Krwawe diamenty z lewego obiegu
Artykuł był czytany 1375 razy
Diamenty kuszą i mamią. Są obietnicą bogactwa, magii i tajemnicy. Niestety, niektóre z nich splamione są głodem, wojną i ludobójstwem.
Diamenty na europejskie giełdy trafiają z Konga. Na holenderskiej giełdzie kamieni szlachetnych szmuglerów nie pyta się o to, skąd pochodzą diamenty. Nikt nie pyta, ile krwi przelano, by je sprzedać. Nikt nie słucha tych wszystkich krwawych historii, bo i po co? Wiadomo przecież, że nie przebyły drogi z Konga do Holandii legalnie, tylko przywieźli je szmuglerzy. Dla nich liczy się tylko to, aby dotrzeć do diamentów, znaleźć te jedyne, niepowtarzalne. Na giełdzie przemytnicy pokazują towar, piszą cenę na kartce, jeśli klient się zgadza – dobijają targu. Nie ma potrzeby rozmawiać o przeszłości diamentów. Warto jednak pamiętać, że kupując taki kamień, kupujemy go z całą jego przeszłością. Raczej nie przyniesie on nam szczęścia.
Nielegalny handel diamentami kwitnie także na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W 2007 roki pozarządowa organizacja Global Witness wystosowała z okazji dnia św. Walentego apel do wszystkich potencjalnych nabywców diamentów, by, zanim podarują ukochanej pierścionek z tym kamieniem, dobrze sprawdzili pochodzenie diamentu.
- " Klienci mają moc(...) zapobiegania trafianiu krwawych diamentów do sklepów detalicznych poprzez żądanie czystych kamieni szlachetnych" - podkreśliła w komunikacie dyrektorka i współzałożycielka Global Witness, Charmian Gooch, odnosząc się do procederu finansowania krwawych konfliktów na świecie ze sprzedaży diamentów.
Według organizacji, zanim kupimy diament, powinniśmy zadać sprzedawcy 4 pytania: czy wiedzą Państwo, skąd pochodzi sprzedawany diament?; czy mogę zobaczyć kopię dokumentu określającego politykę firmy odnośnie diamentów (pochodzących) ze stref konfliktów?; Czy mogą Państwo przedstawić pisemną gwarancję swojego dostawcy diamentów, że nie pochodzą one ze strefy konfliktu?; jak mogę uzyskać pewność, że w Państwa biżuterii nie ma diamentów ze stref zakazanych.
Wybrzeże Kości Słoniowej (WKS) wciąż eksportuje diamenty. Co więcej eksport ten wzrasta, a większość diamentów jest splamiona krwią. Global Witness przypomina, że według ONZ na międzynarodowy rynek trafiają obecnie diamenty pochodzące z kopalń znajdujących się na terenach zajętych przez rebeliantów z Wybrzeża Kości Słoniowej. Szacuje się, że rocznie z północnej części tego afrykańskiego państwa są wywożone diamenty o wartości blisko 23 mln dol.
Zakaz eksportu diamentów z WKS ma związek z oenzetowskimi sankcjami nałożonymi na ten kraj. Powodem narzucenia tych sankcji była sytuacja wewnętrzna na WKS, gdzie doszło do wojny domowej i rozdarcia kraju na dwie części. Nakładając zakaz na eksport diamentów wspólnota międzynarodowa chciała skłonić obie strony konfliktu w tym kraju do przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów.
W kwietniu 2009 roku WKS odwiedził specjalny zespół z ONZ, którego celem było sprawdzenie, czy sankcje są przestrzegane. Okazało się, że eksport diamentów nie zanikł, a nawet odnotował wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami. Sprzyja temu utrzymujący się stan podziału WKS na strefy kontrolowane przez rząd i rebeliantów, którzy chociaż porozumienie z władzami podpisali, to nadal sprawują kontrolę na opanowanych przez nich terytoriach.
Opracowała: Katarzyna Stępień
Źródła:afryka.org;wiadomosci.wp.pl
Więcej na ten temat: www.modernbizu.pl
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Wiele ostatnio piszę się i mówi w różnego rodzaju mediach, również o innych przykładach łamania podstawowych praw człowieka. Obok kwestii "krwawych diamentów" mówi się również o produkcji przemysłowej, czy np. uprawie i zbiorach np. żywności. Sprawa łamania podstawowych praw jednostki, dotyczy nie tylko Afryki, ale również Azji oraz innych kontynentów. Chodzi mi tutaj na przykład o pracę nieletnich oraz dzieci, w takich krajach jak Indie czy Chiny oraz inne nadużycia. W Europie również mamy przykłady pracy niewolniczej, pojawiają się przykłady handlu ludźmi ... Warto było przeczytać ten artykuł. Upłynie wiele wody zanim coś się zmieni w podejściu kupujących do tego tematu, bo ja osobiście w samooczyszczenie środowiska wydobywających i handlujących diamentami nie wierzę. Ten artykuł to cenna wypowiedź, na ten temat, na pewno wzbudzi refleksję ..., Warto to wszystko wiedzieć. Widziałem kiedyś film o kartelach kontrolujących wydobycie diamentów. Przedstawione tam historie były przerażające. Wracając zaś do samych diamentów, można jeszcze dodać, że mówią, iż kamień ten jest "niezwyciężony", bo najtwardszy, przynosi ponoć radość i szczęście. Inni dodają, że będąc w otoczeniu zła mętnie ... Tak ! - ale to byłoby od tej strony, rzekłbym "legendarnej", w rzeczywistości zaś kamień ten błyszczy na rękach wielu europejskich kobiet, i nie tylko. >> August, 2010. - Ryszard Bubula.











