iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Świat
+ - 0

Okultystyczna historia nazizmu

24 10 2008 Zygmunt Zwierz Artykuł był czytany 6097 razy

Powszechnie uważa się, że twórcą społecznej doktryny nazistów byli przywódcy NSDAP...

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych


Powstała ona jednak dużo wcześniej i miała swoje korzenie w okultystycznym neopogańskim kulcie zapoczątkowanym przez austriackiego mistyka Guido von Lista.

W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku Guido von List zaczął odgrzebywać stare germańskie legendy i dawno zapomniane pogańskie religie. Efektem jego badań był nowy
(mimo, iż oparty na starych wierzeniach) system religijny zwany ariozofią.
Według niego w dawnych zamierzchłych czasach czysta rasa Atlantów zstąpiła na ziemię prosto z nieba. Zamieszkiwali oni kontynent Atlantydę, aż do czasu katastrofy, 
którą przeżył tylko jeden z mieszkańców. Udał się on na tereny dzisiejszego Tybetu,
gdzie stał się ojcem czystej rasy Ariów.
Rozprzestrzenili się oni po Europie mieszając się z rasami "gorszymi" , przez co utracili swoje boskie cechy. Według Lista najczystszymi przedstawicielami rasy aryjskiej byli Niemcy. List rozpoczął także badania nad starym germańskim
alfabetem - runami - które uważał za magiczne symbole niosące ze sobą magiczną moc.

O ile Guido von List opracował teoretyczne podstawy niemieckiej religii, o tyle jego uczeń Jörg Lanz von Liebenfels, był bardziej praktyczny. W swojej książce wydanej w 1904 roku pod tytułem "Teozologia" postulował sterylizację "niższych ras" oraz osób
upośledzonych i chorych w celu oczyszczenia rasy aryjskiej i przywrócenia jej dawnej boskiej mocy.

Poglądy Guido von Lista ewoluowały i w końcu nadał swojej religii dualistyczny charakter. Podzielił ją na dwa związane ze sobą kulty. Pierwszy - armanizm miał być przeznaczony
dla elity społecznej, która miała badać ezoteryczną wiedzę. Armanizm zakładał także,
że Boga da się poznać metodami naukowymi i to było zadaniem elity. Najwyższy kapłan wyłoniony spośród tej elity miał być królem rasy aryjskiej. Druga forma kultu - wotanizm- miała być przeznaczona dla niższych klas społecznych i polegać na propagowaniu wśród ludzi germańskich mitów, wierzeń oraz obrzędów i rytuałów. Wotanizm miał przywrócić równowagę człowieka i natury. Natomiast po śmierci człowiek - według wyznawców ariozofii - miał odradzać się po raz kolejny w innym ciele.

Od Towarzystwa Lista do NSDAP


W 1905 roku Guido von List założył Towarzystwo Lista (Guido von List Gesselshaft).
Jego pierwszymi członkami byli jego uczeń - dziennikarz Jörg Lanz von Liebenfels oraz inni ludzie podzielający zainteresowanie germańską mitologią i kultami, tacy jak przemysłowcy Friedrich Wannieck i Friedrich Oscar Wannieck czy burmistrz Wiednia Karl Lueger
oraz wiele innych ważnych osobistości. Towarzystwo odbywało regularne spotkania
oraz zjazdy. wewnętrzny krąg organizacji - Hoher Armanen Orden - zajmował
się rozpowszechnianiem ideologii Lista dzięki czemu szybko stała się bardzo popularna
w całych Niemczech zyskując wielu zwolenników.

Kolejne organizacje rosły jak grzyby po deszczu.

Jörg Lanz von Liebenfels w 1908 roku założył własną organizację okultystyczną Ordo Novi Templi. W przeciwieństwie do Towarzystwa Lista skupiała się ona nie na kwestiach religijnych, ale na kwestiach rasowej czystości Aryjczyków.

Kolejną organizację założył Theodor Fritsch. Był to Zakon Niemiecki (Germanenorden),  który potem rozpadł się na dwie części. Druga z nich Germanenorden Walvater
w szczytowym okresie swojego istnienia miała aż 1 500 członków.

Jeden z członków Germanenorden Walvater i były mason - Rudolf von Sebottendorf -
w 1917 roku postanowił założyć własne stowarzyszenie. Tak powstała organizacja,
która raz na zawsze zmieniła historię - Towarzystwo Thule.
Ich ideologia była wprost inspirowana ariozofią. Postanowili jednak pójść dalej niż List - aktywnie przeciwdziałać dominacji Żydów w Niemczech i zrobić wszystko oczyścić rasę aryjską, przywracając jej dawną świetność.
Do Towarzystwa szybko dołączyło wielu ludzi wśród których znajdowali się przemysłowcy, artyści, profesorowie czy dziennikarze. Towarzystwo szybko rosło w siłę i w szczytowym okresie swojego istnienia liczyło około 1 500 członków w całej Bawarii. Symbolem Towarzystwa stała się swastyka.

Przyszedł burzliwy rok 1918. Świat powoli podnosił się z ruin. Krwawe szaleństwo przetacza się przez Europę i zabiera życie 20 000 000 ludziom. Niemcy zostały rzucone
na kolana i zmuszone do wypłaty olbrzymich rekompensat. Weterani wrócili do domu,
nie mogąc wrócić do dawnej pracy i będąc często kalekami. Czasami nie mieli domów,
do których mogliby wracać... Fala nędzy przetoczyła się przez kraj doprowadzając do klęski głodu. Niegdyś wielki naród śniący o potędze stał się swoim własnym cieniem.
W tych okolicznościach dwóch wysoko postawionych członków
Towarzystwa Anton Drexler i Karl Harrer postanowiło wziąć sprawy we
własne ręce i założyło Niemiecką Partię Robotników (Deutsche Arbeiterpartei, DAP).

W tym czasie, służący w niemieckim wojsku kapral  Adolf Hitler został oddelegowany
do szpiegowania DAP, jako potencjalnego niebezpieczeństwa dla Republiki Weimarskiej. Jednak zachwycony antysemicką, antykomunistyczną, i socjalistyczną ideologią oraz osobą Anton Drexlera szybko stał się jednym z najaktywniejszych działaczy. Inny członek Towarzystwa Thule - Dietrich Eckart - stał się osobistym mentorem Adolfa Hitlera
(uczył go m.in. przemówień), który to przedstawił mu innego członka Thule - Alfreda Rosenberga - będącego jednym z późniejszych ideologów partii.
DAP zostało przemianowane w 1920 na Narodowo-Socjalistyczną Niemiecką Partię Robotników (Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei , NSDAP). Najwyższe kierownictwo nowej partii zostało zdominowane przez członków Towarzystwa Thule.
Należeli do niego m.in. Alfred Rosenberg, Dietrich Eckart, Gottfried Feder, Hans Frank
czy Rudolf Hess.

Nazizm - coś więcej niż polityka


Patrząc na ideologię narodowego socjalizmu trudno nie zauważyć wielu wspólnych
cech z systemami religijnymi. Nazizm był czymś więcej, niż tylko systemem politycznym.
Był neopogańską religią z osobą Adolfa Hitlera jako mesjasza rasy aryjskiej.
Sam Hitler nie darzył szacunkiem chrześcijaństwa. Powiedział nawet kiedyś: "Chrześcijaństwo to wynalazek chorych umysłów. Wojna skończy się któregoś dnia.
Wtedy będę uważał, że końcowym zagadnieniem mojego życia stanie się rozwiązanie problemu religii."

Symbolem partii nazistowskiej stała się swastyka. Nie została wybrana przypadkiem. Wcześniej była symbolem Towarzystwa Thule, ale we wcześniejszych kulturach występowała na całym świecie jako symbol pomyślności. Zastąpiła chrześcijańskie krucyfiksy jako ośrodek kultu.

Religia nazistowska nie miała Boga. Centrum kultu stał się Adolf Hitler.
Ludzie oddawali mu hołd na wiecach, które były wypaczoną formą chrześcijańskich procesji. Pod koniec wojny, udział w różnego rodzaju pochodach poparcia dla partii czy uczestnictwo
w wiecach norymberskich było niemalże obowiązkowe.

Jak każda szanująca się religia, nazizm miał własną mitologię i legendy o wyższości rasy aryjskiej nad niższymi rasami. Żeby udowodnić tezy nazizmu powstała organizacja do badań archeologicznych - Ahnenerbe. Jej badacze w poszukiwaniu artefaktów aryjskiej przeszłości jeździli po całym świecie - Szwecja, Bliski Wschód, Tybet, Francja, Polska, Ukraina.

Do obrony nowej wiary przed wrogami powołano organizację militarną mająca wszelkie cechy zakonu rycerskiego - SS (Schutzstaffel). Członkowie SS mieli być przyszłą elitą społeczeństwa niemieckiego. Do SS przyjmowano tylko najlepiej wyglądających i majacych najwięcej cech aryjskich Niemców. Symbolem SS stały się dwie białe runy sig na czarnym tle. Na czele SS stało 12 generałów, którzy zbierali się na wspólne narady w sali stylizowanej na wzór  okrągłego stołu króla Artura.

W społeczeństwie naziści propagowali stare pogańskie święta i zwyczaje.
Zwalczali też wpływy chrześcijaństwa. Żeby kontrolować ludzkie umysły używali mitologii, legend oraz zinterpretowanych na swoją korzyść przepowiedni Nostradamusa.

Okultyści idą na Jihad


Adolf Hitler uważał legendy za coś jak najbardziej poważnego. Sam poszukiwał zaginionego miejsca, które pozwoliłoby mu kontrolować nieograniczoną moc Vril, dzięki której mógłby wygrać wojnę. Hitler dążył także do zrealizowania celów swojej religii - oczyszczenia rasy aryjskiej i odebrania należnego jej miejsca w świecie. Żeby to zrobić wywołał wojnę,
którą na tle wierzeń członków NSDAP i samego Hitlera można nazwać wojną religijną.
W jego celach pomagało mu dwóch zaufanych ludzi.

Pierwszym z nich był Heinrich Himmler. Wierzył w to że jest zreinkarnowanym królem niemieckim Heinrichem, który powstrzymał inwazję Słowian, a teraz wrócił na ziemię żeby dokończyć swoje dzieło. Był dowódcą SS i spotykał się ze stojącymi na czele dwunastoma generałami przy okrągłym stole. Razem z Ahnenerbe poszukiwał Świętego Grala.
Był zarządcą sieci obozów koncentracyjnych w samych Niemczech, jak i na terenach okupowanych,  był bezpośrednio odpowiedzialny za politykę rasową i eksterminację całych narodów. Dzięki wyniszczaniu "niższych ras" w obozach koncentracyjnych i programowi eugenicznemu rasa aryjska miała zostać oczyszczona i odzyskać swoją utraconą boską moc.

Drugim człowiekiem pomagającym Hitlerowi w świętej wojnie był wynajęty przez niego okultysta Karl Maria Willigut. Zajmującym się badaniem starogermańskich run.
Willigut wierzył, że zostały one podarowane ludzkości przez Odyna i za ich pomocą odczyta zaginioną wiedzę. Stał się osobistym doradcą Adolfa Hitlera w sprawie ezoteryki oraz popularyzatorem pogańskich kultów w Niemczech. Był nazywany "Rasputinem Hitlera".

To właśnie z jego inicjatywy doszło do czystek religijnych. Większe kościoły chrześcijańskie działające na terenie Niemczech uniknęły większych prześladowań żeby nie wywoływać buntów wśród ludności. Nie można tego powiedzieć o mniejszych grupach wyznaniowych.
Z inicjatywy Williguta aresztowano i wywieziono do obozów koncentracyjnych wielu wyznawców ariozofii. Uważał on że ariozofia jest herezją od jego religii - irminizmu.
Zostali także aresztowani wszyscy okultyści, którzy nie należeli do NSDAP. Towarzystwo Thule zostało rozwiązane. Akcja ta była zorganizowana także po to żeby przejąć księgi należące do tych organizacji okultystycznych. Represje nie ominęły także masonów.
Szacuje się że na terenach okupowanych przez III Rzeszę z obozach koncentracyjnych życie straciło od 80 000 do 200 000 masonów.

Partia nazistowska stała się jedyną organizacją okultystyczną. Ludzi, którzy sprzeciwiali
się jej prymatowi czekał gorzki los. Doszło nawet do tego' że ojciec Towarzystwa Thule - von Sebottendorf - musiał uciekać do Turcji po tym jak śmiał sugerować, że jest twórcą doktryny Hitlera.

Finał


III Rzesza przegrała swoją Święta Wojnę. Wielu nazistów na czele z Hitlerem nie mogło przeboleć tego wydarzenia i popełniło samobójstwo. Von Sebottendorf, kiedy dowiedział
się o przegranej Niemców, rzucił się do Bosforu. Reszta zginęła na wojnie, podczas bombardowań lub została stracona po procesach norymberskich. Wydawało się,
że świat uwolnił się od ludzi uznających siebie za elitę używających swojej ściśle strzeżonej wiedzy do dominacji nad innymi. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że tajne
stowarzyszenia i okultyści zniknęli razem ze śmiercią Adolfa Hitlera i Rudolfa von Sebottendorfa.  To jednak zupełnie inna historia.



Źródła:

http://www.occultconspiracy.com/

http://en.wikipedia.org/wiki/Esotericism_in_Germany_and_Austria

http://en.wikipedia.org/wiki/Nazi_occultism

http://en.wikipedia.org/wiki/Religious_aspects_of_Nazism

http://en.wikipedia.org/wiki/Ariosophy





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 3

1. Ratomir | 10:56 06-10-2009

Nie tak znow do konca... Nie bez powodu w 1937 roku politycy z NSDAP podjęli kampanię przeciw wszystkim tzw. organizacjom okultystycznym, które mogły stać się zalążkiem opozycji wobec nazizmu.



Niewątpliwie Hitler w swej polityce dopuszczał pewne elementy okultyzmu (a zapewne kilka osób z jego najbliższego otoczenia można wręcz uznać za fascynatów tegoż), ale chodziło tu głownie o te jego aspekty (nie koniecznie nawet związane choćby z mitologią nordycką czy nawet pogaństwem jako takim) mające zapewnić mu utrzymanie lub pogłębienie już posiadanej władzy (tudzież w opisany wyżej sposób uwiarygodnić jego polityczne aspiracje). Trudno tu jednak mówić o podstawach... Hitler dorastał w rodzinie katolickiej. Pomimo wyraźnej postawy antyklerykalnej, z spośród wyznań chrześcijańskich faworyzował protestantyzm (uznając go za najbardziej otwarty na reinterpretację). Co więcej, na potrzeby nazizmu został stworzony wręcz, specjalnie spreparowany system wierzeń oparty na terminologii chrześcijańskiej - tzw. "pozytywne chrześcijaństwo".6 Kwestie religijne bowiem (niezależnie od rodzaju) Hitler traktował głównie w sposób instrumentalny, użyteczny dla swej polityki. Rząd III Rzeszy po prostu zwyczajnie wykorzystywał wszystko to, co we własnym mniemaniu mogło wspomóc ich dążenia do dominacji (jak np. podpisanie konkordatu z Kościołem Katolickim). To co nie przystawało do tych dążeń, lub też wyraźnie mogło im zaszkodzić, było bezwzględnie eliminowane - nie bez powodu w 1937 roku politycy z NSDAP podjęli kampanię przeciw wszystkim tzw. organizacjom okultystycznym, które mogły stać się zalążkiem opozycji wobec nazizmu.



Wiecej na http://www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/inne/neopoganstwo-rodzimowierstwo-i-pseudorodzimowierstwo/

2. Ratomir | 10:58 06-10-2009

Dodatkowo polecam w tej tematyce http://groups.google.com/group/rodzima-wiara-slowian/browse_thread/thread/c46b57eaba276a0f

3. Ratomir | 11:00 06-10-2009

> Był neopogańską religią z osobą Adolfa Hitlera jako mesjasza rasy aryjskiej.

Sam Hitler nie darzył szacunkiem chrześcijaństwa.



... I pewnie dla tego na potrzeby nazizmu został stworzony wręcz, specjalnie spreparowany system wierzeń oparty na terminologii chrześcijańskiej - tzw. "pozytywne chrześcijaństwo"?