iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Świat
+ - 0

Niekonwencjonalna pomoc dla Haiti

01 02 2010 Tomasz Radochoński Artykuł był czytany 1116 razy
Źródło: materiały promocyjne PAH
Źródło: materiały promocyjne PAH

PODARNIK dla Haiti, na którym każdy może wybrać, jak chciałby pomóc - fundując albo zestaw pierwszej pomocy, albo materiały do nauki, albo nawet... kurczaka, by Haitańczycy mogli zakładać hodowlę - już działa i odnosi pierwsze sukcesy!

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
PODARNIK.pl to wspólna inicjatywa Polskiej Akcji Humanitarnej oraz portalu Gazeta.pl.
A także już kolejny pomysł PAH, zmierzający do tego, by społeczeństwom krajów rozwijających się czy dotkniętych działaniem kataklizmów dawać 'wędkę, a nie rybę'.

Stawiać nie tylko na konkretną, 'jednorazową' pomoc materialną, ale także dawać narzędzia, by ludzie z krajów dotkniętych ubóstwem (żyjący za mniej niż 1 dolara dziennie!) czy plagą wojen i kataklizmów przyrody - a HAITI jest przykładem kraju, który dotknęło każde z tych nieszczęść - mogli w przyszłości sami stanąć na nogi i nie być ciągle uzależnieni od pomocy zagranicznej.

Pomocy, która zbyt często skupia się tylko na transferze darów i pieniędzy, co przeważnie zabija w społeczeństwie przedsiębiorczość i chęć działania.

I choć może sponsorowanie dla tych społeczeństw kurczaka (jak dla Haiti) czy kozy
(jak robił to PAH w Afganistanie) może wydawać się śmieszne, jest naprawdę pomysłem znakomitym, bardzo rozwojowym dla samych tych ludzi - którzy zakładając hodowlę dostają źródło utrzymania na dłużej i co kluczowe, szansę na niezależność i pracę.

Tym bardziej warto się do tego przyłączyć, zwłaszcza, że np. ufundowanie materiałów do nauki, a więc i przepustki do lepszego życia dla jakiegoś dziecka (a dzieci w krajach Globalnego Południa naprawdę chcą się uczyć, i nie raz np. w Afganistanie proszą żołnierzy nie o jedzenie i słodycze.. ale po prostu o ołówki!) kosztuje zaledwie 10 zł.

Podobnie niewiele kosztuje pomoc dla jakiejś rodziny, by mogła rozpocząć hodowlę (kurczak dla Haiti w PODARNIKU to koszt 20 zł).

A warto zrobić to nie tylko dlatego, że pomagać ludziom usytuowanym przez los czy miejsce urodzenia na tak znacząco gorszej pozycji niż my po prostu trzeba, ale też dlatego, że jeśli takiej pomocy nie udzielimy, istnieje bardzo realne zagrożenie, że naszą bezpieczną i żyjącą w dobrobycie Europę zaleją już niedługo dziesiątki tysięcy imigrantów.

I z pewnością koszt zajęcia się nimi tutaj na miejscu (a zająć się nim przecież będzie trzeba) po wielokroć przewyższy koszty pomocy, jakiej my wszyscy możemy udzielić im teraz.

Choćby wchodząc na PODARNIK przez strony pah.org czy Gazeta.pl, próbując zafundować Haiti mądrą, bo długofalową, pomoc.

Wciąż niezwykle potrzebną - mimo już ponad 22 tysięcy rożnych pakietów pomocowych, wybranych i zasponsorowanych poprzez PODARNIK.pl (w tym 64 tysięcy litrów wody), wobec milionów potrzebujących to nadal kropla w morzu potrzeb.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0