iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Środowisko
+ - 0

Recykling po polsku, czyli jak daleko nam do Europy

22 10 2010 Katarzyna Zajchowska Artykuł był czytany 712 razy
Źródło: flickr.com
Źródło: flickr.com

Od nowego roku na Polskę nałożone zostaną kary za nadmierną ilość odpadów trafiających na wysypiska śmieci. Sytuacja wymaga nie tylko odpowiedniej polityki państwa, ale także zmiany postawy Polaków, którzy wciąż niechętnie segregują śmieci.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Polska nie spełnia norm europejskich

Polska nie wywiązała się ze zobowiązań wobec Unii Europejskiej – ilość odpadów trafiających na wysypiska zmniejszyła się o jedynie o 8%, a nie o zapowiadane 25%. Z tego powodu od połowy lipca Komisja Europejska nalicza nam kary za każdy dzień opóźnienia. Jeżeli sytuacja się nie poprawi, Polska zapłaci w styczniu 2011 łączną grzywnę w wysokości niemal 7 mln Euro. Rozwiązaniem docelowym jest zwiększenie udziału ilości odpadów poddawanych recyklingowi. Dlatego też niezbędne jest usprawnienie systemu gospodarowania odpadami, a przede wszystkim zachęcenie Polaków do segregowania odpadów.

„Czysty Kraków - Lepsze Życie”

W tym celu krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT) prowadzi projekt „Czysty Kraków - Lepsze Życie”. Ma on za zadanie promować aktywne postawy proekologiczne wśród mieszkańców Krakowa oraz zachęcać do właściwego zagospodarowania odpadami, m.in. segregacji surowców wtórnych i recyklingu. W ramach programu prowadzone są akcje i imprezy edukacyjne, a na krakowskich ulicach pojawiły się zielone środki komunikacji miejskiej.
Zdaniem przedstawicieli ZIKiT, tylko 10% odpadów wytwarzanych w gospodarstwach domowych w Krakowie zbierane jest w sposób selektywny, aż 86% jest deponowane na składowiskach, a około 4% poddawane procesowi kompostowania.

Uniwersalne rozwiązanie

Najbardziej pożądaną formą przetworzenia odpadów jest recykling. Ponowne wykorzystanie surowców możliwe jest dzięki selektywnej zbiórce odpadów, również "u źródła", a więc przeprowadzonej bezpośrednio przez konsumentów. Duża część odpadów to wartościowe surowce wtórne, które na wiele sposobów można wykorzystać w przyszłości. Przykładem są tworzywa sztuczne, które jako jedyne mogą zostać poddane procesowi recyklingu wielokrotnie. Według danych fundacji PlasticsEurope w 2009 roku 20% odpadów z tworzyw sztucznych w Polsce poddane zostało procesowi recyklingu i odzysku energii. Pozostałe 80% trafiło więc na wysypisko, gdzie zalegać będzie przez kilkaset lat.

Oksybiodegradacja wsparciem dla recyklingu

Kształtowanie świadomości proekologicznej konsumentów to proces długotrwały. Przez kolejne lata na wysypiska trafiać będą coraz mniejsze, ale nadal zatrważające ilości odpadów, w tym tych z tworzyw sztucznych. Na rynku znaleźć można jednak rozwiązanie dostosowane do polskich warunków gospodarowania odpadami. Jest nim technologia oksybiodegradacji tworzyw sztucznych, która wspiera system recyklingu odpadów. Po segregacji, produkty z tworzyw oksybiodegradowalnych mogą być poddawane ponownemu przetworzeniu poprzez recykling. W przypadku, gdy jednak taki produkt trafi na wysypisko, ulegnie przyspieszonemu procesowi rozkładu w czasie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy krótszym niż tradycyjne tworzywa sztuczne i ustąpi miejsca kolejnym odpadom.
Rozkład tworzyw oksybiodegradowalnych jest możliwy dzięki specjalnemu dodatkowi d2w dodawanemu do polimeru podczas procesu produkcji tworzywa sztucznego. Oksybiodegradacja następuje pod wpływem jednego z wielu czynników fizycznych, takich jak: promieniowanie słoneczne (UV), temperatura, ciśnienie czy uszkodzenia mechaniczne. Wynikiem rozkładu jest niewielka ilość tlenku węgla, wody i biomasy, a więc substancje neutralne dla środowiska.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Kzrysztof | 21:06 22-10-2010

Odpady nie będą tak długo segregowane, przynajmniej powszechnie, jak długo ten obowiązek spada na wytwórców - mieszkańców. Jakiś czas temu w artykule w ithink proponowałem wykorzystanie do tego celu "szambonurków", którzy to juz do pewnego stopnia robią, a mogliby jeszcze bardziej, gdyby im stworzyć odpowiednie warunki. Wtedy śmieci komunalne mieszkańcy mogliby segregować tylko na dwie "kupki" - te organiczne i cała reszta. Jednak najwyraźniej wolimy płacić kary i dalej pozorować segregację - jak to u nas w Polsce.

Krzysztof Płocharz