iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Hyde park / Moim zdaniem
+ - 2

Miłość stanem zaćmienia umysłu ?

21 06 2010 ELI ZAA Artykuł był czytany 834 razy
Źródło: http://www.przk.pl/upload/pics/PM_zakochanie_Spaceheate...-Dreamstime.com.jpg
Źródło: http://www.przk.pl/upload/pics/PM_zakochanie_Spaceheate...-Dreamstime.com.jpg

Jak mawiał pewien satyryk „miłość to triumf wyobraźni nad inteligencją”. Czy miał rację? Czy to prawda, że miłość jest ślepa? A może po prostu pozwala na odkrycie w człowieku wartości, których inni wcześniej dostrzec nie potrafili?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zapewne dla wielu ów schemat brzmi znajomo. Pewnego dnia dziewczyna zakochuje się. On jest cudowny: czuły, inteligentny, przystojny… po prostu idealny. Po jakimś czasie zapoznaje go ze swoją rodziną / przyjaciółmi. I tu już dochodzi do małego zgrzytu: bowiem gusta są różne i wcale nie jest powiedziane, że wybranek jej serca podpasuje jej najbliższym. A to jeszcze nie jest największym problemem. Schodki zaczynają się dopiero wtedy, gdy bliscy próbują „delikatnie” ściągnąć jej klapki z oczu, czyli uświadomić ją o słabych stronach partnera. Oczywiście ona wie swoje i zakłada stopery na uszy. Pytanie brzmi: kto tu ma rację? _________________________________________________________________ Ona widzi w nim zdecydowanego i pewnego siebie mężczyznę, oni: zarozumialca. Ona docenia jego otwartość i towarzyskość, oni zarzucają mu niewierność. Mają go za obiboka, maminsynka i przemądrzalca, podczas gdy ona w tych samych cechach widzi jego szacunek i przywiązanie do rodziny, niezwykłą wyobraźnię i elokwencję. Dość rozbieżne opinie, nieprawdaż? _________________________________________________________________ Bardzo trudno jest rozsądzić w takich sytuacjach, kto ma rację. Czy to najbliżsi, poznając go tylko powierzchownie, nie dostrzegli w jej partnerze tych wartości, które ją zauroczyły? Czy może poszukują dla swojej córki / siostry / przyjaciółki partnera, który byłby ich ideałem, nie jej? A może to ona się myli? Przecież nie od dzisiaj wiemy, że „miłość jest ślepa”. Dziewczyna, zauroczona swoim partnerem, potrafi każdą jego wadę przemienić w zaletę. Jednak czasem warto spojrzeć na swego „lubego” z perspektywy innych ludzi, oczywiście o ile jest ona racjonalna. Prawidłowa ocena drugiego człowieka to jedna z najtrudniejszych sztuk świata, zwłaszcza gdy oceniający wręcz kipi od pozytywnych emocji do ocenianego. Bardzo łatwo wówczas o pomyłkę.




+ - 2

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Radosław | 00:13 22-06-2010

Akurat ocena jest bardzo prosta:
1. czy mnie szanuje?
2. czy chce spędzić z nią / z nim resztę życia?
3. czy chce aby moje dzieci (syn/córka) były podobne do niej/niego?
4. czy mamy o czym ze sobą rozmawiać czy tylko liczy się seks (czy tylko rozmawiamy o seksie)?
5. czy wyznajemy te same wartości?
Polecam książkę "nas dwoje" GRZYBOWSKICH
oraz "Młodzi i Miłość" Pulikowskiego. Oraz przyjaźń czy kochanie "-wykład audio do kupienia tutaj:
http://www.scalate.pl - kliknij w link po lewej stronie !


Pozdrawiam!
Radek, www.scalate.pl

2. Izabella | 23:04 27-06-2010

wydaje mi sie, że zawsze na poczatku jest tak, ze przez milosc mamy klapki na oczach i nie zauwazamy wad badz tez nie maja dla nas one takiego znaczenia. Jenak jesli "madrze" podejdziemy do milosci to nie powinna ona nam przycmiewac umyslu :)