iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Biznes / Ekonomia
+ - 2

Które akcje kupić, a które sprzedać? Analiza techniczna cz. 2

11 03 2007 gfgfgf ggfgfgfg Artykuł był czytany 18865 razy
Źródło: www.gpw.com.plhttp://www.wdsoftware.com/pl/encyklopedia-at/chmf.html
Źródło: www.gpw.com.plhttp://www.wdsoftware.com/pl/encyklopedia-at/chmf.html

Każdy inwestor chcąc inwestować musi najpierw zdecydować w co ulokować swoje środki. Do tego celu służą mu dwa rodzaje analizy: fundamentalna i techniczna. Niniejszy artykuł jest próbą przybliżenia obydwu rodzajów analizy inwestorom początkującym.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

W części pierwszej artykułu poświęconego analizie technicznej papierów wartościowych, została omówiona jej (analizy technicznej) klasyczna odmiana, która polega na analizie wykresów kursów akcji, trendów i formacji cenowych. Zostały również przedstawione teoretyczne podstawy uzasadniające stosowanie analizy technicznej. Niniejszy artykuł jest natomiast próbą przybliżania inwestorom nowoczesnej (współczesnej) analizy technicznej, która w drodze ewolucji dysponuje i posługuje się nieco innymi narzędziami. Stało się to możliwe głównie dzięki rozwojowi technologii informatycznych i rosnącej mocy obliczeniowej komputerów, ponieważ narzędzia te można zastosować tylko przy użyciu komputera.

Oczywiście klasyczne narzędzia analizy technicznej, takie jak: trend, czy formacje cenowe nadal są istotne i brane pod uwagę, jednak są one wspomagane innymi, bardziej obiektywnymi narzędziami. Właśnie podstawowym problemem, jeśli chodzi o klasyczne narzędzia analizy technicznej, jest ich subiektywny charakter, co oznacza, że różni inwestorzy, różnie interpretują potencjalne sygnały kupna/sprzedaży akcji. Dla jednego inwestora tworząca się właśnie formacja na wykresie przypomina „lewe ramię” formacji: głowa z ramionami, dla innego zaś jest jednym ze „szczytów” w formacji: podwójnego, czy potrójnego szczytu. Konieczne było zatem wypracowanie narzędzi obiektywnych analizy technicznej, takimi narzędziami są przede wszystkim:

1. Średnie ruchome
2. Oscylatory

Zajmijmy się średnimi ruchomymi. Średnia ruchoma (krocząca) to nic innego jak średnia arytmetyczna pewnej próby losowej (w tym przypadku kursów danej akcji z pewnego okresu), z tym że w przypadku średniej ruchomej do próby tej dodaje się nowe, aktualne elementy, a opuszcza się elementy „stare”, nieistotne, dzięki czemu próba ta (średnia z tej próby) jest właśnie „ruchoma” (krocząca). Taki zabieg (wyznaczenie średniej arytmetycznej z pewnego okresu notowań danego papieru) eliminuje nieistotne, krótkotrwałe wahania kursów, dzięki czemu pozwala skupić się na głównym kierunku trendu. W praktyce inwestycyjnej stosuje się średnie 5, 10, 15, 20, 40, 100 - sesyjne. Jeśli chcemy np. wyznaczyć średnią ruchomą 10-cio sesyjną, sumujemy kursy akcji z dziesięciu ostatnich sesji i dzielimy je przez liczbę sesji, czyli przez 10. W kolejnym dniu notowań dodajemy aktualną cenę akcji, a odejmujemy cenę „najdalszą”, itd.

Powyższy przykład obliczania średniej ruchomej ma zastosowanie w odniesieniu do tzw. prostej średniej ruchomej, jednak oczywiste jest, że te czynniki oddziałujące na ceny, które są „nowsze”, czyli miały miejsce np. wczoraj, są bardziej istotne dla inwestora, aniżeli czynniki sprzed tygodnia czy dwóch. Dlatego też stosuje się druga średnią ruchomą: wykładniczą średnią ruchomą, która nadaje wagi (im cena jest „bliższa” okresowi, dla którego sporządza się średnią, tym większą przypisuje się jej wagę) poszczególnym cenom w danym okresie czasu. Posłużmy się przykładem obliczając średnią ruchomą 5-cio sesyjną dla danych akcji. W pierwszej kolejności, tak jak w przypadku prostej średniej ruchomej sumujemy ceny danej akcji z pięciu kolejnych sesji, z tym że teraz mnożymy każdą cenę przez jej wagę (od 1 dla ceny z sesji pierwszej, do 5 dla ceny sesji piątej), a następnie dzielimy przez liczbę sesji, czyli w tym przypadku, przez pięć. Tak obliczona średnia ruchoma daje inwestorowi pełny obraz kształtowani się cen w rozpatrywanym okresie z pominięciem krótkotrwałych wahań cen, jak i z większym uwzględnieniem czynników „nowszych”, które te wahania powodują.

Wyjaśniliśmy istotę średnich ruchomych, jednak teraz należy powiedzieć jak je wykorzystać do podjęcia decyzji kupna/sprzedaży danej akcji. Otóż sprawa przestawia się następująco, należy wyznaczony wykres „uśrednionych” kursów akcji nanieść na wykres rzeczywisty i zwrócić uwagę na miejsca, w których te obydwa wykresy się przecinają. Z reguły przyjmuje, ze z sygnałem kupna mamy do czynienia gdy:

1. Wykres kursu akcji przebija od dołu wykres wzrastającej lub horyzontalnej średniej ruchomej
2. Kurs akcji spada, a średnia krocząca rośnie
3. kurs akcji zbliża się od góry do rosnącej lub horyzontalne średniej ruchomej i rośnie ponownie
4. Kurs akcji gwałtownie spada poniżej średniej ruchomej


Sygnały sprzedaży natomiast występują gdy:

1. Kurs akcji przebija od góry w dół średnią horyzontalna lub opadającą
2. Kurs akcji rośnie, a średnia opada
3. Kurs akcji zbliża się od dołu do średniej opadającej i nie przebija jej
4. Kurs akcji gwałtownie zwyżkuje powyżej średniej

Na poniższym rys. zostały graficznie zaprezentowane potencjalne sygnały kupna i sprzedaży akcji z wykorzystaniem średniej kroczącej.


                                                        


Oscylatory

Drugim istotnym narzędziem analizy technicznej w nowoczesnym wydaniu są oscylatory. Średnie ruchome stanowią dogodne i przydatne narzędzie analizy technicznej w przypadku, gdy mamy do czynienia z wyraźnym trendem wzrostowym lub spadkowym kursów akcji, natomiast gdy kurs przyjmuje postać horyzontalnego (bocznego), wówczas trudno przewidzieć, jak zachowa się w przyszłości – to zależy od istniejącej relacji popytu i podaży na tym rynku. Do tego właśnie służą oscylatory, do zdiagnozowania tej relacji i określenia w jakim stanie jest obecnie rynek, ze względu na wzajemną relację popytu i podaży.

W praktyce oscylatory przedstawia się w postaci wykresów. Wyznacza się główną krzywą oscylatora, która powstaje w wyniku zastosowania konkretnej reguły matematycznej, właściwej dla konkretnego rodzaju oscylatora oraz wyznaczana jest tzw. linia (poziom) równowagi, wokół której, ta nazwijmy to, linia główna oscyluje. Linia ta raz jest powyżej linii równowagi, a raz poniżej i informuje nas w ten sposób o obecnym stanie rynku.

I właśnie, aby zrozumieć istotę oscylatorów, należy wcześniej wyjaśnić możliwe „stany” rynku ze względu na relację popytu i podaży. A zatem rynek może znajdować się w trzech stanach:

1. Wykupienia
2. Wyprzedania
3. Względnej równowagi


Stan wykupienia oznacza nadwyżkę popytu na akcję nad podażą tych papierów na rynku kapitałowym. Taka nadwyżka spowodowała wzrost cen tych akcji i obecnie należy spodziewać się już tylko spadków cen. Stan wykupienia rynku znajduje się powyżej linii równowagi oscylatora, a więc jeśli linia główna oscylatora znajduje się powyżej linii równowagi, może to być potencjalnym sygnałem pozbycia się takiej akcji.

Stan wyprzedania obrazuje natomiast sytuację odwrotną do poprzedniej, w tym stanie rynku istnieje nadwyżka podaży nad popytem, czyli ceny akcji spadały i w przyszłości należy spodziewać się wzrostów cen. Stan wyprzedania znajduje się poniżej linii równowagi oscylatora i spadek linii głównej oscylatora poniżej linii równowagi, jest potencjalnym sygnałem kupna danej akcji.

Kiedy natomiast linia główna oscylatora oscyluje wokół linii równowagi mamy do czynienia z względną równowagą pomiędzy popytem na dane akcje, a ich podażą i w tym przypadku należy wstrzymać się z dokonywaniem jakichkolwiek transakcji.

W praktyce inwestowania na rynku kapitałowym istnieje wiele rodzajów oscylatorów, ja postaram się przedstawić dwa podstawowe stosowane najczęściej i najprostsze w swojej formule, aby wyjaśnić tylko ich istotę.

Pierwszym z nich będzie wskaźnik „Momentum” (impet). W najprostszym rozumieniu oznacza on zmianę cen w czasie. Wyznacza się go przy pomocy następującej formuły.

                                                              M = Pt – Pt-k
Gdzie:
M - impet,
Pt - ostatnia cena akcji,
Pt-k - cena sprzed k dni.

Poziom tego wskaźnika i formuje inwestora o dynamice zmian cen na rynku. Wysoka jego wartość dodatnia (wykres oscylatora znajduje się powyżej linii równowagi) oznacza wzrost cen dając inwestorowi sygnał sprzedaży, natomiast ujemna (wykres oscylatora znajduje się poniżej linii równowagi) – spadek i stanowi potencjalny sygnał kupna takich akcji.


                                                        


Kolejnym rodzajem wskaźnika z grupy oscylatorów jest wskaźnik ROC (ang. rate of change). Wyznacza się go poprzez zastosowanie następującej formuły:

                                                     

                                                           ROC = Pt  / Pt-k * 100%
Gdzie:
ROC - wskaźnik szybkości zmiany w okresie t,
Pt - cena akcji na sesji t,
Pt-k - cena akcji na sesji o k wcześniejszej od t.

Wskaźnik ten informuje inwestora o ile procent zmieniła się (wzrosła lub spadła) cena danej akcji od czasu k – tej sesji aż do dnia dzisiejszego. Jego interpretacja jest podobna do interpretacji pozostałych oscylatorów, tzn może świadczyć o wykupieniu, wyprzedaniu lub względnej równowadze na rynku, generując tym samym określone sygnały kupna (sprzedaży) akacji. 


                                                        


Oprócz wymienionych oscylatorów stosuje się jeszcze wskaźniki siły względnej (RS i RSI), MACD (Moving Average Convergence/Divergence) i wstęgi Bollingera, i inne.

Sygnały kupna/sprzedaży generowane przez oscylatory są tym bardziej wiarygodne jeśli potwierdzają się na kilku rodzajach tych wskaźników. Nie należy zatem podejmować decyzji inwestycyjnych w oparciu tylko o jeden wskaźnik nie zwracając uwagi na pozostałe, jak i nie zwracając uwagi na sygnały generowane przez średnie ruchome, przez wyznaczone linie trendu, przez tworzące się formacje cenowe, czy wreszcie przez wnioski płynące z analizy fundamentalnej danych papierów. W tym chyba tkwi sukces inwestora, aby umieć łączyć ze sobą wszystkie dostępne narzędzia analizy i w oparciu o taką wszechstronną analizę, podejmować decyzje inwestycyjne.










+ - 2

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Marta Klimowicz

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Marta | 23:28 11-03-2007

nie moja działka, ale wygląda ok:).

2. Marek | 21:25 08-04-2007

Mam wrażenie, że w tym artykule jest sporo błędów.

np. Opis średniej wykładniczej dotyczy tak naprawdę średniej ważonej a na dodatek jest błednie podany mianownik.

Moim zdaniem wzór powinien wyglądać tak:

SW = { 5*C(1) 4*C(2) 3*C(3) 2*C(4) C(5) } / {5 4 3 2 1}

gdzie:

SW - średnia ważona

C(1) - kurs o jeden dzień wstecz

C(2) - kurs o dwa dni wstecz

itd.



Oczywiście można podać bardziej ogólny wzór dla dłuższych horyzontów czasowych ale chciałem bezpośrednio odnieść się do powyższego artykułu.



Krótko pisząc podany wcześniej wykładnik a pośrednio kolejne wagi nie spełniają normalizacji.

P.S. Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Pozdrawiam

P.S.2 Ogólnie artykuł czyta się bardzo przyjemnie, czego gratuluję autorowi.