Hyde park / Twórczość
Mam marzenie. Ludzie chodzący wszędzie boso. Bez obcierających butów. Po równym chodniku. Czemu ludzie robią tyle niepotrzebnych rzeczy, zamiast wziąć do ręki miotłę i zamiatać koło siebie? Czemu na ulicy leży szkło? Czemu jest na trawniku psia kupa? Dlaczego nie mogę po prostu zdjąć butów i pójść do lasu? Wróciłam raz na bosaka do domu. Poraniłam stopy o kamienie. To nie było przyjemne. Czemu na drodze leżało tyle kamyków? Czemu zimą odmarzły by nam stopy? Skarpety przecież powinny wystarczyć. Szczęśliwi chodzą bez butów. Wszędzie. Nie mają problemu, gdy idą w gości. Nie ma kłopotliwych sytuacji pod drzwiami. Stopy zawsze pasują do sukienki... No i wojny zawsze zaczynają się od niewygodnych butów i kamyków, które w nich są. Albo chęci posiadania innej pary.
Stopy
Artykuł był czytany 367 razyMam marzenie. Ludzie chodzący wszędzie boso. Bez obcierających butów. Po równym chodniku. Czemu ludzie robią tyle niepotrzebnych rzeczy, zamiast wziąć do ręki miotłę i zamiatać koło siebie? Czemu na ulicy leży szkło? Czemu jest na trawniku psia kupa? Dlaczego nie mogę po prostu zdjąć butów i pójść do lasu? Wróciłam raz na bosaka do domu. Poraniłam stopy o kamienie. To nie było przyjemne. Czemu na drodze leżało tyle kamyków? Czemu zimą odmarzły by nam stopy? Skarpety przecież powinny wystarczyć. Szczęśliwi chodzą bez butów. Wszędzie. Nie mają problemu, gdy idą w gości. Nie ma kłopotliwych sytuacji pod drzwiami. Stopy zawsze pasują do sukienki... No i wojny zawsze zaczynają się od niewygodnych butów i kamyków, które w nich są. Albo chęci posiadania innej pary.














