iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Biznes / Firmy
+ - 0

Nie ma to jak praca w google.Inc

27 03 2009 danka wiosenka Artykuł był czytany 8809 razy

Pomysłowość i innowacyjność firmy google. Inc nikogo już nie dziwi. Założona przez ambitnych i błyskotliwych Amerykanów, 34-letniego Larry'ego Page'a i 33-letniego Sergey’a Brinow’a, stała sie żyłą złota.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Na czym polega specyfika firmy, w której inżynierowie, informatycy, także z Polski, pragną znaleść zatrudnienie? Fakt, że dzień pracy w google. Inc, to nie jest zwykły, ośmiogodzinny dzień pracy- nie dziwi już nikogo. Firma, w której liczy się przede wszystkim efektywność, a nie liczba godzin spędzonych przed komputerem, kusi. Jak zapewnia dyrektor Wojciech Burkot, inwestycja w pracownika to tak naprawdę inwestycją w firmę. Dlatego nienormowany czas pracy, zagwarantowanie pracownikowi relaksu, w postaci klubu fitness, stół do ping- ponga itp. ( warto dodać, że taka forma relaksu  wpływa nie tylko na wydajność i efektywność pracownika, ale także na kontakty interpersonalne między pracownikami) wpływa na pozytywny wizerunek pracodawcy.  Jednak to nie wszystko, google.Inc. wprowadził także darmową kuchnie dla wszystkich pracowników.
Google.Inc wyliczyło, że taniej będzie wziąć na siebie wyżywienie pracownika (co kosztuje 2000 euro rocznie), niż gdyby miała obniżyć się jego wydajność wskutek marnowania czasu na szukanie posiłku w mieście. Specyficznie wydaje także realizowanie, wdrażanie nowatorskich pomysłów. Jak opowiada dyrektor krakowiskiego oddziału Wojciech Burkot- „Każdy z pracowników poświęca 20 procent czasu pracy, czyli jeden dzień w tygodniu, na rozwijanie autorskich projektów. Jeżeli pomysł jest dobry, firma go sankcjonuje i zostaje rozwinięty. W zasadzie tylko Google Search powstał jakby odgórnie i to tylko dlatego, że na początku firma składała się zaledwie z kilku osób. Pozostałe inicjatywy, nawet tak znane dziś jak Gmail, zaczynały jako projekty "20-procentowe".
Jak zatem dostać się do tej specyficznej, nowatorskiej firmy?
„Rekrutacja odbywa się przy udziale wszystkich pracowników. Kandydaci na stanowiska menedżerskie przeżywają szok, gdy muszą odpowiadać na dociekliwe pytania swych potencjalnych podwładnych. Ważna jest wiedza, ale nie mniej umiejętności rozwiązywania problemów oraz... zaakceptowanie wszechobecnego w firmie poczucia misji”.
Warto dodać, że oddział krakowski oceniany jest jako jeden z najbardziej efektywnych. „Pracują w nim przedstawiciele 11 narodowości, którzy m.in. udoskonalali system internetowych zakupów Checkout, a ostatnio tworzyli aplikacje i elementy systemu do Androida, czyli platformy zastosowanej w telefonie G1 z dostępem do wyszukiwarki Google'a”.





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0