iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Biznes / Nauka
+ - 0

Dlaczego tak słabo zawodnicy wypadli podczas olimpiady w Pekinie i Euro?

16 11 2009 Radosław Kowalczyk Artykuł był czytany 582 razy
Źródło: opimpiada.jpg
Źródło: opimpiada.jpg

Myślę że emocje związane z olimpiadą w Pekinie oraz po Euro 2008 już opadły. Dlatego chciałbym się podzielić z tobą moim zdaniem na temat:

Dlaczego tak słabo zawodnicy wypadli na olimpiadzie w Pekinie oraz podczas Euro 2008?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zanim przeczytasz ten tekst do końca chciałbym abyś wiedział, że sportem się interesuje średnio. Lubię popatrzeć w telewizji na występy Adama Małysza, czy obejrzeć mecz reprezentacji, (chociaż nie wiem, który zawodnik, na co dzień gra, w którym klubie), nie znam dokładnych zasad w piłkę ręczną czy siatkówkę.

Na olimpiadzie w Pekinie zdobyliśmy 10 medali, natomiast występ na Euro 2008 no cóż…
Zawodnicy, trenerzy oraz działacze zostali ostro skrytykowani ze wszystkich możliwych stron.

Czy ktoś się zastanowił, dlaczego tak się stało?

Przecież zawodnicy są świetnie przygotowani pod względem fizycznym. Piłkarze grając w swoich klubach zdobywają bramki. Zawodnicy innych dyscyplin na mistrzostwach europy, czy innych zawodach też sobie świetnie radzą. Zostać zawodnikiem w reprezentacji na pewno nie jest łatwo.Wymaga to dużo pracy i dobrych osiągnięć w swojej dyscyplinie. Widać to było przed olimpiadą w Pekinie. Telewizja pokazywała treningi niektórych zawodników. Sami zawodnicy mówili o dużym wysiłku kondycyjnym.

Na fali krytyki nie skrytykowano tylko kucharzy oraz psychologów naszych reprezentacji.
Na gotowaniu się nie znam. Jako trener NLP znam kilka metod rozwoju osobistego które mogą pomóc w lepszym przygotowaniu zawodników.
Dlatego przedstawię moje spojrzenie na pracę psychologów reprezentacji.
Uważam, że pod względem psychologicznym zawodnicy byli słabo przygotowani. Ewentualnie psycholodzy współpracujący z kadrą postawili na rozwój tylko jednego elementu psychologii danego zawodnika.

Zanim będziesz czytał ten tekst dalej proszę ciebie o zrobienie krótkiego i prostego ćwiczenia.
Usiądź wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś zawodnikiem na olimpiadzie- dyscyplinę sam sobie wybierz. Stoisz na linii startu.Za chwile twój występ. Dookoła słyszysz publiczność, być może spikerów. Widzisz innych zawodników, sędziów, kolegów.

Proszę ciebie wyobraź sobie w ciągu 2 minut, co czujesz jako zawodnik?
Jakie emocje, myśli, może wizje rodzą się w twojej głowie w tej chwili?







Kiedy ja wykonałem to ćwiczenie oto, co się zrodziło we mnie:

- Czemu trener tak śmiesznie macha rękami, czy coś jest nie tak?
- Motywacja zewnętrzna ( muszę zdobyć złoto dla reprezentacji)
- Motywacja wewnętrzna ( jak osiągnę świetny wynik to oznacza, że nikt mi nie dorówna)
- Stres (a co się stanie jak się nie uda? Są lepsi, nie uda mi się )
- Presja (wszyscy na mnie patrzą, cały świat, co to będzie jak się potknę?)
- Słyszałem głosem wyobraźni hałas stadionu, który mnie dekoncentrował
- poczułem aż nienaturalnie napięte mięśnie, czułem jak w żyłach tętni krew i jak szybko bije moje serce.

Jeśli u ciebie pojawiły się inne lub podobne emocje to się nie martw każdy z nas jest inny.
Inaczej reagujemy na daną sytuacje. Jeśli podobne emocje i uczucia do tych, które napisałem wyżej to się cieszę, bo ktoś myśli podobnie jak ja.

A teraz proszę ciebie kontynuując to ćwiczenie według ciebie, jakie emocje, myśli powinny być w zawodniku przed startem?



Jeżeli chodzi o mnie to uznałem, że „ idealny zawodnik” powinien być:

- Dobrze zmotywowany
- Dobrze komunikować się z trenerem i innymi członkami zespołu
- Poziom stresu ustawiony na właściwym punkcie skali, w taki sposób żeby to nie był stres    paraliżujący
- Nastawiony na sukces i zwycięstwo
-Skoncentrowany na zadaniu do wykonania



Na czym powinna według mnie polegać praca psychologa z zawodnikiem w reprezentacji?

Poprawa KOMUNIKACJI w zespole nie tylko między zawodnikiem i trenerem, ale pomiędzy całym zespołem (masażyści, lekarze, kucharze, logistycy …) obsługującym daną dyscyplinę, grupę zawodników. Sprawić, aby trener „nie machał śmiesznie rękami” tylko językiem gestów wydawał zrozumiałe dla wszystkich polecenia. Żeby każda z osób w zespole mogła wyrazić swoje zdanie i opinie, nie musiała „zatrzymać” jakiejś istotnej informacji tylko dla siebie ( w myśl zasady: nikt mnie nie słucha i tak , to po co mam się wychlać) zwłaszcza kiedy to nie będzie dobra wiadomość.

Znaleźć MOTYWACJE dla danego zawodnika. Niektóre osoby motywację mają zewnętrzną to znaczy, że do danego działania popycha ich coś z zewnątrz np. Złoty medalista to sława i uznanie na całym świecie. Innych do działania popycha „głos wewnętrzny” np. Jak zwyciężę to pokaże, że jestem najlepszy. Czasem trener, gdy zawodnikowi nie uda się próba mówi coś w stylu:, „ale zepsułeś tą próbę!!!! „ („Zepsułeś” to łagodniejsza wersja częściej występuje: , „ ale spier…..”)
Takich rzeczy raczej należy unikać, bo wtedy człowiek jest zdemotywowany.
Ale to kolejne zadanie dla psychologa.


STRES dla każdego stres jest inny. Inaczej reagujemy na sytuacje stresowe. Psycholog sportowców powinien rozpoznać, jaki poziom stresu, dla którego zawodnika jest właściwy i umieć odpowiednio ustawić. Zbyt niski powoduje rozluźnienie, co może być niedobre. Zbyt wysoki może spowodować paraliż, wtedy jest najkrótsza droga do porażki. Pokazać zawodnikowi, że jeśli się nie uda zdobyć złotego medalu to końca świata nie będzie, bo są inne możliwości.

Wyeliminowanie ROZPRASZACZY –to wszystko to, co powoduje rozproszenie, lub może spowodować rozproszenie. Można nad tym popracować wyeliminować tego typu rzeczy z zawodnika i nastawić na sukces. To kolejne zadanie dla psychologa sportu.

NASTAWIENIE NA SUKCES – każdy z nas powinien wiedzieć, co się stanie jak osiągnie sukces. Psycholog powinien też popracować z wyobraźnią zawodnika pokazać korzyści ze zwycięstwa. Pokazać jak to będzie, gdy się osiągnie sukces. Sprawić by zawodnik zobaczył różne możliwości, jakie się przed nim otworzą. Żeby się nie bał SUKCESU, nie zastanawiał się co się stanie po tym jak osiągnę sukces co ze mną będzie?
Praca „wirtualna”, ale to pomaga całemu człowiekowi dążyć do sukcesu.

Jeśli czytając to zastanawiasz się czy to jest możliwe?

Odpowiedź moja brzmi:

Tak jest to możliwe dzięki technikom NLP, które możesz poznać na jednym z moich szkoleń.

Zapraszam ciebie serdecznie do współpracy ze mną.

Pozdrawiam,
Radosław Kowalczyk
Trener




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0