iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Biznes / Firmy
+ - 0

Kupić? Tak. Wynająć? Może…

21 10 2011 Anna Wroniszewska Artykuł był czytany 279 razy
Źródło: flickr.com
Źródło: flickr.com

Sprawdź, co warto wiedzieć, zanim podejmiesz decyzję o kupnie lub wynajęciu mieszkania.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zawsze przychodzi taki moment, w którym trzeba pomyśleć o własnym mieszkaniu. Podjęcie decyzji o kupnie lub wynajęciu nie jest łatwe. Zarówno jedno jak i drugie rozwiązanie jest dobre. Ale które lepsze?

Ważne jest TU i TERAZ

Wynajęcie mieszkania to na pewno bardzo elastyczne rozwiązanie. „Nie wiem, czy Warszawa jest miastem, w którym zostanę na zawsze. Teraz mam fajną pracę, jest ok. Ale może w przyszłości wyjadę za granicę. Może tam poszukam mieszkania?... Inna rzecz – nawet jeśli będę pracować dalej tutaj, może za jakiś czas zmienię firmę i wtedy też przeniosę się bliżej z mieszkaniem. Szkoda mi czasu na dojazdy” – opowiada Agata, dyrektor kreatywny w jednej z warszawskich agencji reklamowych.

Wynajęcie mieszkania z pozoru może także wydawać się tańszym rozwiązaniem. Nie mamy jednak żadnej gwarancji, że stawki najmu nie poszybują gwałtownie w górę lub że właściciel nigdy tego mieszkania nam nie wymówi. Po wielu latach wynajmowania możemy zatem zostać z niczym.

Czas na własne EM

Wynajęcie mieszkania, większość osób ostatecznie i tak kiedyś decyduje się na kupno własnego mieszkania. Jeśli wybór pada na mieszkanie z rynku wtórnego, przeprowadzić można się niemal natychmiast (pomijając kwestie ewentualnego remontu). Ceny mieszkań z drugiej ręki są jednak porównywalne do tych z pierwotnego rynku, dlatego te drugie cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Tutaj jednak pojawia się okres oczekiwania na mieszkanie. I nie jest to łatwy czas, bo trzeba już zacząć spłacać kredyt.

„Wiemy, że wielu naszym potencjalnym klientom podjęcie decyzji o zakupie mieszkania utrudnia obawa o podwójnego obciążenia finansowego w postaci bieżących opłat za lokal, w którym teraz mieszkają oraz spłaty kredytu, który zaciągnęli na zakup mieszkania, będącego jeszcze w budowie. Dlatego wprowadziliśmy ofertę „Twoje mieszkanie, nasze spłacanie”. Polega ona na tym, że spłacamy raty odsetkowe kredytu wszystkich klientów, którzy do końca roku zdecydują się na zakup mieszkania w dowolnym naszym projekcie – w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie czy Wrocławiu. Do czasu kiedy nie zaczną oni korzystać ze swoich mieszkań, odsetki będą zobowiązaniem Ronsona ” – mówi Andrzej Gutowski, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Ronson Development.

Po prostu WARTO mieć

Własne mieszkanie to przede wszystkim dobra, opłacalna inwestycja. Jego wartość rośnie i po pewnym czasie można je sprzedać z zyskiem, a zarobione pieniądze dalej inwestować. „Pierwsze mieszkanie kupiliśmy z mężem, dzięki kredytowi i prywatnej pożyczce. 5 lat później sprzedaliśmy je, spłaciliśmy zaległy kredyt, zainwestowaliśmy w większe mieszkanie, biorąc tym razem stosunkowo niewielką pożyczkę. Po 2 latach sprzedaliśmy i to mieszkanie, a pieniądze które zarobiliśmy wystarczyły nam na dom. Mieszkamy u siebie i nie mamy żadnych finansowych zobowiązań” – opowiada Katarzyna, która jest księgową.

Kupno mieszkania to także zatem doskonała, wysoko oprocentowana lokata. Stosunkowo szybko przynosi wymierne korzyści, na które nie możemy liczyć, podejmując decyzję o wynajęciu.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0