Kulinaria / Ciekawostki
Magiczna kuchnia molekularna
Artykuł był czytany 7514 razy
Zwolennicy niekonwencjonalności twierdzą,
że kuchnia molekularna to nic odkrywczego.
Już w I wieku po Chrystusie w Aleksandrii, Maria Prophetisa zaczęła eksperymentować z jedzeniem
i wymyśliła pieczenie na wolnym ogniu.
Dzięki wielu próbom wpadła na pomysł bain marie lub marianbad czyli kąpieli wodnej. Przypisuje się jej również wynalezienie aparatu do destylacji alkoholi jak i esencji smakowych. Także Percy Spencera, twórcę kuchenki mikrofalowej, można uznać za wynalazcę nowych molekularnych technik gotowania. Jego pierwsza kuchenka mikrofalowa kosztowała prawie 3 tysiące dolarów, miała 2 metry wysokości i ważyła 400 kg .

Przełom XVIII i XIX wieku to okres, z którego pochodzą znamienite książki kucharskie, w których można znaleźć receptury na różne, czasem dziwaczne, tajemnice szefów kuchni. Przykładem może być chowanie karłów do tortów. Innym, niemniej kuriozalnym przykładem było zaskakiwanie gości specyficznymi potrawami. W trakcie przygotowań do przyjęcia ptactwo pojono alkoholem, oskubywano, lekko podpiekano i układano na patery. Później takie „pijane” potrawy biesiadnicy nakłuwali widelcem,
a te podrywały się z półmisków.
Wielu protagonistów tradycyjnej kuchni uważa, że kuchnia molekularna i wszystko co się wokół niej dzieje jest najzwyklejszą zdradą prawdziwej kultury jedzenia. Wraz z rozwojem technologicznym na świecie również kuchnia musiała pójść do przodu. W tym czasie powstawały nowe techniki gotowania takie jak sous vide, poszerzyła się wiedza na temat aromatów, wynaleziono obrotowy parownik oraz wiele innych urządzeń jakie w kuchni używa już współczesny kucharz chcący nadążyć za nowymi trendami.
Trudno jest stwierdzić kiedy tak naprawdę powstało określenie kuchnia molekularna. Szacuje się, że
w latach 60-tych Nicholas Kurti, węgierski fizyk, który był jednym z twórców bomby atomowej, wymyślił deser o nazwie Alaska Wywrócony na Nice, czyli gorący w środku, zimny na zewnątrz. Ale dopiero
w 1988 Kurti wraz z francuskim fizyko-chemikiem Hervé This po raz pierwszy użyli publicznie nazwy kuchnia molekularna i od tego momentu zaczęła się nowa kulinarna epoka. Według angielskiej wersji internetowej encyklopedii „Wikipedia” znaczenie kuchni molekularnej przedstawia się następująco:

Przełom XVIII i XIX wieku to okres, z którego pochodzą znamienite książki kucharskie, w których można znaleźć receptury na różne, czasem dziwaczne, tajemnice szefów kuchni. Przykładem może być chowanie karłów do tortów. Innym, niemniej kuriozalnym przykładem było zaskakiwanie gości specyficznymi potrawami. W trakcie przygotowań do przyjęcia ptactwo pojono alkoholem, oskubywano, lekko podpiekano i układano na patery. Później takie „pijane” potrawy biesiadnicy nakłuwali widelcem,
a te podrywały się z półmisków.
Wielu protagonistów tradycyjnej kuchni uważa, że kuchnia molekularna i wszystko co się wokół niej dzieje jest najzwyklejszą zdradą prawdziwej kultury jedzenia. Wraz z rozwojem technologicznym na świecie również kuchnia musiała pójść do przodu. W tym czasie powstawały nowe techniki gotowania takie jak sous vide, poszerzyła się wiedza na temat aromatów, wynaleziono obrotowy parownik oraz wiele innych urządzeń jakie w kuchni używa już współczesny kucharz chcący nadążyć za nowymi trendami.
Trudno jest stwierdzić kiedy tak naprawdę powstało określenie kuchnia molekularna. Szacuje się, że
w latach 60-tych Nicholas Kurti, węgierski fizyk, który był jednym z twórców bomby atomowej, wymyślił deser o nazwie Alaska Wywrócony na Nice, czyli gorący w środku, zimny na zewnątrz. Ale dopiero
w 1988 Kurti wraz z francuskim fizyko-chemikiem Hervé This po raz pierwszy użyli publicznie nazwy kuchnia molekularna i od tego momentu zaczęła się nowa kulinarna epoka. Według angielskiej wersji internetowej encyklopedii „Wikipedia” znaczenie kuchni molekularnej przedstawia się następująco:
Kuchnia molekularna lub gastronomia molekularna jest naukową dyscypliną
zawierającą w sobie naukę fizycznych i chemicznych procesów, które pojawiają
się w trakcie gotowania. Dotyczy ona mechanizmów ukrytych za transformacją
składników w procesie gotowania oraz społecznych, artystycznych
i technicznych komponentów kulinarnego i gastronomicznego fenomenu
(z naukowego punktu widzenia)
zawierającą w sobie naukę fizycznych i chemicznych procesów, które pojawiają
się w trakcie gotowania. Dotyczy ona mechanizmów ukrytych za transformacją
składników w procesie gotowania oraz społecznych, artystycznych
i technicznych komponentów kulinarnego i gastronomicznego fenomenu
(z naukowego punktu widzenia)
Gastronomia molekularna jeszcze parę lat temu była kojarzona przez kucharzy czy gości z wielką tablicą Mendelejewa. Określenie „molekularna” to molekuły, a molekuły to cząsteczki i tak doszło do powiązania z chemią. Jednym słowem kojarzono ją zdecydowanie z chemią i fizyką, D a większości ludzi obecność chemii czy fizyki oznacza kuchnię niezdrową i sztuczną, zawierającą w swoim składzie chemicznym środki typu E-475, czyli konserwanty. Pogląd ten wymaga bezwzględnego zaprzeczenia. Otóż w tej kuchni używa się tylko i wyłącznie produktów najwyższej jakości zachowując smak, zapach, kolor
i jędrność.
Najbardziej znanymi na świecie przedstawicielami kuchni molekularnej są przede wszystkim: bracia Ferran i Albert Adria, Heston Blumenthal, Bruno Goussault, Georges Pralus, Homaro Cantu czy zaczynający Heiko Antoniewicz. Dzięki ich wielkiemu zaangażowaniu w badania powstało wiele książek, filmów, programów telewizyjnych, artykułów prasowych i oczywiście produktów, dzięki którym zwykli ludzie mogą wypróbować tajniki kuchni molekularnej bez własnego laboratorium używając następujących technik molekularnych:
• Żelifikacja
• Emulsyfikacja
• Złocenie potraw
• Ciekły azot
Kuchnia molekularna ma na celu osiągnięcie perfekcyjnego smaku i wyglądu serwowanych przez kucharzy potraw przy użyciu naturalnych składników w niekonwencjonalnym wykonaniu.

W 2006 roku w londyńskim tygodniku The Observer Ferran Adria, Heston Blumenthal, Thomas Keller i Herold McGee umieścili ogłoszenie dotyczące „nowego sposobu gotowania” o następującej treści:
1. Trzy zasady rządzą naszą kuchnię: Otwartość, Integracja, Wydajność.
2. Nasza Kuchnia ceni tradycje, jest na niej zbudowana. I na podstawie tej tradycji robić postępy, to jest częścią procesów rozwoju w naszym rzemiośle.
3. Przyjmujemy innowacje w formie nowych składników, technik, urządzeń, informacji i idei, jeśli one naszą kuchnię rzeczywiście wiodą na przód.
4. Wierzymy, że gotowanie może ludzi głęboko poruszyć, i że duch współpracy i wymiany jest ważny, aby urzeczywistniać postępy w rozwoju tych potencjałów.
i jędrność.
Najbardziej znanymi na świecie przedstawicielami kuchni molekularnej są przede wszystkim: bracia Ferran i Albert Adria, Heston Blumenthal, Bruno Goussault, Georges Pralus, Homaro Cantu czy zaczynający Heiko Antoniewicz. Dzięki ich wielkiemu zaangażowaniu w badania powstało wiele książek, filmów, programów telewizyjnych, artykułów prasowych i oczywiście produktów, dzięki którym zwykli ludzie mogą wypróbować tajniki kuchni molekularnej bez własnego laboratorium używając następujących technik molekularnych:
• Żelifikacja
• Emulsyfikacja
• Złocenie potraw
• Ciekły azot
Kuchnia molekularna ma na celu osiągnięcie perfekcyjnego smaku i wyglądu serwowanych przez kucharzy potraw przy użyciu naturalnych składników w niekonwencjonalnym wykonaniu.

W 2006 roku w londyńskim tygodniku The Observer Ferran Adria, Heston Blumenthal, Thomas Keller i Herold McGee umieścili ogłoszenie dotyczące „nowego sposobu gotowania” o następującej treści:
1. Trzy zasady rządzą naszą kuchnię: Otwartość, Integracja, Wydajność.
2. Nasza Kuchnia ceni tradycje, jest na niej zbudowana. I na podstawie tej tradycji robić postępy, to jest częścią procesów rozwoju w naszym rzemiośle.
3. Przyjmujemy innowacje w formie nowych składników, technik, urządzeń, informacji i idei, jeśli one naszą kuchnię rzeczywiście wiodą na przód.
4. Wierzymy, że gotowanie może ludzi głęboko poruszyć, i że duch współpracy i wymiany jest ważny, aby urzeczywistniać postępy w rozwoju tych potencjałów.
Opracował:
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Ciekawy pomysł





