Demonstracje za uwolnieniem birmańskiej noblistki
Artykuł był czytany 706 razy
W związku z procesem Aung San Suu Kyi w ponad 20 miastach na całym świecie odbywają się dziś demonstracje za uwolnieniem birmańskiej opozycjonistki. Respektowanie Praw Człowieka i wypuszczenie więźniów politycznych jest również tematem petycji.
Podczas gdy w Polsce i Europie świętujemy 20-lecie odzyskania wolności, warto przypomnieć, że w odległej Birmie ruchy wyzwoleńcze miały miejsce w podobnym czasie. W 1988 roku doszło do protestów. Zostały one krwawo stłumione. Ponad tysiąc osób zostało zabitych, a opozycjonistów zamknięto w więzieniach. Do dnia dzisiejszego państwem rządzi junta.
Mimo, iż w 1990 r. w Birmie odbyły się demokratyczne wybory, generałowie nie uznali ich wyniku (82% głosów zdobyła bowiem opozycyjna i pro demokratyczna Narodowa Partia na Rzecz Demokracji NLD pod przywództwem Aung San Suu Kyi). Noblistka przez 13 lat była przetrzymywana w areszcie domowym. Miał się on skończyć 27 maja tego roku. Jednak w czwartek przewieziono ją do więzienia. Dziś stanie przed sądem. Pretekst – w domu Suu Kyi nielegalnie przez 2 dni przebywał obcokrajowiec. 53-letni Amerykanin przepłynął jezioro. Jednak gdy wracał policja wyłowiła go ze zbiornika i oskarżyła o naruszenie prawa o imigracji i zachęcanie innych do łamania prawa. To doprowadziło do postawienia przed sądem 63-letniej noblistki.
Suu Kyi cieszy się w Birmie wielkim autorytetem moralnym. Jednak reżim stara się unicestwić wszelkie formy opozycji. „Kraj przesiąknięty jest rządową propagandą. Nie istnieją oficjalnie wolne media” mówi Marie Zahradníková z czeskiej organizacji People in Need (PIN w Birmie realizuje projekty z zakresu Praw Człowieka, pomocy rozwojowej i humanitarnej).
Jednak dzięki zaangażowaniu młodych birmańskich aktywistów i organizacji takich jak People in Need (która np. dostarcza sprzętu technicznego) ruch demokratyczny mimo ciągłych represji jest żywy.
Na tegorocznych festiwalach filmów dokumentalnych (m.in. Festiwal Praw Człowieka Jeden Świat w Pradze, Planete Doc Review w Polsce) można było zobaczyć doskonały film duńskiego reżysera Andersa Østergaarda „Burma VJ. Reporting from the closed country”. Pokazuje on oddolne działania grupy dziennikarzy - amatorów, dzięki którym o tym co dzieje się w Birmie dowiaduje się cały świat (m.in. relacje z protestów mnichów w 2007 roku oraz uderzenia cyklonu Nargis).
W 20-lecie odzyskania wolności przez Polskę warto o solidarność z krajem, który wciąż zmaga się z reżimem totalitarnym, mimo iż walczy z nim od kilkudziesięciu lat.
Kampanie na rzecz Birmy proponują różnego rodzaju akty solidarności – od przyłączenia się do grup na facebooku, po podpisanie petycji i demonstracje.
Petycja
Dołącz na facebook
Projety czeskiej organizacji People in Need w Birmie











