Samolot PZL 38 Wilk
Artykuł był czytany 1690 razy
Budowę dwóch pierwszych płatowców prototypowych samolotu myśliwskiego PZL 38 Wilk ukończono pod koniec 1937r.
Budowę dwóch pierwszych płatowców prototypowych samolotu myśliwskiego PZL 38 Wilk ukończono pod koniec 1937r.Sylwetka płatowca była doskonale dopracowana pod względem aerodynamicznym.Kadłub o przekroju owalnym miał konstrukcję pół-skorupową wykonaną z duralu.Jego pokrycie stanowiła gładka blacha.W przodzie kadłuba umieszczono uzbrojenie polskiej konstrukcji - 1 działko FK wz.38D kal. 20mm. ówcześnie uważane za wielkokalibrowy karabin maszynowy oraz 2 kar.masz.PWU wz.36 kal.7,9mm. W środkowej części kadłuba znajdowały się dwa kar. masz.zakryte - z przodu pilota,z tyłu strzelca pokładowego,który spełniał funkcję także obserwatora i bombardiera. Kabina pilota była wyposażona w komplet przyrządów pokładowych,w tym do lotu bez widoczności ziemi. Osłona kabiny była otwierana na bok. Kabina strzelca miała zabudowaną drugą sterownicę, a osłonę kabiny strzelec mógł odsuwać za pomocą korbki. Głównym zadaniem strzelca była obsługa 2 tylnich sprzężonych kar.masz. PWU wz.37 kal.7,9mm. Karabiny te gdy ich nie używano, były chowane w kadłubie. W skład uzbrojenia wchodziła jeszcze 1 bomba o masie 300kg. umieszczona na wysuwanej ramie pod kadłubem. Na końcu kadłuba umocowano usterzenie wolnonośne konstrukcji duralowej kryte blachą. Usterzenie pionowe było podwójne. Na sterze wysokości znajdowały się klapki wyważająco-odciążające. W części środkowej płata mieściły się zbiorniki paliwa o pojemności 500l. Dla silników rzędowych przeznaczono dwie gondole w skrzydłach. Do gondoli w locie wciągane było podwozie główne-dwu-goleniowe. Dobrze zaprojektowany i skonstruowany płatowiec nie miał szczęścia do silników.
Z powodu śmierci konstruktora inż.Stanisława Nowkuńskiego próby z silnikami Foka przeciągały się, gdyż nie mogły osiągnąć mocy obliczeniowej.Stąd też pierwszy myśliwiec nie mógł być oblatany. Do napędu prototypu zamiast silników Foka zamierzano najpierw zainstalować silniki rzędowe Hispano-Suisa12L o mocy 442kW (600KM),a potem Gnome-Rhone, ale zdały one egzaminu, bowiem albo były za ciężkie,albo miały niewystarczającą moc. Zdecydowano się więc zakupić amerykańskie silniki Ranger SGV-770B o mocy 309kW (420KM),które nadeszły pod koniec 1937r. Zamontowano je na drugim prototypie PZL 38/2,który oblatał pil. doświadczalny Jerzy Widawski na lotnisku Okęcie w kwietniu 1938r. Ponieważ silniki Ranger miały o wiele niższą moc,niż wynikało to z katalogu,osiągi samolotu okazały się mniejsze niż przewidywano,a samolot nie osiągnął własności bojowych na jakie liczono.Tymczasem prototyp PZL 38/1 z zamontowanymi silnikami Foka1,ale nie oblatany wysłano koleją na wystawę - Salon Paryski,gdzie go eksponowano od 25 września do 11 grudnia 1938r. Zyskał tam wysokie oceny i uznano go za najpiękniejszy samolot wystawy dzięki doskonałej aerodynamice. Po modernizacji silników Foka1 i dodaniu w styczniu 1939r. pomp paliwa- silnik o nazwie Foka2 zamontowano na prototypie PZL 38/1. Oblatał go w marcu 1939r. kpt.pil.Bolesław Orliński.Mimo że silniki nie rozwijały jeszcze przewidywanej mocy to jednak prototyp osiągnął w locie prędkość 450-460km/h. Niestety inne osiągi były znacznie słabsze od założonych i z dalszych prac zrezygnowano. Źle się więc stało że tak dobry samolot jakim był niewątpliwie PZL 38 Wilk z powodu niedoskonałych silników nie został skierowany do produkcji.We wrześniu 1939r. byłby bardzo przydatny.
Wojna Światowa Artykuł udostępnił Polski Klubu Historyczny
Zapraszamy do aktywnego udziału na forum historycznym
Artykuły: Artykuły: Broń












