iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Pozostałe
+ - 2

Praca szuka informatyków... i... nie może znaleźć?

04 06 2007 Łukasz Żak Artykuł był czytany 15944 razy

Już jakiś czas temu słyszało się określenia, iż to nie specjaliści szukają pracy, ale praca szuka specjalistów. Było to prawdą. Teraz (niestety) należałoby jeszcze dodać: "i nie może znaleźć"...

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Ilość agencji pośrednictwa pracy w branży IT rośnie jak ilość grzybów po deszczu. Telefony dzwonią przez cały dzień. To pracodawcy chcący zlecić rekrutację wartościowego pracownika na odpowiedzialne stanowisko pracy IT.

 

I tutaj niestety pojawia się problem. Pracodawcy szukają pracowników, a ich po prostu nie ma... Doskonała większość specjalistów posiada już pracę - z resztą - doskonale płatną, więc po co ją zmieniać? Skoro piastuje się wysokie stanowisko managerskie w branży IT?

 

To samo tyczy się informatyków, programistów i administratorów serwerów, baz danych. Tych specjalistów również należy szukać (dosłownie) jak igły w stogu siana...

 

Praca IT jest bardzo nęcącą propozycją rozwoju zawodowego dla młodych ludzi, którzy wybierają dopiero swoją drogę życia. Będąc już od jakiegoś czasu managerem IT obserwowałem młodzież, która pragnęła posiadać wiedzę informatyczną. Często kończyło się to opłakanie. Wiadomo - na uczelniach średnio na jeża podchodzi się do sprawdzania prawdziwych kompetencji czy chociaż predyspozycji kandydata. A szkoda. Potem, po uczelniach, wychodzą pseudo specjaliści, bez doświadczenia, ale... z ogromnymi oczekiwaniami, wymaganiami i podejściem do sprawy "bo mi się należy, jestem specjalistą IT". A guzik prawda. Nie raz, niestety, musiałem to stwierdzić. Takich "specjalistów" nam w Polsce nie brakuje. Ich CV wygląda fantastycznie: pokończone dobre uczelnie, odbyte wiele kursów, liczne certyfikaty... No ale gdzie ta wiedza? Gdzie ta ambicja? Gdzie to powołanie? Praca informatyka (tak brzydko niestety określa się nasz fach) to nie tylko "wiedza uczelniana". To doświadczenie zbierane latami.

 

Pamiętam siebie - dobre kilka lat temu. Kiedy rozpoczynałem swoją karierę, rozpocząłem od pensji niespełna 600 złotych za pełny etat. Mimo, iż moja wiedza przekraczała wielokrotnie tę kwotę - postanowiłem zainwestować w siebie, poduczyć się, nabrać doświadczenia i dopiero wtedy walczyć o pensję. Dziś - zarabiam kilkadziesiąt razy więcej. Ale mam też doświadczenie. Ale mam też wiedzę. Ale mam też "to coś w oku".

 

Wielokrotnie specjaliści-absolwenci rozśmieszają mnie określeniami "chciałbym, na początek, zarabiać 6000 brutto". Zawsze wówczas pytam (no, nie ukrywam, że z sarkazmem), czy jest możliwość negocjacji tej pensji. W doskonałej ilości przypadków słyszę "niestety raczej nie". No faktycznie - przecież te 6 semestrów spędzonych na prywatnej uczelni informatycznej (i w większości w knajpie - o czym świadczy poziom wiedzy) muszą teraz, z tytułem licencjata, utrzymywać gardę. Przecież IT zarabia najwięcej. Pewnie informatyk zarabia 5000, słaby programista 8000, dobry programista 50000. Tak, oczywiście, ale - z doświadczeniem i potwierdzonymi umiejętnościami.

 

Wracając jednak do tematu. Praca jest - i ochoczo szuka specjalistów. Szuka wszędzie - w gazetach, nawet czasami (o desperacjo!) na plakatach A0 na słupach ogłoszeniowych. Jednak są ciekawsze miejsca na poszukiwanie pracy - takie jak na przykład serwis itBank - www.itbank.com.pl.

 

Taka mała konkluzja na koniec. Zadajesz sobie pewnie pytanie: praca informatyk, praca jako programista - czy ta praca jest dla mnie? Jeśli się zastanawiasz - to Ci odpowiem - nie. Aby być dobrym w pracy IT należy mieć do tego powołanie, spełniać misję życiową, kochać to. Jeśli masz wątpliwości - nie bierz się za to. Wkurzać będziesz siebie i - być może kiedyś - mnie.





+ - 2

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Jarosław Szczęsny

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. Jarosław | 19:46 04-06-2007

Dobre, choć za mało wgryzające się w temat. Cieszy zdecydowany ton wypowiedzi i jasne stanowisko piszącego. Żal tylko braku lepszej puenty i braku jakiejkolwiek samokrytyki.

2. Michał | 00:53 06-06-2007

Po przeczytaniu artykulu dochodze do wniosku ze byla to promocja kolejnego serwisu z ofertami pracy.. polaczona z naklanianiem ludzi do obnizania swoich oczekiwan placowych ;)

3. Paweł | 09:22 14-07-2008

Ciekawe tylko gdzie dany absolwent "psełdo specjalista" ma nabyć owo doświadczenie żeby stać się specjalistą , skoro szuka się najbardziej doświadczonych ???

4. Ewa | 03:43 21-09-2008

Paweł, przecież wyraźnie pisze o tym by doświadczenie zdobyć za 600 zł a nie 6000 zł . A co do pseudo - speców to jest tak w każdej branży. Mamy super specjalistów po super uczelniach bez super wiedzy, tak jest prawda.