Advergames po polsku?
Artykuł był czytany 3974 razyPolski rynek reklamowy dopiero zaczyna dostrzegać potencjał gier reklamowych i możliwości wykorzystania go w kampaniach internetowych - pisze Jacek Jankowski, brand manager marki Ostryga.
"Scary Movie 4" (www.incinemas.com.au).
Na polskim rynku znaleźć można na razie tylko pojedyncze ciekawe przykłady zastosowania advergames. Pierwsze marki, które sięgnęły po to narzędzie promocji, to te skierowane do dzieci i młodzieży. Branże, których produkty dedykowane są starszemu odbiorcy, dopiero dostrzegają możliwości i korzyści związane z wykorzystaniem gier w swojej promocji.
W chwili obecnej, w trakcie mistrzostw świata w piłce nożnej, możemy zauważyć wzmożone zainteresowanie grami, szczególnie o tematyce futbolu. Próby wykorzystania fali piłkarskiej gorączki dokonują szczególnie marki bezpośrednio związane z mistrzostwami, czyli sponsorzy mistrzostw lub reprezentacji. Doskonałym przykładem skorzystania ze znanej osobowości w grze internetowej jest produkcja „The David Beckham Academy Touran Challenge” (www.touran-dba.co.uk/), w której nie strzelamy piłką do bramki, lecz do bagażnika samochodu, a naszym nauczycielem jest sam David Beckham.
Niestety polskie propozycje gier są przeważnie mniej udane, a do ich promocji wykorzystywana była dotychczas jedynie tradycyjna reklama internetowa, jak bannery czy kampanie mailingowe. Dla tych gier trudno dostępna jest sfera marketingu szeptanego, polecania ich pomiędzy użytkownikami sieci, stronami oraz poprzez osoby, które chciałyby współzawodniczyć ze znajomymi. Siła polecania jest znacząca tylko w przypadku gier o wysokiej grywalności, łatwych w obsłudze, dopasowanych do możliwości sprzętowych graczy i starannie wykonanych. Kampanie kierowane do graczy, potencjalnych klientów, w przypadku źle zaprojektowanych gier, mają dość niskie przełożenie na zwiększenie świadomości marki.
Advergames prezentowane na bardziej doświadczonych rynkach rozprzestrzeniają się pocztą pantoflową i docierają do internautów na całym świecie. Gry reklamowe istnieją w Internecie bez barier, z olbrzymimi możliwościami, z nieograniczonym prawie dostępem do rynków zbytu i potencjalnych klientów! Celem polskich produkcji gier powinno być tworzenie takich aplikacji, które będą mogły osiągnąć międzynarodowy rozgłos bez olbrzymich kampanii reklamowych.
Advergames to nie tylko gry mające na celu krótkotrwałe zwiększenie sprzedaży, wsparcie kampanii reklamowej czy baza do prowadzania konkursu - dzięki obecnym możliwościom technicznym advergames są doskonałym medium komunikacji z klientem. Medium, które może kreować i wzmacniać wizerunek marki czy produktu. Przykładem dobrze skomponowanej gry jest The Race Against Time (www.saabraceagainsttime.com/), gra, która wbrew pozorom nie wymaga od uczestnika doskonałego opanowania samochodu, a nastawia się na dokonywanie przez niego wyborów. Osobiście nie jestem posiadaczem samochodu tej marki, ale grałem z wielką przyjemnością, myślę, że to także mogło wpłynąć na moje postrzeganie samej marki tego samochodu. Dodatkowo na ten wizerunek wpłynął fakt, że link do gry dostałem od posiadacza i miłośnika samochodów Volvo, konkurencyjnej marki Saaba.
Tak to działa, dobra gra rozprzestrzenia się po całym Internecie, a celem każdego dobrego projektanta gry jest takie jej zaprezentowanie, aby gracze wysyłali link do gry dalej i dalej, i dalej. Do zobaczenia w sieci. W grze w sieci!
Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:
Justyna Kubiaczyk, Tomasz Paruszewski, Ewelina Olszewska, Rafal Janik, Jarek Kownacki, Karolina SokółDodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 7
Zapomniałem o źródle:
http://www.mediarun.pl/news/id/16267/advergames_po_polsku?
Napisany lekko i przyjemnie, a przy okazji konkretny, podparty przykładami. Szkoda że Autor nie spróbował udzielić odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Polsce ta forma reklamy nie jest popularna - bo pytanie to nasuwa sie automatycznie.
Jaka odpowiedź powinna się pojawić?
Dlaczego polskie firmy boją się gier?
Jeden z tych tekstów, które zawierają odpowiednią ilość informacji.
Cóz, to nie ja poruszyłem ten temat i nie jestem w tych sprawach ekspertem - myślę jednak, że ma to związek z wciąż ograniczonym dostępem Polaków do Internetu. Choc rynek reklamy w Sieci rośnie najszybciej, wciąż ciężko tu mówic o Internecie jako MASOWYM kanale komunikacyjnym dla reklamy. Advergames są narzędziem ciekawym i chyba dość wysublimowanym - czy przez to nie jest tez narzędziem drogim, a w związku z tym co napisałem wyżej - także ograniczonym pod względem zasięgu?
Ano rzecz oczywista w sumie dla rozsądnie myślącego posiadacza marki :)
przyjemne













