iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Kino
+ - 0

Złoty Środek

12 05 2009 Sneaky sneak Artykuł był czytany 1554 razy
Źródło: C:Documents and SettingselinaPulpitzłoty srodek.JPG
Źródło: C:Documents and SettingselinaPulpitzłoty srodek.JPG

Czy w polskim kinie coś drgnęło?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Czy jest szansa, że w polskim kinie coś drgnęło?

Uległem namowie znajomych i poszedłem wreszcie do kina na szumnie reklamowany "Złoty Środek". Film autorstwa Lubaszenki, do tego zakropiony Przybylską i z lekką nutą Pazury zapowiadał się dobrze, więc nie dałem się długo namawiać. Jeżeli chodzi o fabułę, pomysł jest dobry ale… No właśnie ale. To jak film został stworzony pozostawia trochę do życzenia. Nie wzbudzał we mnie wielkiego zainteresowania i nie siedziałem z rumieńcami na twarzy, gryząc paznokcie. Intryga jest dość prosta, nie ma zapierających dech w piersiach zwrotów akcji, które przyprawiałyby o palpitację serca ani zagadkowych scen wbijających widza w fotel.

Jednak wyżej wymienione mankamenty, nie znaczą wcale, że film należy do gatunku "bezużyteczne" – wręcz przeciwnie. Nie wiem czy przypadkiem, czy było to zamierzone, ale film posiada ukryty sens i przedstawia coś zupełnie innego niż tylko małą intrygę prasko –warszawską. Zauważyłem, że "Złoty Środek" zupełnie niespodziewanie, porusza bardzo dużo tematów uznawanych w Polsce za wstydliwe. Przyglądając się dokładniej, można zauważyć dziadka, który ma problemy z potencją, homoseksualistę nieakceptowanego przez brata oraz erotomana wielbiącego kobiety i ich predyspozycje do dominowania.

To trochę zadziwiające w polskim kinie. Zauważyłem również inną ważną kwestię. Nic dziwnego, że film nie poruszył mnie jakoś dogłębnie. Film po prostu nie był dla mnie. Problemy z potencją jeszcze mnie nie dotyczą, homoseksualistów akceptuję, a o upodobaniach w łóżku nie będę się wypowiadał. Natomiast jestem pewien, że zupełnie inna reakcja pojawi się u osoby starszej! W kinie widziałem kilka kobiet w wieku +/- mojej mamy, i słychać było ich śmiech (i to nie raz), ale też z pewnością czuły się niezręcznie, bo tego typu tematy mogą być przez nie uznawane za wstydliwe. Więc w gruncie rzeczy uważam, że film przejawia jakąś wartość społeczną, a nie wyłącznie rozrywkową. Im częściej tak trudne tematy zostaną poruszone na srebrnym ekranie, tym łatwiej będzie mówić o nich realnie.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0