Historia betlejemskiej stajenki
Artykuł był czytany 16259 razy
Nieodłączną rzeczą związaną z Bożym Narodzeniem jest tzw. szopka będąca pamiątką po tej, w której narodził się Pan Jezus.
„Narodziny” betlejemskiej stajenki
W 330 r.n.e. św. Helena- matka cesarza Konstantyna Wielkiego kazała zbudować bazylikę nad Grotą Narodzenia w Betlejem i ustawić w niej marmurowy żłóbek z figurkami: małego Pana Jezusa, Maryi, św. Józefa i pasterzami. Jednak na szerszą skalę upowszechnił ją dopiero św. Franciszek z Asyżu urządzając ją w 1223 r. na czas Świąt w grocie skalnej w Greccio. Był to żywy obraz Jezusa.
Dziś uważa się, że najstarsza szopka pochodzi z 1272 r. Jest to marmurowe dzieło Arnolda di Cembio w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore. Znajdują się w niej podobno relikwie prawdziwego żłóbka, w którym narodził się Pan Jezus.
Szopka w Polsce
W Polsce szopka znana była już w XVII wieku. Kroniki podają, że chodzono z nimi po domach już w 1749 r. jednak pierwszy ikonograficzny dokument pochodzi dopiero z 1837 r. z Medyki. Mówi, że była to pokryta strzechą i ustawiona pomiędzy dwoma wieżyczkami stajenka. W środku stał żłóbek z Panem Jezusem Maryją i Józefem, Trzej Królowie oraz pastuszkowie ze zwierzętami. Postaci były ruchomymi kukiełkami a nad stajenką jaśniała Gwiazda Betlejemska.
Nasza rodzima szopka była wzorowana na francuskiej, jednak z czasem wzbogacono ją o narodowe i regionalne symbole. Podobno, gdy królem był Augusta III można było w niej zobaczyć: jadących w karetach szlachciców i mieszczan, idących na targ chłopów, wiozących zboże, drwa i orzących pługami. Z czasem zaczęto stawiać pary z poszczególnych regionów kraju. Dzięki temu polska szopka na przestrzeni lat stała się tą najbardziej popularną w świecie z niepowtarzalnym nastrojem i widowiskiem. Dziś łączy elementy różnych epok, wpływów etnicznych, geografii i środowiska.
Ewolucja rodzimych szopek
Dziś można powiedzieć, że czas spowodował, iż w polskiej kulturze wykształciły się dwa rodzaje szopek. Jedna mówiąca tylko o narodzeniu Pana Jezusa a druga swobodna, wesoła przedstawiająca codzienne życie ludzi z dawnych lat. Odgrywano też scenki zarówno żartobliwe, ale także np. ścięcie głowy Herodowi i zabranie jego ciała przez diabły. Dawniej, zwłaszcza w latach powojennych szopki z ruchomymi postaciami były na wsiach prawdziwą radością. Oprócz Świętej Rodziny pokazywano także postaci historyczne, Heroda, śmierć, diabły, aniołki, Żyda a nawet czarownicę Babę-Jagę z haczykowatym nosem i nieodłączną masielnicą do robienia masła.
Choć zwyczaj chodzenia z szopkami trwał długo, z czasem zaczął się zmieniać. Inne stawały się kukiełki i monologi. Pod koniec XIX w. powstała chyba ta najbardziej znana- krakowska a jej wykonawcami byli rzemieślnicy. Tamtejszy karykaturzysta, rysownik, malarz i felietonista Antoni Wasilewski od 1927 r. inicjował organizację konkursu na najładniejszą. Od 1937 r. ma on miejsce rok rocznie i odbywa się w pierwszy czwartek grudnia. Wszedł na stałe do kalendarza imprez kulturalnych miasta i obecnie to właśnie stąd będące prawdziwymi działami sztuki szopki trafiają do wielu renomowanych galerii świata.











