iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Świat
+ - 2

Terroryzm - sposób na wyjście z nędzy

05 01 2008 Mateusz Skowron Artykuł był czytany 11414 razy

Słysząc w mediach :Al-Kaida, Hamas czy IRA od razu kojarzy się nam to z terroryzmem.Ale może to my jesteśmy agresywni, a nie terroryści skoro nie potrafimy im pomóc.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Słysząc w mediach : Al-Kaida, Hamas czy IRA od razu kojarzy się nam to z terroryzmem. Jednak tak naprawdę dokładne określenie tego terminu jest nie łatwe. Można zadawać sobie pytania czy terroryzmem jest zawsze atak na ludzi, polityków, a może w niektórych przypadkach jest to po prostu obrona ludzi których nazywamy terrorystami, którzy broniąc swej kultury czy religii są zmuszeni użyć siły wobec silniejszego napastnika. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, gdyż tak naprawdę jest to zawsze zależne od przekonań moralnych i poglądów politycznych. Z pewnością główną przyczyną terroryzmu jest niezadowolenie ludzi z życia, to znaczy ich przekonanie że poprzez przemoc ich sytuacja może się poprawić. Główne źródła terroryzmu pochodzą właśnie z krajów biedniejszych, gdzie często ludziom tym dokucza głód czy brak podstawowych środków do życia.

Terroryzmu raczej nie da się zlikwidować, co najwyżej można zlikwidować jego przyczyny i dlatego przekonania że terroryzm można zwalczyć poprzez agresję w krajach z których się wywodzą organizacje terrorystyczne i zaglądanie do glinianych chatek tamtejszej ludności w moim odczuciu jest jak najbardziej błędne. Tak naprawdę w tej polityce chodzi zupełnie o coś innego – o pieniądze. Moim zdaniem zwalczyć terroryzm można poprzez poprawienie sytuacji ekonomicznej tamtych ludzi, edukować ich, stworzyć dojrzałe społeczeństwo które nie podda się manipulacjom że terroryzm to jedyna droga prowadząca do lepszego życia; po prostu zamiast wydawać duże miliardy na wojsko można ‘zainwestować’ te pieniądze w problemy wypisane wyżej – efekt, moim zdaniem, byłby dużo lepszy. Jednak pomimo tych ‘uniwersalnych’ przyczyn terroryzmu, oczywiście można znaleźć inne, oczywiście w zależności od przekonań danego człowieka; na przykład od polskiego profesora i filozofa Baumana możemy usłyszeć że jedną z przyczyn terroryzmu jest globalizacja, jedni będą akceptować tą tezę inni nie.

Przejawy terroryzmu, istniały już dużo wcześniej, a nie jak uważa większość ludzi, jest to nowość XX wieku. Od początków dziejów grupy polityczne i różnego typu ruchy stosowały krwawą taktykę w celu osiągnięcia własnych korzyści.

Jednym z pierwszych objawów terroryzmu uważany przez historyków akt spalenia świątyni Artemidy, w 356 r przed Chrystusem. Później przez wieki miewano coraz częściej do czynienia z terroryzmem takim jak: morderstwo Juliusza Cezara przez Brutusa czy wymordowanie przez katolików protestantów ( hugenotów ) we Francji w noc św. Bartłomieja w 1572 roku.

Jednak to XX wiek – wiek wojen, komunizmu i dyktatur, ‘obfitował’ chyba w najbardziej znane wydarzenia terrorystyczne. Z pewnością jest ich wiele, lecz w szczególności warto wspomnieć o dwóch. Pierwszym jest chyba jeden z najbardziej brzemiennych w skutki ataków – zamach na księcia Ferdynanda 28 Czerwca 1914 roku w Sarajewie – wywołujący pierwszą wojnę światową ( tak naprawdę był tylko pretekstem i przyczynił się do rozpętania burzy, wiszących wcześniej na niebie czarnych chmur konfliktów.
Drugim jest chyba jeden z najbardziej znamiennych dla nas katolików, i dla nas Polaków, zamach na Ojca Świętego – Jana Pawła II. 13 Maja 1981 roku papież Jan Paweł II zostaje ciężko postrzelony przez zamachowca Ali Agcę, z jego rąk padły strzały, kto kupił kule do pistoletu, tak naprawdę po dziś dzień nie wiemy, jedynie się możemy domyślać. W późniejszych latach włoskie „Czerwone Brygady” czy niemiecka „Czerwona Armia” nieraz dawała znać o sobie. Tak samo ETA w Hiszpanii oraz IRA w Irlandii. Jednak to chyba Al-Kaida zapisała się w dotychczasowej historii jako sprawca najbardziej medialnego, bo czy najbardziej krwawego ataku to tego nie możemy być do końca pewni. Data 11-go września 2001 roku zapisze się bardzo znamiennie w historii świata. To właśnie atak ten spowodował „misje” wojsk amerykańskich, brytyjskich i innych sił sprzymierzonych na Afganistan i Irak. Opinie na temat słuszności tych „misji stabilizacyjnych” są podzielone.
Sposoby walki z terroryzmem można również odbierać w wszelaki sposób. Czy tak naprawdę jest do zwalczanie terroryzmu? Może jest to po prostu zwalczanie ludzi?

Pogwałcenie godności osoby ludzkiej. Wiele osób wypowiada się dziś na temat obozów koncentracyjnych w czasach drugiej wojny światowej. Może takie obozy istnieją nadal? Warto przyjrzeć się sprawie obozów Abu Chraib i Guantanamo. Posłużę się tutaj cytatem z Gazety Wyborczej: „Strażnicy więzienni układali nagich Irakijczyków na podłodze, skakali po nich, zmuszali do masturbacji, gwałcili kijami do szczotek, dobrze się przy tym bawiąc.” Zdjęcia do tego i innych incydentów w internecie trudno nie znaleźć. Ludzie trzymani na sznurkach, w metalowych kratkach czy przywiązywani do metalowych krat w moim odczuciu jak i chyba w odczuciu każdego sposobem walki z terroryzmem nie jest. A więc co może być sposobem walki z terroryzmem? Moim zdaniem żaden z tych które są stosowane dzisiaj.

Terroryzm był obecny już od wieków, trwał i trwać raczej będzie. Jednak z pewnością w ostatnich latach po obecności wojsk amerykańskich i ich sojuszniczych w Iraku i Afganistanie terroryzm przybrał bardziej charakter propagandy. Sztuczne lalki stosowane przez grupy terrorystyczne w filmikach, gdzie grają ‘niby’ schwytanych żołnierzy amerykańskich, mają wyłącznie na celu zastraszenie ludności amerykańskiej.
Z pewnością można by napisać że: zastraszanie równa się terroryzmowi.

A kim są terroryści? Czy zawsze są to ludzie z charakterem zabójców? Niekoniecznie. Dla Rosji pierwsze dni września 2004 roku były bardzo krwawe. Napastników w Biesłanie każdy nazywa terrorystami, lecz może to rosyjscy żołnierze i rosyjski rząd jest organizacją terrorystyczną? Czeczenia od 1991 kiedy odzyskała swą niepodległość, już 3 lata później do Czeczenii weszło 40 tysięcy wojsk rosyjskich, gdyż Czeczenii nie chcieli wejść do republiki rosyjskiej. I to może ich trzeba nazwać terrorystami a nie teraz nazywać ludzi którzy po prostu bronią swoich praw.

Jednak pomimo wszystkich stwierdzeń; czym jest terroryzm, jak działa, jakie są przyczyny terroryzmu oraz przejawy, powinniśmy się go bać – z umiarem i bez medialno-propagandowej przesady.




+ - 2

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 5

1. Tomasz | 17:56 05-01-2008

Ja się nie boję terroryzmu i nikt nie powinien się go bać, bo w przeciwnym wypadku będziemy wiecznymi zakładnika krajów które mają w p[osiadaniu broń masowego rażenia i które nie boją się tej broni użyć.

2. Patrycja | 20:19 05-01-2008

wlasciwie to masz racje przeciez nie mozemy sie dac zamknac w domu bo tak jak powiedziales ktos nie boi sie uzyc tej broni i cala ta polityka usa przeciw alkeidzie to jakas jedna wielka sciema i tak zawsze najwiecej balaganu robia amerykanie ...

3. Anita | 16:52 06-01-2008

zgadzam sie z przedmowcami

4. Piotrek | 20:21 07-01-2008

co się dzieje na tym świecie co?

5. Łukasz | 05:46 20-01-2008

tak na początek nie zgodzę się z nazywaniem IRA(Irlandzka Republikańska Armia) czy Hamasu TERRORYSTAMI i porównywaniem ich do Al kaidy. Bo czy można nazwać terrorystom żołnierza z IRA walczącego o niepodległość swojego kraju, który często patrzył jak jego bliscy umierają z głodu. I czy można nazwać terrorystą Palestyńczyka z Hamasu, któremu po drugiej wojnie światowej kraje zachodnie bezprawnie zabrały ziemie na rzecz "biednych" Izraelczyków. Gdzie ci właśnie "biedni" Izraelczycy teraz atakują czołgami w ludzi uzbrojonych w kamienie. A co do Al-kaidy to kto wyszkolił Bin Ladena, kto mu dostarczał broń???? Amerykanie sami są sobie winni, niech dalej wysyłają wojska tam gdzie ich nie chcą . Może wtedy będą mieli mniej wrogów. Najlepiej niech teraz zaatakują Koreę albo Chiny.