iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Kino
+ - 10

Hi way

27 06 2006 Grzegorz Łucki Artykuł był czytany 15453 razy

czyli jak napisać Dobrą Recenzję Filmową

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Nie jest łatwo napisać Dobrą Recenzję Filmową. Trzeba umieć równocześnie kontrolować bardzo wiele elementów składających się na sztukę pisania i sztukę opowiadania i sztukę w ogóle. Dobra Recenzja Filmowa powinna precyzyjnie i bez niedomówień wprowadzać potencjalnego widza w tematykę filmu, o którym opowiada. Ułatwiać mu podjęcie, niełatwej przecież, decyzji: czy iść na ten film, czy nie iść na ten, ale na inny, a może w ogóle nigdzie nie iść tylko od razu usiąść albo zostać w domu i oglądać reklamy w telewizji, skoro w kinie pokazują je w podobnym stężeniu, tylko głośniej, nie ma pod ręką pilota, ani możliwości dokładki z popcornu czy dolewki coca-coli (popcorn i coca-cola potrafią się we współczesnym kinie skończyć jeszcze podczas trwania reklam), a czasami postaci z reklam nie chcą znikać z ekranu do końca projekcji. Dobra Recenzja Filmowa wprowadza widza w fabułę, opowiada mu mniej więcej o czym jest dany film najpierw w sferze faktów (szczególnie dobrzy recenzenci potrafią takie wprowadzenie napisać w szczególnie mistrzowski sposób - bez zdradzania zakończenia), a następnie w sferze mniej lub bardziej abstrakcyjnych pojęć. Właśnie odpowiedzi na to fundamentalne pytanie "O czym jest ten film" statystyczny czytelnik recenzji filmowej, a potencjalny widz kinowy, oczekuje najbardziej. Musi mieć szansę przeczytania, że to jest film o miłości, jeśli jest o miłości. Albo, że o rozpaczliwym poszukiwaniu uczuć w świecie postmodernistycznej samotności. Albo, że o głęboko skrywanym konflikcie między atawistycznym lękiem a hedonistyczną chęcią, jeśli o tym właśnie film traktuje. Albo, że komedia. Jeśli komedia. Dobra Recenzja Filmowa powinna sprawnie bardzo operować ogółem i detalem. Zaspokoiwszy ogólne pragnienie usystematyzowania gatunków i wątków, czytelnik dobrej recenzji filmowej chętnie pochyli się nad detalicznym komentarzem dotyczącym gry aktorskiej, warsztatu operatora, czy pracy montażysty (dobry rezenzent filmowy potrafi zawsze coś pochwalić, a coś zganić - jeśli piszemy dobrą Dobrą Recenzję Filmową, to w małej naganie powinna się kryć większa pochwała, a jeśli złą Dobrą Recenzję Filmową, to odwrotnie). W recenzyjny wątek warto wpleść kilka odrobinę bardziej wyrafinowanych terminów, zdradzających doskonały warsztat samego recenzenta. Wyrażenia takie, jak "plan amerykański" czy "dynamiczny montaż" powinny znaleźć swoje stałe miejsce w słowniku każdego twórcy dobrych recenzji filmowych. Dobra recenzja filmowa nie może być przeintelektualizowana, aczkolwiek poziom erudycji recenzenta musi znacznie przewyższczać poziom erudycji samych twórców filmu, który się recenzuje (co oczywiste) i - w nieco mniej narzucający się sposób - także poziom erudycji czytelników dobrej filmowej recenzji. Musi równocześnie od początku do samego końca zmierzać w jasnym, określonym i czytelnym kierunku. Nie powinna ulegać atmosferze i konwencji samego obrazu, który recenzuje. Musi być zrozumiała dla wszystkich - w tym przede wszystkim dla tych, którzy jeszcze filmu nie widzieli. Nie może być tak, że można jej - mniejsze lub większe - walory docenić dopiero wtedy, gdy sie już film widziało (kierując się tą zasadą wielu skrajnie oddanych sztuce dobrej recenzji filmowej recenzentów decyduje się nawet często pisać recenzję nie oglądnąwszy filmu, co pozwala nawiązać naturalny kontakt z czytelnikiem, który też przecież czyta dobrą recenzję filmową raczej przed pójściem do kina i przed obejrzeniem filmu, oczekując, że zostanie precyzyjnie i bez niedomówień wprowadzony w jego tematykę i że ułatwi mu się - niełatwą przecież - decyzję czy iść na ten film czy nie iść). Dobra recenzja filmowa unika powtórzeń. Jest zwięzła, jasna i kończy się wyraźną konkluzją. Czytelnik dobrej recenzji filmowej nie może mieć żadnych wątpliwości, czy przeczytał recenzję pochlebną czy nie.





+ - 10

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Kamil Brzuszczak, chmurkaj@autograf.pl , Kasia Henn

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 9

1. chmurkaj@autograf.pl | 19:50 20-06-2006

Podoba mi się styl pisania. Do kogoś, kto myśli adresowany. I to, że z odrobiną humoru i ironii.

2. Kamil | 01:36 23-06-2006

ok.

3. Kasia | 15:02 27-06-2006

Prawda, trafne wnioski, zauważa błędy większości współczesnych recenzentów, napisane zrozumiałym językiem,

4. Łukasz | 16:20 27-06-2006

...winien używać podziału na akapity! Argh!

5. Maciek | 18:18 27-06-2006

A mi się nie podoba styl. Czytanie tego to katorga. Gdzie lekkość, błyskotliwość, odrobina polotu? I gdzie są do cholery akapity?

6. Karwasz | 09:19 30-06-2006

uuu, poplynal pan z tym artem, trzba bylo w punktach zrobic ;) ale + bo mi sie przyda.

7. Maciej | 17:51 15-09-2006

Śmiesznie robi się gdy Grzegorz Łucki zaczyna pisać o zwrotach jakie powinien stosować każdy dobry recenzent. Tymczasem sam sili się na używanie jakże mądrych określeń: "postmodernistycznej samotności", "atawistycznym lękiem a hedonistyczną chęcią", "erudycji". I nikt już nie ma prawa powiedzieć, że autor wypisuje głupoty, bo przecież jest mądry, bo używa takich słów.
A przecież akapit (a przynajmniej tam gdzie powinien być) o określaniu gatunku filmowego jest rozczulający. Porada rodem z "Pani domu": "jeżeli film jest komedią, musisz napisać tępemu czytelnikowi, że to komedia". Odkrywcze... .
Miało być chyba nieco ironicznie i pouczająco, no cóż nie zawsze wychodzi.

8. Agata | 14:36 05-12-2006

przychylam się do komentarza numer 6 - faktycznie w punktach czytałoby się lepiej :)
a co do samego tekstu - mi się podoba, bo jest lekki, dowcipny i "płynie". to, że są w nim niekiedy niezbyt odkrywcze rzeczy... no coż, w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko zostało już odkryte raczej wszyscy powtarzamy banały :)

9. Jarosław | 13:18 03-04-2008

Całkiem słuszne są te porady, biorąc pod uwagę adresatów, czyli pocżatkujących recenzentów z tego portalu. Trudno tutaj móić o banalności, gdyby tak wygladała większosć recenzji jak proponuj autor, to uninąłbym pójścia na kilka filmów....