Telemania programów telewizyjnych
Artykuł był czytany 2615 razy
Lata 50-te, początek telewizji. Na nasz rynek medialny wprowadzony zostaje pierwszy kanał telewizji publicznej. Telewizja czarno - biała, liczba odbiorników bardzo mała. 20 lat później, w latach lata 70-tych pojawiają się odbiorniki w technikolorze i ich liczba w domach wzrosła o połowę, wprowadzony zostaje 2 kanał telewizji publicznej. No i lata 90-te, początki emisji Polsatu i TVN-u. Wzrost programów zagranicznych. Na antenie Polsatu emitowane są min. Ostry Dyżur, Przyjaciele czy Renegat. Klasyka polskich bajek takich jak „Reksio”, „Miś Uszatek” czy „Bolek i Lolek” zastąpione są przez kota „Garfielda” czy „Czarodziejkę z Księżyca” o imieniu Bunny. Początek nowego tysiąclecia- z anteny TVP zdjęte zostają takie programy dla dzieci, jak „Ciuchcia” z Kulfonem i żabą Moniką, oraz „Pan Tik Tak” z przesympatyczną Ciotką Klotką.
Obecnie większość polskich rodzin posiada w swoim domu odbiornik Cyfrowego Polsatu. Cyfry+ czy nowej telewizji „n”. to poprzez komercyjne reklamy w telewizji stajemy się konsumentami tych oto tunerów telewizyjnych. Ilość kanałów obcojęzycznych jest niezliczona. Kanały informacyjne, sportowe czy filmowe. Czy Polaków tak naprawdę interesuje co się dzieje w innych krajach? Raczej nie. Ale odstąpmy od tego i zwróćmy oko na polskie programy.
W rzeczywistości notujemy, że istnieje ponad 100 polskich programów, w tym programów anglojęzycznych z dubbingiem, bądź lektorem. Dlaczego taka duża liczba? Przecież włączając telewizor, siedząc wygodnie w fotelu jesteśmy w kropce- nie do końca wiemy, co tak naprawdę chcemy oglądać. Na każdym programie znajdziemy coś interesującego.
Tak naprawdę telewizja publiczna (chodzi mi tu o program 1 i 2) stała się bezwartościowa. Programy sportowe, różnego rodzaju mecze, które kiedyś emitowane były w TVP 2, przeniesione zostały do TVP Sport. Historia Polski, różnego rodzaju dokumenty np. znakomity program „Sensacje XX wieku” już nieistniejący, znalazł odzwierciedlenie w TVP Historia, a w TVP 1 coś takiego trudno szukać. Jeśli chodzi o kanały dla dzieci np. Jetix, Cartoon Network czy Mini Mini to kanały znakomite, oblegane przez najmłodszych widzów. Brak jest jednak programów z bajkami polskimi, które ja w dzieciństwie oglądałem i chętnie wspominam. Wtedy czasy były cudowne tylko współczuć dzieciom, które wychowywane są obecnie min. na „Atomówkach” czy „Atomie X”. Chciałbym również podkreślić fakt zbyt dużej ilości programów sportowych. Nie wystarczyłby co najmniej jeden, bądź 2 tego typu programy, gdyż prawie nikt ich nie ogląda. Jedynie mężczyźni powracający z pracy po ciężkim dniu.
Dla TVP takie seriale dla dzieci i młodzieży jak: "Maszyna zmian", "Tajemnica Sagali", czy "Gwiezdny Pirat" zaliczane są do legend polskiej telewizji lat 90-tych. To filmy, przy których dorastaliśmy. Jednak emitowane są one tak bardzo rzadko.
To wszystko, co się dzieje z telewizją publiczna, to coś strasznego. Ciekawe programy są zdejmowane z anteny. Polsat też podąża, w tym kierunku. Kiedyś polsatowskie telenowele były bezcenne. Obecnie możemy je znaleźć na TVN 7 lub Zone Romantica. Tylko nie każdy posiada te oto kanały. Pytanie tylko dlaczego? Być może niska opłacalność? W to raczej nie wierzę. Trudno musimy się niestety zadowolić tym co mamy. Cudowne lata 90 już nie wrócą. Zostały nam jedynie miłe wspomnienia. O programach z tamtych czasów też możemy sobie tylko pomarzyć. Życie idzie po prostu do przodu. Trzeba cieszyć się każdą chwilą.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Cykl "Kocham kino" jeszcze istnieje. Często można obejrzeć w nim coś ciekawego. Niestety godzina emisji jest bardzo późna.












