Teoria Wojny
Artykuł był czytany 1263 razyIstnieją różne teorie o ,,apokalipsie''.Jedni twierdzą,że będzie to kometa inni wybuch słońca. Lecz zanim zniszczy nas klimat czy asteroida, zniszczymy się sami.Ten nienaturalny pokój jaki utrzymuje się od końca II wojny, jest nie do podtrzymania. Przez 60 lat w ludziach rosło zniecierpliwienie, żądza mordu która ujawniała się w takich ,,incydentach'' jak Wietnam czy Irak. ,,Destrukcyjne emocje nie mogą być tłumione, bo mogą doprowadzić do obsesji'' i ,,Tak długo, jak będą ludzie, tak długo będą wojny''. Nie wiem na co liczy (lub nie liczy) Zachód, lecz musieli by być głupi, żeby wierzyć, że ten pokój utrzyma się długo.
Nie mówię że jesteśmy w przeddzień wojny nuklearnej, lecz chęć mordu i zniecierpliwienie będzie narastać w ludziach tak długo, że w końcu wybuchnie ze zwiększoną siłą - i tak, zamiast paru małych wojenek międzypaństwowych będzie wielki ,,boom''. Jak długo ludzkości wystarczą walki gangowe, bitwy chuliganów, Irak? Nie mówię, że ludzie są z natury źli i długi pokój nie jest możliwy (jest, a nawet wskazany) lecz tworząc wielkie organizacje jak NATO czy UE ludzie sami się prą do zagłady. Bo czemu mają one służyć?
Parodyjny strach przed wojną, pokój za wszelką cenę czy stwierdzenie ,,każda wojna jest złem'', mają swój początek głębiej niż w cierpieniu, jakie ludzie doświadczyli w I i II wojnie światowej. Biorą się ze znacznie głębszego źródła, o którym nie chcę tu pisać i który powinien być zaliczony do innego tematu. Nie twierdzę, że wojny nie są złem, lecz niekiedy są konieczne.Gdyby nie było takiego twierdzenia jak ,,każda wojna jest złem'', w 1936 Alianci zareagowali by na remilitaryzacje Nadrenii i zwyciężyliby Hitlera kiedy jeszcze był słaby,nieświadomie nie dopuszczając do wybuchu II wojny i ratując tysiące istnień! Kiedy jest zło,wojna jest konieczna. Niemożna przyglądać się bezczynnie tyranii! Lecz to też temat na inny artykuł.
Wracając do tematu artykułu,wpajając ludziom (mając dobre intencje) że wojny to zło, Zachód może nieświadomie sam na siebie zrobić bat gdy ludzie wierzący w to, dojdą do władzy. Popatrzmy..powiedzmy, że amerykańskim prezydentem zostanie człowiek o takich poglądach. USA wycofuje swoje wojska z Iraku, zawiera kilkanaście sojuszy i wszyscy krótkowzroczni pacyfiści się cieszą. Arabowie się dalej mordują. Mija kilka lat, ataki terrorystyczne przybierają na sile. Amerykanie i ich sojusznicy nie atakują Bliskiego Wschodu, bo każda wojna jest ponoć zła. Ludzie giną.Terroryści, widząc że za swoje czyny nie poniosą konsekwencji dalej atakują. Ludzie giną. Powiedzmy że w 2019 w akcie samowoli poszczają bombę atomową na Nowy York. I wtedy nasz prezydent się wkurza, porzuca swoje dawne poglądy, mówi że czasami trzeba walczyć i zrzuca parę bomb na Bliski Wschód. Miliony ludzi giną. I tego wszystkiego można było uniknąć gdyby amerykańskie wojska zostały w Iraku(bez względu na protesty Kościoła i mediów) i tłumiły bunty arabów.
I gdyby ogłupieni ludzie nie krzyczeli przeciwko USA puste frazesy.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 2
totalny bełkot !!
Dobry artykuł - ciekawy












