iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Pozostałe
+ - 0

Postrach dzielnicy

18 02 2011 Krzysztof Babiarz Artykuł był czytany 731 razy
Źródło: TheZgryz/youtube.com
Źródło: TheZgryz/youtube.com

Wnuczka Józefiny spod Krakowa opowiedziała mi o dziwnej historii, która przydarzyła się jej babci. Na potwierdzenie pokazała mi film w internecie.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych


-Babcia ma skłonności do podglądania świata przez okno. Robi to zawsze i woli to niż wielogodzinne wpatrywanie się w telewizor. Nie rozumiałam jej bo przecież tam nigdy nic się nie dzieje – relacjonuje wnuczka Joanna.

Ten dzień był jednak wyjątkowy. Joanna obierała buraczki w kuchni. - Pamiętam do dziś, że to były buraczki, ręce są po nich zawsze krwistoczerwone – tłumaczy. Joanna usłyszała pisk opon i ryk odjeżdżającego szybko silnika. –To było jak gwałtowny zryw, jakby komuś bardzo się spieszyło. Po chwili do kuchni wpadła babcia Józia. Przybiegła do niej bardzo zdyszana i wystraszona. Aż dygotała! Półsłówkami, z drżącymi rękoma kazała, żebym podeszła do okna. Widać w nim ulicę i dom sąsiadów – opisuje. - Pomyślałam sobie „Cóż ta babcia chce? Ale jest naprawdę zdenerwowana. Może faktycznie się coś wydarzyło” – tłumaczy. – W oknie nie widać było już nic poza śladami opon pod domem sąsiada.

Pewnie nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że przez najbliższe dwa tygodnie babci Józi trzeba było podawać silne środki uspokajające, a ona półsłówkami wymieniała tylko: „kurier”, „dzwonek”, „ręce”. Joanna podejrzewa, że mogło dojść do tragedii. Chce wyjaśnić tę sprawę i prosi o pomoc innych świadków zdarzenia.

-Zauważyliśmy to. Równie dobrze ot mógł być każdy inny - dodaje wnuczka.

Zobaczcie film:

http://www.youtube.com/watch?v=d1Er4JFHGNU&feature=related

 





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0