Biznes / Nauka
Po co nam kultura?
Artykuł był czytany 8162 razy
Z wielu stron sceny publicznej słychać głosy o potrzebie kultury. Dlaczego kultura jest tak ważna w naszym życiu? Co nam daje? Czy możliwe jest życie człowieka bez kultury?
Kulturalny rolnik w polu
Spróbujmy odpowiedzieć najpierw na proste pytanie: czym jest kultura? Słowo „kultura” znane już było w starożytności. Było wówczas używane na określenie uprawiania roli, dbania o nią i pielęgnowania. W znaczeniu przenośnym użył go Cyceron, rzymski orator, filozof i polityk. Twierdził, że tak jak rolnik uprawia i troszczy się o ziemię, tak każdy człowiek powinien „uprawiać” swój umysł. W tym celu wprowadził nowy termin „cultura animi” oznaczający duchową aktywność człowieka. Jednak termin ten został upowszechniony dopiero w czasach nowożytnych. I tak w wieku XVIII zaczęto rozumieć kulturę jako rozwój ducha, jako wspólnotę ludzi doskonalących się i przez to kształtujących społeczeństwo.
Samochód a książka
Dla lepszego zrozumienia pojęcia kultura dobrze jest sobie uzmysłowić czym kultura nie jest. Zatem nie jest cywilizacją, choć często te dwa pojęcia próbuje się utożsamiać. Jaka jest więc różnica między kulturą a cywilizacją? Odpowiedź na to pytanie dał Władysław Tatarkiewicz: „...cywilizacja oznacza to wszystko, co ludzkość stworzyła i dodała do natury dla ułatwienia i ulepszenia życia, a kultura – te przeżycia i czynności poszczególnych ludzi, którzy wytworzyli cywilizację i z niej korzystają...”. Zatem nieco upraszczając można powiedzieć, że samochód ułatwiający szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce jest wytworem cywilizacji, a książka opisująca przeżycia bohatera, wyjaśniająca jego stany psychiczne i duchowe jest wytworem kultury.
Platon kontra Arystoteles
Wróćmy jeszcze na chwilę do starożytności. Odnajdziemy tam odpowiedź na pytanie dotyczące znaczenia i potrzeby kultury w życiu człowieka. Grecki filozof Platon twierdził, że kultura, w skład której wchodzi sztuka, filozofia, teologia, język pozwala kształtować w człowieku odpowiednie postawy. Uważał, że jej celem jest przekazać zasady, którym rządzi się społeczeństwo. Opierał to na przekonaniu, że człowiek utożsamia się z odpowiednio ukazanym bohaterem.
Inaczej myślał o kulturze Arystoteles. Według niego pełni ona funkcję katarktyczną (oczyszczającą). Może pomagać wyrazić siebie, swoje problemy i odczucia, a przez to rozładować napięcie i negatywne emocje. Dzięki „wyszaleniu” się poprzez czynną twórczość, człowiek ogranicza swoje destrukcyjne działanie względem drugiego człowieka.
Który z nich miał rację? Myślę, że żaden z nich się nie mylił. Kultura może zarówno uczyć jak postępować i żyć, ale także pomaga wyrazić siebie.
Terapia przez tworzenie
Chyba wszyscy przyznają więc, że kultura ma wielkie znaczenie. Pomaga rozwijać się człowiekowi, wpływać na czynny rozwój osobowości. Pozwala też wyrobić społecznie akceptowane postawy. Dostarczając silnych doświadczeń, rozwija sferę emocjonalną i wyostrza wyobraźnię. Ułatwia nawiązywanie kontaktów człowiekowi który ma z tym trudności, choćby w ten sposób, że po obejrzeniu filmu czy przeczytaniu książki, osoba dowiaduje się jak się zachować, co mówić, jak postępować. Kultura stwarza więc możliwości do tego, żeby poznać samego siebie, odkryć prawdę o sobie. Dochodzimy w tym momencie do zasadniczego wniosku: kultura pełni funkcję terapeutyczną. Pomaga zminimalizować i zlikwidować problemy natury psychicznej i społecznej. Człowiek staje bowiem przed wieloma problemami. I jeśli nie potrafi umiejętnie i we właściwym momencie ich rozwiązać, wówczas nawarstwiają się one stwarzając coraz większe trudności. Człowiek zamyka się w swoim toksycznym świecie. Kultura może się wtedy stać odpowiednią terapią. Pełni bowiem podwójną funkcję. Z jednej strony pomaga człowiekowi poprzez opisywanie stanów własnego ducha, zrozumieć siebie i otaczającą rzeczywistość. Z drugiej zaś staje się narzędziem komunikacji. Człowiek twórczo opowiadający o sobie staje się wtedy podmiotem dialogu. Kultura jest tutaj środkiem do nawiązania relacji ze społeczeństwem.
Spróbujmy odpowiedzieć najpierw na proste pytanie: czym jest kultura? Słowo „kultura” znane już było w starożytności. Było wówczas używane na określenie uprawiania roli, dbania o nią i pielęgnowania. W znaczeniu przenośnym użył go Cyceron, rzymski orator, filozof i polityk. Twierdził, że tak jak rolnik uprawia i troszczy się o ziemię, tak każdy człowiek powinien „uprawiać” swój umysł. W tym celu wprowadził nowy termin „cultura animi” oznaczający duchową aktywność człowieka. Jednak termin ten został upowszechniony dopiero w czasach nowożytnych. I tak w wieku XVIII zaczęto rozumieć kulturę jako rozwój ducha, jako wspólnotę ludzi doskonalących się i przez to kształtujących społeczeństwo.
Samochód a książka
Dla lepszego zrozumienia pojęcia kultura dobrze jest sobie uzmysłowić czym kultura nie jest. Zatem nie jest cywilizacją, choć często te dwa pojęcia próbuje się utożsamiać. Jaka jest więc różnica między kulturą a cywilizacją? Odpowiedź na to pytanie dał Władysław Tatarkiewicz: „...cywilizacja oznacza to wszystko, co ludzkość stworzyła i dodała do natury dla ułatwienia i ulepszenia życia, a kultura – te przeżycia i czynności poszczególnych ludzi, którzy wytworzyli cywilizację i z niej korzystają...”. Zatem nieco upraszczając można powiedzieć, że samochód ułatwiający szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce jest wytworem cywilizacji, a książka opisująca przeżycia bohatera, wyjaśniająca jego stany psychiczne i duchowe jest wytworem kultury.
Platon kontra Arystoteles
Wróćmy jeszcze na chwilę do starożytności. Odnajdziemy tam odpowiedź na pytanie dotyczące znaczenia i potrzeby kultury w życiu człowieka. Grecki filozof Platon twierdził, że kultura, w skład której wchodzi sztuka, filozofia, teologia, język pozwala kształtować w człowieku odpowiednie postawy. Uważał, że jej celem jest przekazać zasady, którym rządzi się społeczeństwo. Opierał to na przekonaniu, że człowiek utożsamia się z odpowiednio ukazanym bohaterem.
Inaczej myślał o kulturze Arystoteles. Według niego pełni ona funkcję katarktyczną (oczyszczającą). Może pomagać wyrazić siebie, swoje problemy i odczucia, a przez to rozładować napięcie i negatywne emocje. Dzięki „wyszaleniu” się poprzez czynną twórczość, człowiek ogranicza swoje destrukcyjne działanie względem drugiego człowieka.
Który z nich miał rację? Myślę, że żaden z nich się nie mylił. Kultura może zarówno uczyć jak postępować i żyć, ale także pomaga wyrazić siebie.
Terapia przez tworzenie
Chyba wszyscy przyznają więc, że kultura ma wielkie znaczenie. Pomaga rozwijać się człowiekowi, wpływać na czynny rozwój osobowości. Pozwala też wyrobić społecznie akceptowane postawy. Dostarczając silnych doświadczeń, rozwija sferę emocjonalną i wyostrza wyobraźnię. Ułatwia nawiązywanie kontaktów człowiekowi który ma z tym trudności, choćby w ten sposób, że po obejrzeniu filmu czy przeczytaniu książki, osoba dowiaduje się jak się zachować, co mówić, jak postępować. Kultura stwarza więc możliwości do tego, żeby poznać samego siebie, odkryć prawdę o sobie. Dochodzimy w tym momencie do zasadniczego wniosku: kultura pełni funkcję terapeutyczną. Pomaga zminimalizować i zlikwidować problemy natury psychicznej i społecznej. Człowiek staje bowiem przed wieloma problemami. I jeśli nie potrafi umiejętnie i we właściwym momencie ich rozwiązać, wówczas nawarstwiają się one stwarzając coraz większe trudności. Człowiek zamyka się w swoim toksycznym świecie. Kultura może się wtedy stać odpowiednią terapią. Pełni bowiem podwójną funkcję. Z jednej strony pomaga człowiekowi poprzez opisywanie stanów własnego ducha, zrozumieć siebie i otaczającą rzeczywistość. Z drugiej zaś staje się narzędziem komunikacji. Człowiek twórczo opowiadający o sobie staje się wtedy podmiotem dialogu. Kultura jest tutaj środkiem do nawiązania relacji ze społeczeństwem.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Bardzo wnikliwy, ciekawy tekst.













