Święto Ośrodka MONAR-u w Zbicku
Artykuł był czytany 562 razyTym razem była to już 22 rocznica działania Ośrodka w obecnym kształcie. Sam ośrodek jest nieco starszy, ale pełnia działalności liczona jest od roku 1989.Święto obchodzone jest co rok i zawsze jest to duże wydarzenie w życiu Społeczności monarowskiej. Poszczególne punkty obchodów rocznicowych rozłożone są na 2 dni: sobotę i niedzielę.
W pierwszy dzień zapraszani są oficjalni goście. W roku był m.in. Marszałek województwa opolskiego i przedstawiciel Wojewody opolskiego. Ponadto przyjechali przedstawiciele wielu ośrodków MONAR-u z całej Polski, np. z Krakowa.
Gospodarze rozstawili scenę, na której wczoraj do późnej nocy odbywały się występy. Po północy puszczano w górę rozświetlone lampiony, co dawało niezapomniany efekt.
Podczas święta można było napić się kawy, herbaty i innych napoi. Można było pojeść wypieków oraz gotowych słodkości. Były też i konkretne dania, jak np. grochówka czy bigos serwowane z kuchni polowej. Przez dwa dni rozgrywane były mecze piłki nożnej pomiędzy drużynami ośrodków. Do finału zakwalifikowały się drużyny ze Zbicka i Graczy.
Zaproszeni goście spali w rozstawionym miasteczku namiotowym, co dodatkowo było atrakcją. Oprócz gości z ośrodków MONAR-u, przybyli też neofici, którzy kiedyś
leczyli się w Ośrodku w Zbicku. Ludzie Ci stanowią grupę związaną z Ośrodkiem i często służą pomocą Ośrodkowi. Miło spotkać ludzi, którzy kiedyś uwierzyli w to, że można się wyrwać ze szponów narkotyków, a teraz wiodą normalne, spokojne i trzeźwe
życie.
Widać, że wszyscy uczestnicy tego dwudniowego święta są zadowoleni, bo daje im ono dużo radości i integruje ich. Szkoda tylko, że tak mało Opolan wie, że to święto jest ogólno dostępne i każdy może uczestniczyć w tym dwudniowym festynie – oczywiście
przy dostosowaniu się do wymogów Ośrodka.
















