiorze, sprzedawca już był dla mnie bardzo niewiarygodny, w końcu czwartego dnia z samego rana zadzwonił kurier z wiadomością o przesyłce od firmy B…………………… Karton ogromny dosłownie 60/1,20m mój synek z mężem otwierają karton, ja czekam z aparatem, a tam…………..setki elementów, części i śrubek! Kiedy pierwszy szok minął, mąż zabrał się do składania tego wszystkiego w całość, z pomocą przyszedł mu mój brat, obaj potrafią naprawić autentyczny samochód i zrobić wiele innych męskich rzeczy. Traktor wydawał się nie do złożenia, instrukcja i bardzo mało czytelne rysunki techniczne w języku niemieckim, żadnego punktu wyjścia, w końcu na przykładzie przyczepy doszli do tego, że wszystkie elementy należy składać od tyłu, a nie na tak zwaną logikę i po 6 godzinach wytężonej pracy wreszcie się udało. Traktor i przyczepa rzeczywiście wyglądają na wytrzymałe ale łycha z przodu ma bardzo nie stabilne zaczepy i za każdym razem kiedy syn opuszcza ją w dół ona z wielkim hukiem uderza o podłogę, na razie synek cieszy się traktorem w domu ale już z kilka dni wyjedzie nim na dwór i wystarczy jedno takie uderzenie o beton lub kamień i łycha po prostu pęknie, (koleżanka miała wersję bez łychy). Oburzona faktem skomplikowanego składani traktora zadzwoniłam i spytałam czy oni też mieli takie problemy, odpowiedziała, że faktycznie jej mąż trzy popołudnia męczył się nad jego złożeniem ale jakoś tak zapomniała o tym i wystawiła komentarz pozytywny! W opisie było napisane wytłuszczonym drukiem: niezwykle łatwy i pewny montaż wszystkich elementów traktora! Ja wystawiłam neutralny, tylko dla tego, że sam traktor i przyczepa wyglądają na solidne i trwałe, ale oczywiście wspomniałam o jego składaniu i braku informacji na ten temat, sama nadal czekam na komentarz od sprzedającego.
To nie koniec moich przygód z allegro, wiadomo, że styczeń jest miesiącem bali przebierańców postanowiłam więc poszukać czegoś fajnego dla mojego synka, który
w tym roku chciał być przebrany za kowbya i znalazłam świetnie wyglądającą kamizelkę, wylicytowałam ją za 1,25 zł ! Szczęśliwa byłam bardzo, moja radość minęła kiedy otworzyłam kopertę, tam owszem zamówiona przez mnie kamizela, tylko nie ze zwykłego materiału na jaki wyglądała,a z grubej sztywnej ceraty w dodatku zagnieceniami powstałymi w wyniku złożenie jej – oczywiście w opisie ani słowa na ten temat nie było. Kamizelkę rozprostowałam, z ogólnym strojem komponowała się świetnie więc nie robiłam problemu i wystawiłam pozytywny.
W pewien weekend wieczorem z tak zwanych nudów oglądałam sobie, chłopięce ubrania, koleżanka bardzo często trafia w ten sposób na fajne rzeczy, dosłownie za grosze wiec ja też kilka sobie upatrzyłam i obserwowałam je, kiedy aukcja zbliżała się ku końcowi licytowałam podbijając cenę, w ten sposób w ciągu jednego wieczoru kupiłam 3 sztuki na łączna sumę niecałych 30 zł w tym jest już wliczona przesyłka i opłata pocztowa.
Pierwsza była bluzka chłopięca - REWELACJA, STAN BARDZO DOBRY - wyszywana aplikacja, nie zniszczona ,cena wywoławcza 3,00 zł kupiłam ją za 3,20 zł. Na zdjęciu rzeczywiście wyglądała na bluzkę w bardzo dobrym stanie, okazało się jednak,  że jest znoszona, kolory zblakłe, a co najgorsze, ma plamę, która nie puściła w praniu ze słynnymi odplamiaczami. Sprzedająca nie miała ani jednego negatywnego komentarza, więc wzbudziła moje zaufanie, owszem było kilkanaście neutralnych, które ja zlekceważyłam. Napisałam meilową wiadomość z informacją, że planuję wystawić komentarz negatywny odpisała, że on ma już 500 pozytywnych komentarzy, a ja zaledwie kilkanaście, 
Z sensu napisanej wiadomości powinnam wnioskować, że mam zbyt mało komentarzy aby orzekać o plamie na bluzce, a poza tym owszem mogę ją odesłać ale na swój koszt, co całkowicie przedrożyło by sprawę. Nadal nie mogłyśmy dojść do porozumienia więc sprzedająca zaproponowała nie wystawienie komentarzy, no w końcu nie jest to obowiązkowe, no ale skora ja koniecznie upieram się przy jego wystawieniu i na dodatek negatywnego, to on zrewanżuję się tym samym………… a przecież w każdej transakcji można znaleźć jakiś plus i już można wystawić neutralny…. To wyjaśniało sprawę braku komentarzy negatywnych, a dość sporą liczbę neutralnych, teraz na koncie sprzedającej jest już pierwszy negatywny komentarz, konsekwentnie również i ja dostałam komentarz negatywny : „nie miły kontakt, nie polecam” !
Kolejną zakupioną przeze mnie rzeczą była ŚWIETNA BAWEŁNIANA KOSZULKA Z APLIKACJAMI i rzeczywiście na taką wyglądała, kupiłam ją za 1,20 zł, co się okazało jej przesyłka Pocztą Polską miała wynosić aż 9 zł! Napisałam do sprzedającego ( Jeden negatywny, właśnie za zbyt wysoką przesyłkę, 0 neutralnych) dlaczego u niego przesyłka jest taka droga skoro na innych aukcjach za przesłanie wiele grubszych, a przez to wagowo cięższych bluz, bluzek i sweterków płaci się ok. 6 zł i to priorytetem. Sprzedający nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie ale z wielką łaską zgodził się na wysłanie koszulki przesyłką ekonomiczną za 5,80 zł trwało to prawie 2 tygodnie, otwieram kopertę i co widzę… wyrazistą plamę na koszuli wyglądającą na przypaloną żelazkiem. Piszę do sprzedającego w tej sprawie i zaznaczam, że planuję wystawić komentarz negatywny
o to co mi odpisał: „Nie rozumiem o co pani chodzi, czy pani zawsze się tak czepia o wszystko? Stan koszulki był dokładnie widoczny na zdjęciu. Proszę sprawdzić.(oczywiście plamy nie było widać!) Poza tym było napisane (na czerwono, dużymi literami !) Ubranka są używane ale w dobrym stanie. To czego pani się spodziewała? Jeżeli jest Pani nie zadowolona proszę o zwrot, ja zapłacę za przesyłkę, wolę stracić te parę złotych, niż dostać negatywny komentarz, poza tym wykazałem dobre chęci i obniżyłem pani przesyłkę, choćby
za to nie należy mi się neutralny nie uważa pani?” Dla tak zwanego świętego spokoju wykazałam dobre chęci i wystawiłam neutralny, w którym opisałam sytuację w rewanżu dostałam neutralny : ” nie polecam proponowałem ugodę” .
Ostatnią kupioną rzeczą była SUPER BLUZA Z KAPTUREM – opcja kup teraz za cenę
5 zł i przesyłka priorytetem również za 5 złoty (paradoksalnie przyszła jako ostatnia po około dwóch tygodniach !) Ona również miała mankament, w kół aplikacji była obwódka, która powinna być pokryta welurkiem świadczyły o tym pozostałości po nim, wyprałam bluzę, welurem zszedł całkowicie, dobrze to wygląda poza tym bluza fajna, więc po wyżej opisanych przejściach to i tak był dobry zakup, wystawiłam komentarz pozytywny i takowy dostałam: „Wzorowa transakcja !!! Gorąco polecam tę Allegrowiczkę”.

Każdy mierze swoja miarą i skoro jest napisane, „że w bardzo dobrym stanie to uznałam że tak jest rzeczywiście”, ja w każdym razie nie miałabym sumienia wystawiać rzeczy uszkodzonych, zniszczonych itp. o opisywać - że są w stanie bardzo dobrym. Teraz już wiem dlaczego sprzedający mają tak mało komentarzy negatywnych, bo sprawy są załatwiane w wyżej opisany sposób, stosują tak zwaną strategię marketingową, i tak manipulują kupującym, że ten nagle zmienia zdanie i zamiast wystawić zasłużony negatywny, wystawia neutralny, w którym wylewa swoje żale. Ci, którzy chcieli wystawić neutralny nagle doszli do wniosku, że właściwie nie ma o co robić problemu, sprzedający przecież wykazał dobre chęci, to niech ma ten pozytywny. A sprzedający nadal będą cieszyć się nieskazitelną opinią opartą na fałszywych komentarzach i dalej bezkarnie kolejnym naiwniakom będą sprzedawać rzeczy niezgodna ze stanem faktycznym.
W krótkim czasie nacięłam się kilka razy, czy to znaczy, że mam przestać kupować na allegro, bo wszyscy sprzedający są tacy? Chcę wierzyć, że nie, że po prostu miałam pecha.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 9

1. Natalka | 16:55 26-03-2009

Ciekawy artykuł , dający do myślenia jak wielu można spotkać oszustów na Allegro.

2. Krzysztof | 21:24 13-01-2010

Tak jest naprawde. Na allegro zamówiłem serial charmed i mi facet mówił że jest bardzo dobry, dzisiaj doszedł ten serial i co sie okazało, jest bez głosu, nie widać żadnych postaci (jest tylko zielony ekran).

3. aneta | 08:49 05-03-2010

uważajcie na oszustow internetowych Najczesciej wysylaja towar np.pomadki stare zjelczale nie wiadomo skąd to biora kosmetyk tani nie oznacza swiezy bez daty na produkcie

4. aneta | 08:50 05-03-2010

jesli chodzi o kremy w tubkach to też nigdy nie bedzie wiadomo czy ktoś polowe nie zużył tak było w moim przypadku kupilam drogie kremy a w srodku bylo ich bardzo malo.

5. Michał | 18:12 11-03-2010

Skoro już ktoś odgrzebał temat sprzed roku, to pozwolę sobie na komentarz.

Autorka artykułu kupuje ciuchy po trzy złote i oczekuje że będą to rzeczy nowe? I że ktoś za darmo będzie tracił czas na pakowanie jakiejś przesyłki. Bo przecie koperty bąbelkowe czy papier pakowy rosną na drzewach. A listonosze odbieraja przesyłki w systemie door to door. Sugeruję zmianę dealera albo ograniczenie działki o połowę.

Ciekawi mnie też jakie prace budowlane zamierzała wykonywać za pomocą zabawkowego traktorka (po trzech dniach składania postanowiła zajrzeć do instrukcji?)

Ciekaw jestem kolejnych artykułów autorki.

pzdr

6. Mari | 14:00 20-07-2010

Nie ważna jest cena za jaka kupujemy towar, chodzi o UCZCIWOŚĆ sprzedających Panie Michał!!! Rzecz może być za 1 grosz, ale jak sprzedający pisze, że nowe to ma być nowe i tyle. Bo to jest wprowadzanie w błąd. Czyli oszustwo!! No chyba, że Pan ma takie wartości w życiu...

pzdr

7. | 22:22 11-01-2011

Czytając to pięść sama mi się zaciska. Większych bzdur nie czytałem już dawno. Artykuł obiektywny więc nie wiarygodny. Jeśli ktoś kupuje ciuch za 3 zł i uważa że dostanie towar nowy, to chyba nadaje się jedynie to testowania baterii językiem. Poza tym kwestia dostrzegania pewnych spraw na zdjęciach jest ściśle związania z ustawieniem parametrów monitora. O ile zdjęcie jest dobrze zrobione i czytelne to nie będzie z tym problemów. Koszt wysyłki jest uzależniony od tego czy ktoś ma podpisaną umowę spedycyjną czy nie i jaki rodzaj przesyłki oferuje. Ludzie często nie widza różnicy pomiędzy listem a paczką pocztową a jednak różnica w cenie jest znacząca. Pomijając już fakt ze niektórym sprzedającym nie chce się poszukać cennika poczty lub zwyczajnie są tak głupi że nie potrafią na jego podstawie wyliczyć kosztu wysyłki. Niestety głupota w tym kraju jest wszechobecna. Następna rzecz która mnie bardzo ubawiła to dwóch gości którzy jak się spotkają to potrafia nawet samochód złożyć :D Czyli co ? Pół mózgu + pół mózgu daje jedną osobowość ? Złożyć auto to umie praktycznie każdy normalny facet który myśli. Prędzej czy później zrobi to sam. Nie ma się czym chwalić. Nad tym artykułem trzeba płakać, bo niestety idiotów którzy chcą tanio a oczekują złotych gór jest multum. Ekonomii się nie przeskoczy i nauczcie się tego w końcu ludzie. Można trafic na okazję ale nie spodziewajcie się że małym kosztem traficie coś niewspółmiernie dobrego i wartościowego. Jeśli macie zastrzeżenia to zadzwońcie- z rozmowy ze sprzedającym można wiele wywnioskować o ile umie się subiektywnie oceniać i chce się coś wiedzieć. Jeśli uważacie że wy jesteście ważniejsi jako kupujący to sobie darujcie kupowanie przez internet - z drugiej strony też siedzą tylko ludzie i aż ludzie! Internet jest dla ludzi mądrych!

8. | 14:59 14-02-2011

Uwaga na oszusta który podaje niską cenę produktu podstawowe koszty dostawy, a głęboko ukrywa znacznie zawyżone koszty transportu dodatkowego który o ponad 100% przewyższa wartość produktu. Firma KUSKO S.C. Rydygiera 8.

http://www.forumowisko.pl/topic/146266-oszusci-z-allegro-kasiamarek1987/page__gopid__2639396#entry2639396

9. | 15:19 14-02-2011

W kwestii oszustów z firmy KUSKO S.C. Rydygiera 8, Warszawa.

Wystarczy porównać te dwie strony. Produkt ten sam a jak inaczej pokazany...

1. Allegro:

http://allegro.pl/sluchawki-douszne-3-5-czarne-mp3-mp4-gumki-zs2i-i1413846765.html

2. Hity z TV

http://www.hityztv.pl/product-pol-214-SLUCHAWKI-MEGABASS-CZARNE-GUMKI.html