Biznes / Firmy
MULTI-MULTI NIEPOROZUMIENIE
Artykuł był czytany 8482 razy
Od 15 czerwca br. Multi Lotek zmienia nazwę na Multi-Multi, oraz częstotliwość losowań na 2 dziennie. Ta zmiana świadczy po raz kolejny, o nie rozumieniu charakteru tej gry przez podejmujący decyzję, aktualny Zarząd Totalizatora.
Wszelkie decyzje gospodarcze mają swoje powody, powody ma też decyzja Zarządu Totalizatora Sportowego o zmianach w regulaminach Multi Lotka i Multi Lotka Plus, przede wszystkim łącząca te dwie gry w jedną, co formalnie sankcjonuje stan faktyczny, oraz wprowadzająca dwa losowania dziennie: pozostające bez zmiany o godzinie 22.00 i dodatkowe o 14.00.
Pierwszym powodem jest nie najlepsza, aktualna sytuacja w sztandarowym Dużym Lotku, w którym, w wymiarze całego roku, raczej nie można liczyć na takie obroty jak w ubiegłym, w którym stanowiły około 60 procent całości obrotów Spółki. Bardzo prawdopodobny spory spadek będzie wobec tego bardzo mocno rzutował na ogólny wynik finansowy w roku 2009. Drugim powodem jest spadek obrotów w samym Multi Lotku (łącznie z Plusem) w roku 2008 w porównaniu do roku 2007 i prawdopodobnie także już widoczna tendencja spadkowa w roku bieżącym. Spadki mają miejsce mimo tego, że Plus w założeniu miał uatrakcyjnić Multi Lotka, a obie te gry funkcjonowały razem cały 2008 rok. Trzecim powodem są jak sądzę nędzne, w stosunku do oczekiwanych przez Zarząd obroty w nowej grze, pięciominutowym KENO (mającym być hitem 2008 roku i mocno podgonić obroty), nędzne mimo uruchamiania tej gry w kolejnych kolekturach (początkowo sprzęt do tej gry miały tylko niektóre).
Dodanie drugiego losowania jest więc próbą poprawy sytuacji Spółki, zwłaszcza wobec - jak sądzę - nacisków Ministra Finansów na zwiększenie zasilania budżetu Państwa podatkiem od gier i nie tylko. Wobec tego, że to zasilanie jest dla budżetu znaczące (około 1,5 miliarda złotych rocznie - porównywalne np. z dywidendą od KGHM w Lubinie), warto pochylić się nad tym, co skłoniło Zarząd do podjęcia akurat takiej decyzji i czy przyniesie ona zakładany skutek.
W ostatnich latach kolejne zarządy Spółki eksperymentowały (raczej w ciemno) z dwoma, oboma ekstensywnymi, sposobami wpływania na zwiększenie obrotów: zwiększaniem ceny zakładów i zwiększaniem częstotliwości losowań prowadzonych gier liczbowych. Chociaż obecny Zarząd wciąż - jak się wydaje - tego nie widzi, zwiększanie ceny okazało się skuteczne głównie w Dużym Lotku, w którym redukowało ilość zawieranych zakładów, wobec stałego prawdopodobieństwa proporcjonalnie zmniejszając ilość trafianych "szóstek", a więc zwiększając wysokość kumulowanych głównych wygranych, która akurat dla fanów tej gry ma znaczenie, co widać po uczestnictwie w edycjach bez i z kumulacją puli. Natomiast w Multi Lotku bezsensowne zwiększenie podstawowej stawki (bo istniała możliwość zwiększania jej dobrowolnie), a więc i ceny zakładów o 100 procent jest, moim zdaniem, główną przyczyną spadku obrotów w roku 2008 - codzienna gra dla wielu jej zwolenników stała się zwyczajnie za droga. W Twoim Szczęśliwym Numerku wprawdzie 100 procentowy wzrost ceny nieco wyrównał obroty, mniejsze w związku z redukcją ilości losowań z 4 do 3 tygodniowo, ale i tak największy wpływ na udział graczy w tej grze ma aktualna, skumulowana pula głównej wygranej. Na dodatek zwiększanie ceny zakładów ma swoje granice - tak jak negatywnie zadziałało w Multi Lotku, tak gdy zwiększy się cenę przesadnie - zadziała negatywnie również w każdej innej grze.
Natomiast w obu przypadkach: Dużego i Express Lotka zwiększyło obroty zwiększenie częstotliwości edycji gry. Wprawdzie nie wprost proporcjonalnie, bo 50 procentowe zwiększenie częstotliwości dało tylko około 30 procentowy wzrost obrotów i nie z tego samego powodu (w Dużym Lotku działa opisany już mechanizm uczestnictwa w grze z powodu kumulacji puli), ale jednak. Wobec tego prawdopodobny tok rozumowania Zarządu Spółki był taki, że skoro z powodu zwiększenia częstotliwości edycji rosną obroty w innych grach, to spróbujmy tego samego w Multi Lotku.
Czy to rozumowanie jest zasadne - pokaże oczywiście czas, mam jednak już teraz spore wątpliwości. Po pierwsze, czym innym jest zwiększenie częstotliwości losowań w dniach tygodnia, czym innym w ciągu jednego dnia - udział w obu dziennych edycjach wymagałby od graczy dwukrotnych, dziennych odwiedzin kolektury. Tylko nieliczni się na to zdecydują, także z powodu - jak już była mowa - za wysokiej ceny zakładów. Po drugie, dodatkowo wprowadzone losowanie ma się odbywać o godzinie 14.00, z transmisją tylko w internecie. Godzina losowania preferuje raczej udział ludzi niepracujących, np. emerytów, którzy akurat grupą intensywnie korzystającą z dobrodziejstw internetu nie są, a na grę mają najczęściej ograniczone środki finansowe. Ponadto przeniesienie losowania tylko do internetu jest jakby kolejnym utajnieniem tej gry - przypominam, że od dłuższego czasu również o ilości wygranych (informacja ważna marketingowo) można się dowiedzieć tylko ze strony www Totalizatora. Po trzecie dwa losowania dziennie w Multi-Multi to wewnętrzna konkurencja dla KENO, w której można przecież grać co 5 minut, przez cały dzień. Wygląda na to, że ta zmiana częstotliwości losowań to równoczesne przyznanie się do rynkowej porażki właśnie pięciominutowego KENO - może także zapowiedź likwidacji tej gry.
Wątpliwości budzi też, jak gdyby ukradkowy sposób wprowadzenia zmian - bez odpowiedniego medialnego i reklamowego nagłośnienia, a przede wszystkim dobrego ich uzasadnienia i to z punktu widzenia graczy, a nie chcącej zwiększyć obroty Spółki. To, co zawiera ulotka reklamowa Multi-Multi, to zupełnie nieodkrywcze powtórzenie reguł gry, znanych już dobrze stałym jej uczestnikom, a o dodatkowym bonusie w przypadku trafienia 10 liczb z 10 typowanych jest w niej tylko jedno, ogólne zdanie. Litościwie wobec tego informuję, że ta dodatkowa premia, to coś podobnego do kumulacji puli w Dużym Lotku. Fundusz na nią pochodzić będzie z 1 procentowego odpisu od sumy stawek wniesionych przez graczy w edycji gry, a w razie braku trafień 10/10 kumulować się w kolejnych edycjach, do czasu, aż ktoś trafi 10 wytypowanych liczb, zgarniając całą skumulowana premię. Ponieważ jednak procentowo odpis jest niewielki, kwota premii narastać będzie raczej niezbyt szybko, wobec czego najbardziej prawdopodobne jest to samo, co dzieje się w Twoim Szczęśliwym Numerku, w którym zainteresowanie grą zwiększa się okresowo, niezbyt często, dopiero wtedy, gdy skumulowana pula jest już rzeczywiście duża.
Tymczasem recepta na sukces Multi-Multi jest zupełnie inna, trzeba zwiększyć atrakcyjność gry w sposób zgodny z jej charakterem, o czym zresztą już parokrotnie pisałem w swoich artykułach. Podstawą powinno być obniżenie ceny zakładów, najlepiej do złotówki (80 groszy stawka + 20 groszy "dopłata"), oczywiście z odpowiednim przeliczeniem tabeli wygranych. Ponadto należałoby zlikwidować "Plusa" i w to miejsce wprowadzić też taniego "Maxi Lotka" - grę o wyłącznie główną wygraną (dla obstawianej ilości liczb), wypłacaną za trafienie wszystkich wytypowanych liczb. Taką grę przetestowały już z dużym powodzeniem spółki bukmacherskie i nie ma powodu, by to poletko zostawiać im do uprawy. Jednak najważniejsze dla atrakcyjności gry jest to, co pierwotnie zadecydowało o ogromnym sukcesie gier typu Multi Lotka w USA i Kanadzie: w marketingu należy postawić nie na wysokość wygranych, lecz na faktycznie większe, niż w innych grach ich prawdopodobieństwo. Są bowiem, dzieląc z grubsza, niejako dwie kategorie graczy: pierwsi chcą wygrać bardzo duże kwoty - to klientela Dużego Lotka, drugim - w dużej mierze klientom Multi Lotka - wystarczą niższe, ale stosunkowo częste wygrane (mówią chętnie oni, że: "najeść się można nie tylko tym, co się zaczerpnie raz chochlą, ale i tym, co się czerpać będzie dłużej, nawet małą łyżeczką"). Im też poprzez odpowiedni marketing należałoby intensywnie podpowiadać sposoby na takie wygrywanie: grę "pod statystykę", czy systemową. W USA do popularności KENO (naszego Multi Lotka) przyczyniły się swego czasu właśnie fan kluby zwolenników takich sposobów gry. Także u nas na powrót do tych korzeni jest miejsce, zamiast sztucznego, na siłę i bezskutecznego upodobnienia Multi Lotka wysokością wygranych do Dużego Lotka.
W regulaminie nowo-starej gry Multi-Multi jest też jeszcze jedna zmiana, która w pewnych okolicznościach może być dla szczęśliwych graczy bardzo istotna. Otóż Totalizator ograniczył wysokość maksymalnie wypłacanych kwot wygranych w pojedynczej edycji, w grze na 10, 9 i 8 liczb, zarówno w Multi-Multi (poprzednim Multi Lotku) jak i w Multi-Multi Plus (czyli poprzednim Multi Lotku Plus). Jest teraz tak, że gdyby zachłanny gracz w Multi-Multi wytypował w kilkunastu zakładach tą samą kombinację 10 liczb, oraz na dodatek maksymalnie zwiększył w każdym stawkę z takim założeniem, by ewentualna sumaryczna wygrana była w kwocie np. 50 milionów złotych, to szczęśliwie trafiając komplet wytypowanych liczb dostanie tylko 25 milionów złotych. Jeżeli w takiej sytuacji znalazłoby się dwóch lub więcej graczy, to też do podziału pomiędzy nich będzie tylko 25 milionów, a w grze na 9 liczb ta maksymalna, pojedyncza, czy też łączna wypłata - to 15 milionów złotych. Natomiast w Multi-Multi Plusie ograniczenie wysokości jednorazowej wypłaty w grze na 10 liczb - to 100 milionów, w grze na 9 liczb - to 30 milionów, a w grze na 8 liczb - to 15 milionów złotych. Nie warto zatem rozpędzać się z taką grą i stawki zwiększać tylko do tych, granicznych wielkości wygranych.
Oczywiście te ograniczenia to bezpiecznik przed oskubaniem przez graczy i bankructwem Spółki, ale też jakaś reminiscencja z PRL-u, w którym Totalizator mógł przez wiele lat wypłacić za "szóstkę" maksymalnie jeden milion złotych (jednakże z przyczyn ideologicznych).
No i już zupełnie na koniec nieco szokująca ciekawostka: Totalizator wprowadza opłaty za udzielanie informacji na temat prowadzonej działalności. Można się o tym dowiedzieć ze oficjalnej strony www.lotto.pl i na razie dotyczy to ciekawskich dziennikarzy, ale jak dobrze pójdzie i nikt nie zaprotestuje chociażby dlatego, że to jednoosobowa Spółka Skarbu Państwa, której działalność powinna być jawna, a informacja o niej dostępna bez ograniczeń - to może i my, gracze, odbierając wydruki wyników w kolekturze z czasem będziemy musieli za nie płacić. Osobiście wolałbym, by Zarząd Spółki miał zupełnie inne pomysły, zdecydowanie mniej fiskalno-biurokratyczne, a bardziej innowacyjne i dotyczące samych gier liczbowych.
Inne artykuły nt. Totalizatora Sportowego w archiwum, w moim serwisie
www.gnglotto.webpark.pl
Pierwszym powodem jest nie najlepsza, aktualna sytuacja w sztandarowym Dużym Lotku, w którym, w wymiarze całego roku, raczej nie można liczyć na takie obroty jak w ubiegłym, w którym stanowiły około 60 procent całości obrotów Spółki. Bardzo prawdopodobny spory spadek będzie wobec tego bardzo mocno rzutował na ogólny wynik finansowy w roku 2009. Drugim powodem jest spadek obrotów w samym Multi Lotku (łącznie z Plusem) w roku 2008 w porównaniu do roku 2007 i prawdopodobnie także już widoczna tendencja spadkowa w roku bieżącym. Spadki mają miejsce mimo tego, że Plus w założeniu miał uatrakcyjnić Multi Lotka, a obie te gry funkcjonowały razem cały 2008 rok. Trzecim powodem są jak sądzę nędzne, w stosunku do oczekiwanych przez Zarząd obroty w nowej grze, pięciominutowym KENO (mającym być hitem 2008 roku i mocno podgonić obroty), nędzne mimo uruchamiania tej gry w kolejnych kolekturach (początkowo sprzęt do tej gry miały tylko niektóre).
Dodanie drugiego losowania jest więc próbą poprawy sytuacji Spółki, zwłaszcza wobec - jak sądzę - nacisków Ministra Finansów na zwiększenie zasilania budżetu Państwa podatkiem od gier i nie tylko. Wobec tego, że to zasilanie jest dla budżetu znaczące (około 1,5 miliarda złotych rocznie - porównywalne np. z dywidendą od KGHM w Lubinie), warto pochylić się nad tym, co skłoniło Zarząd do podjęcia akurat takiej decyzji i czy przyniesie ona zakładany skutek.
W ostatnich latach kolejne zarządy Spółki eksperymentowały (raczej w ciemno) z dwoma, oboma ekstensywnymi, sposobami wpływania na zwiększenie obrotów: zwiększaniem ceny zakładów i zwiększaniem częstotliwości losowań prowadzonych gier liczbowych. Chociaż obecny Zarząd wciąż - jak się wydaje - tego nie widzi, zwiększanie ceny okazało się skuteczne głównie w Dużym Lotku, w którym redukowało ilość zawieranych zakładów, wobec stałego prawdopodobieństwa proporcjonalnie zmniejszając ilość trafianych "szóstek", a więc zwiększając wysokość kumulowanych głównych wygranych, która akurat dla fanów tej gry ma znaczenie, co widać po uczestnictwie w edycjach bez i z kumulacją puli. Natomiast w Multi Lotku bezsensowne zwiększenie podstawowej stawki (bo istniała możliwość zwiększania jej dobrowolnie), a więc i ceny zakładów o 100 procent jest, moim zdaniem, główną przyczyną spadku obrotów w roku 2008 - codzienna gra dla wielu jej zwolenników stała się zwyczajnie za droga. W Twoim Szczęśliwym Numerku wprawdzie 100 procentowy wzrost ceny nieco wyrównał obroty, mniejsze w związku z redukcją ilości losowań z 4 do 3 tygodniowo, ale i tak największy wpływ na udział graczy w tej grze ma aktualna, skumulowana pula głównej wygranej. Na dodatek zwiększanie ceny zakładów ma swoje granice - tak jak negatywnie zadziałało w Multi Lotku, tak gdy zwiększy się cenę przesadnie - zadziała negatywnie również w każdej innej grze.
Natomiast w obu przypadkach: Dużego i Express Lotka zwiększyło obroty zwiększenie częstotliwości edycji gry. Wprawdzie nie wprost proporcjonalnie, bo 50 procentowe zwiększenie częstotliwości dało tylko około 30 procentowy wzrost obrotów i nie z tego samego powodu (w Dużym Lotku działa opisany już mechanizm uczestnictwa w grze z powodu kumulacji puli), ale jednak. Wobec tego prawdopodobny tok rozumowania Zarządu Spółki był taki, że skoro z powodu zwiększenia częstotliwości edycji rosną obroty w innych grach, to spróbujmy tego samego w Multi Lotku.
Czy to rozumowanie jest zasadne - pokaże oczywiście czas, mam jednak już teraz spore wątpliwości. Po pierwsze, czym innym jest zwiększenie częstotliwości losowań w dniach tygodnia, czym innym w ciągu jednego dnia - udział w obu dziennych edycjach wymagałby od graczy dwukrotnych, dziennych odwiedzin kolektury. Tylko nieliczni się na to zdecydują, także z powodu - jak już była mowa - za wysokiej ceny zakładów. Po drugie, dodatkowo wprowadzone losowanie ma się odbywać o godzinie 14.00, z transmisją tylko w internecie. Godzina losowania preferuje raczej udział ludzi niepracujących, np. emerytów, którzy akurat grupą intensywnie korzystającą z dobrodziejstw internetu nie są, a na grę mają najczęściej ograniczone środki finansowe. Ponadto przeniesienie losowania tylko do internetu jest jakby kolejnym utajnieniem tej gry - przypominam, że od dłuższego czasu również o ilości wygranych (informacja ważna marketingowo) można się dowiedzieć tylko ze strony www Totalizatora. Po trzecie dwa losowania dziennie w Multi-Multi to wewnętrzna konkurencja dla KENO, w której można przecież grać co 5 minut, przez cały dzień. Wygląda na to, że ta zmiana częstotliwości losowań to równoczesne przyznanie się do rynkowej porażki właśnie pięciominutowego KENO - może także zapowiedź likwidacji tej gry.
Wątpliwości budzi też, jak gdyby ukradkowy sposób wprowadzenia zmian - bez odpowiedniego medialnego i reklamowego nagłośnienia, a przede wszystkim dobrego ich uzasadnienia i to z punktu widzenia graczy, a nie chcącej zwiększyć obroty Spółki. To, co zawiera ulotka reklamowa Multi-Multi, to zupełnie nieodkrywcze powtórzenie reguł gry, znanych już dobrze stałym jej uczestnikom, a o dodatkowym bonusie w przypadku trafienia 10 liczb z 10 typowanych jest w niej tylko jedno, ogólne zdanie. Litościwie wobec tego informuję, że ta dodatkowa premia, to coś podobnego do kumulacji puli w Dużym Lotku. Fundusz na nią pochodzić będzie z 1 procentowego odpisu od sumy stawek wniesionych przez graczy w edycji gry, a w razie braku trafień 10/10 kumulować się w kolejnych edycjach, do czasu, aż ktoś trafi 10 wytypowanych liczb, zgarniając całą skumulowana premię. Ponieważ jednak procentowo odpis jest niewielki, kwota premii narastać będzie raczej niezbyt szybko, wobec czego najbardziej prawdopodobne jest to samo, co dzieje się w Twoim Szczęśliwym Numerku, w którym zainteresowanie grą zwiększa się okresowo, niezbyt często, dopiero wtedy, gdy skumulowana pula jest już rzeczywiście duża.
Tymczasem recepta na sukces Multi-Multi jest zupełnie inna, trzeba zwiększyć atrakcyjność gry w sposób zgodny z jej charakterem, o czym zresztą już parokrotnie pisałem w swoich artykułach. Podstawą powinno być obniżenie ceny zakładów, najlepiej do złotówki (80 groszy stawka + 20 groszy "dopłata"), oczywiście z odpowiednim przeliczeniem tabeli wygranych. Ponadto należałoby zlikwidować "Plusa" i w to miejsce wprowadzić też taniego "Maxi Lotka" - grę o wyłącznie główną wygraną (dla obstawianej ilości liczb), wypłacaną za trafienie wszystkich wytypowanych liczb. Taką grę przetestowały już z dużym powodzeniem spółki bukmacherskie i nie ma powodu, by to poletko zostawiać im do uprawy. Jednak najważniejsze dla atrakcyjności gry jest to, co pierwotnie zadecydowało o ogromnym sukcesie gier typu Multi Lotka w USA i Kanadzie: w marketingu należy postawić nie na wysokość wygranych, lecz na faktycznie większe, niż w innych grach ich prawdopodobieństwo. Są bowiem, dzieląc z grubsza, niejako dwie kategorie graczy: pierwsi chcą wygrać bardzo duże kwoty - to klientela Dużego Lotka, drugim - w dużej mierze klientom Multi Lotka - wystarczą niższe, ale stosunkowo częste wygrane (mówią chętnie oni, że: "najeść się można nie tylko tym, co się zaczerpnie raz chochlą, ale i tym, co się czerpać będzie dłużej, nawet małą łyżeczką"). Im też poprzez odpowiedni marketing należałoby intensywnie podpowiadać sposoby na takie wygrywanie: grę "pod statystykę", czy systemową. W USA do popularności KENO (naszego Multi Lotka) przyczyniły się swego czasu właśnie fan kluby zwolenników takich sposobów gry. Także u nas na powrót do tych korzeni jest miejsce, zamiast sztucznego, na siłę i bezskutecznego upodobnienia Multi Lotka wysokością wygranych do Dużego Lotka.
W regulaminie nowo-starej gry Multi-Multi jest też jeszcze jedna zmiana, która w pewnych okolicznościach może być dla szczęśliwych graczy bardzo istotna. Otóż Totalizator ograniczył wysokość maksymalnie wypłacanych kwot wygranych w pojedynczej edycji, w grze na 10, 9 i 8 liczb, zarówno w Multi-Multi (poprzednim Multi Lotku) jak i w Multi-Multi Plus (czyli poprzednim Multi Lotku Plus). Jest teraz tak, że gdyby zachłanny gracz w Multi-Multi wytypował w kilkunastu zakładach tą samą kombinację 10 liczb, oraz na dodatek maksymalnie zwiększył w każdym stawkę z takim założeniem, by ewentualna sumaryczna wygrana była w kwocie np. 50 milionów złotych, to szczęśliwie trafiając komplet wytypowanych liczb dostanie tylko 25 milionów złotych. Jeżeli w takiej sytuacji znalazłoby się dwóch lub więcej graczy, to też do podziału pomiędzy nich będzie tylko 25 milionów, a w grze na 9 liczb ta maksymalna, pojedyncza, czy też łączna wypłata - to 15 milionów złotych. Natomiast w Multi-Multi Plusie ograniczenie wysokości jednorazowej wypłaty w grze na 10 liczb - to 100 milionów, w grze na 9 liczb - to 30 milionów, a w grze na 8 liczb - to 15 milionów złotych. Nie warto zatem rozpędzać się z taką grą i stawki zwiększać tylko do tych, granicznych wielkości wygranych.
Oczywiście te ograniczenia to bezpiecznik przed oskubaniem przez graczy i bankructwem Spółki, ale też jakaś reminiscencja z PRL-u, w którym Totalizator mógł przez wiele lat wypłacić za "szóstkę" maksymalnie jeden milion złotych (jednakże z przyczyn ideologicznych).
No i już zupełnie na koniec nieco szokująca ciekawostka: Totalizator wprowadza opłaty za udzielanie informacji na temat prowadzonej działalności. Można się o tym dowiedzieć ze oficjalnej strony www.lotto.pl i na razie dotyczy to ciekawskich dziennikarzy, ale jak dobrze pójdzie i nikt nie zaprotestuje chociażby dlatego, że to jednoosobowa Spółka Skarbu Państwa, której działalność powinna być jawna, a informacja o niej dostępna bez ograniczeń - to może i my, gracze, odbierając wydruki wyników w kolekturze z czasem będziemy musieli za nie płacić. Osobiście wolałbym, by Zarząd Spółki miał zupełnie inne pomysły, zdecydowanie mniej fiskalno-biurokratyczne, a bardziej innowacyjne i dotyczące samych gier liczbowych.
Inne artykuły nt. Totalizatora Sportowego w archiwum, w moim serwisie
www.gnglotto.webpark.pl













