iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Biznes / Nauka
+ - 4

Uzależnione pokolenie Y

27 08 2007 Marek Wyrzykowski Artykuł był czytany 6500 razy

Namierzyłem właśnie w Internecie fajny tekścik Kataryn Tyler o Waszym pokoleniu. Przesyłam Ci link i jestem ciekaw Twojej opinii.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Hej córeczko,

Namierzyłem właśnie w Internecie fajny tekścik Kataryn Tyler o Waszym pokoleniu. Przesyłam Ci link i jestem ciekaw Twojej opinii. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że jesteście pierwszym pokoleniem, które od wczesnego dzieciństwa i młodości używa telefonów komórkowych, e-maili oraz błyskawicznej komunikacji internetowej. Mówi się o Was „millennials”, generacja Y, Net Generation. Poprzednie pokolenia wprawdzie również szukały porad i wskazówek u przyjaciół, dzisiejsza technologia umożliwia Wam jednak permanentny kontakt z kolegami, pozostawiając mało czasu na autonomiczne myślenie i decyzje. Eksperci zwracają uwagę, że współcześni młodzi ludzie, poza rodzicami, nie kontaktują się z nikim spoza swego pokolenia. Czy masz świadomość, że spędzacie średnio 72 godziny w tygodniu na kontaktach przez komórkę i Internet, szukając porady i wskazówki nawet w najdrobniejszych decyzjach.
Przesyłam Ci z pracy tę notkę jako memento [więcej: http://www.shrm.org/hrmagazine/articles/0507/0507cover.asp], zauważyłem bowiem, że gdy tylko masz coś do napisania na komputerze do szkoły, od razu włączasz pocztę i „gadu-gadu”. W obliczu bliskiej matury może warto się przyjrzeć skuteczności tego stylu zdobywania wiedzy…

Całuję - tata
= = = = = = = = = = = = = = = =

Re: Uzależnione pokolenie Y

Kofany Tato
Dzięki za troskę, choć widzę tu wiele pochwał dla tych, którzy nie boją się komputera oraz chętnie i szybko się uczą. Pamiętam taki wywiad, w którym ktoś mówił, że to dobrze, kiedy „wkuwamy” równocześnie korzystając z wyszukiwarki i komunikatora, bo to pozwala na konfrontowanie wiedzy z różnych źródeł.
A co do matury, to rzeczywiście jest problem, jak sobie to wszystko przypomnieć. Czuję się, jakby mi wszystko wywiało z głowy.
A na artykuł rzucę okiem. Dobre ćwiczonko językowe. Buziaczki!
:-*

Aga
= = = = = = = = = = = = = = = =

Re: Re: Uzależnione pokolenie Y

Rozmawiałem z ojcem Andrzeja – pożyczą Ci podręczniki z pierwszej klasy. Z drugiej na szczęście się nie pozbyłaś.
A swoją drogą to ciekawe, jak trwałym nośnikiem wiedzy jest papier (spróbuj dziś gdzieś odczytać cokolwiek z 3,5 calowej dyskietki). I jak skutecznym! Pamiętasz, jak w pierwszej klasie miałaś problemy z fizyką? - Gdyby nie książka z gimnazjum, nie wiedziałbym nawet z czego i jak Cię przepytać. Po pierwsze, był tam skondesowany cały program w jednym miejscu. Po drugie, materiał był podany przystępnie, jak dla gimnazjalisty, więc nawet ja mogłem zrozumieć:)) Po trzecie – ilustracje, przejrzystość tekstu, wyróżniki. A w końcu – po czwarte – były gotowe podsumowania i pytania.
Oczywiście na pewno masz też świetne notatki. Rozumiesz – wolałbym nie inwestować w korepetycje, jeśli ten sam albo lepszy efekt udałoby się osiągnąć tańszym kosztem.

Całuję – tata
= = = = = = = = = = = = = = = =

Re: Re: Re: Uzależnione pokolenie Y

Z tymi książkami od Andrzeja to świetny pomysł. Co prawda nauczyciele mówili, że podręczniki też co roku są aktualizowane – tak szybko pojawiają się nowe odkrycia, które trzeba uwzględniać. Więc może nie od razu korepetycje, ale jakieś „odpytywanki” z przystojnym pierwszoklasistą, który byłby w stanie skorygować to, co już się zdezaktualizowało... No dobrze, wiem – zacznijmy od podręczników.
:-*

Aga





+ - 4

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Patrycja Cychner, Piotr Pęczak

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 3

1. Piotr | 20:46 27-08-2007

Wydaje mi się, że artykuł nie był wyczerpujący oraz jest nie dokończony. Bardzo nie wygodnie jest otwierać artykuły, który zawiera linki do innych ponieważ ten następne też je mają i tak w nieskończoność. Podoba mi się forma tego tekstu gdyż odstępuje od standardowego pisania z tego własnie powodu mogę ocenić ten artykuł pozytywnie.

2. Piotr | 20:46 27-08-2007

Wydaje mi się, że artykuł nie był wyczerpujący oraz jest nie dokończony. Bardzo nie wygodnie jest otwierać artykuły, który zawiera linki do innych ponieważ ten następne też je mają i tak w nieskończoność. Podoba mi się forma tego tekstu gdyż odstępuje od standardowego pisania z tego własnie powodu mogę ocenić ten artykuł pozytywnie.

3. Patrycja | 01:08 12-01-2008

zgadzam się w 100% z Piotrem