iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Hyde park / Felietoniści
+ - 1

Sesja, sesja i po sesji

02 07 2010 Karolina Morusiewicz Artykuł był czytany 486 razy
Źródło: http://www.zsek.zgora.pl/files/pliki/stos-ksiazek.jpg
Źródło: http://www.zsek.zgora.pl/files/pliki/stos-ksiazek.jpg

Czerwiec to czas zaliczeń, oddawania prac, a przede wszystkim egzaminów. Jest to najcięższy okres w życiu każdego studenta. Musi on wziąć się do solidnej nauki, mimo pięknej pogody, która nijak współgra z próbą wytężania umysłu.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Egzaminy. Niezapomniane doświadczenie studenta, nierzadko wspominane na długie lata. Najlepiej zapamiętuje się te, które były trudne, banalnie proste, a przede wszystkim – ustne. Bo właśnie na tych ustnych student musi wykazać się elokwencją, wspaniałym zasobem słownictwa, no i ktoś mógłby pomyśleć, że wiedzą. A to już zależy. Czasami wystarczy pewność siebie, nienaganny wygląd i trochę szczęścia. Za przykład podam tutaj Paulinę, koleżankę, która przygotowując się w nocy, dzień przed ustnym, nie śpiąc w ogóle, trafiła na pytania, na które akurat umiała odpowiedzieć. Dostała piękną, okrąglutką trójeczkę.
Niestety, egzaminy nie zawsze udaje się zaliczyć za pierwszym podejściem. Czy zależy to od braku wiedzy i przygotowania? Najczęściej, ale nie zawsze.
Koleżanka nie zdała egzaminu do którego przygotowywała się pół semestru, bo jest on dość trudny i zawsze dużo osób go „uwala”. Odpowiedziała na wszystkie pytania(w formie pisemnej) i kiedy zadowolona sprawdzała wyniki z niedowierzaniem ujrzała przecudnej urody dwóję. Kiedy poszła na dyżur do szanownego pana profesora, ten oznajmił, że jej pracy nawet nie sprawdzał (sic!), bo widział jak przez cały egzamin ściągała. A nie ściągała. Ale cóż, profesor wie lepiej.
Czasami może zabraknąć szczęścia, gdy braknie jednego punktu do zdania. Ale nie martwmy się – w przyrodzie nic nie ginie i na pewno się kiedyś odbije.
Na większości polskich uczelni sesja dobiega już końca, a popularny ostatnio wśród studentów żart „Co jest gorsze od sesji zimowej? Sesja letnia” to prawda. Letnia sesja egzaminacyjna niesie za sobą ryzyko września, jak niektórzy pieszczotliwie mówią – kampanii wrześniowej. Może ona pokrzyżować niejedne plany dotyczące ostatniego miesiąca, pięknego dla każdego studenta czasu, czyli wakacji.




+ - 1

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0