Kultura / Książki
"Aniołek" Beaty Pawlak
Artykuł był czytany 462 razy
Powieść Beaty Pawlak „Aniołek” to opowieść o snach i o rzeczywistości, o tym jak te dwie sfery ludzkiego życia przeplatają się ze sobą i jaka cienka jest między nimi granica.
Powieść rozwija się w ciągu roku – jest to okres między śmiercią męża, a śmiercią żony. Czas żałoby i niechęci do niej, czas zapomnienia. Zarazem jest to okres pełen wspomnień, których główna bohaterka nie jest w stanie powstrzymać.
Karolina to siedemdziesięcioletnia emerytowana farmaceutka, wzorowa gospodyni, matka, babcia i zdradzana żona. Traci męża, który podczas rodzinnej kolacji dławi się ością z karpia, którego przygotowała. Zdarzenie to uruchamia lawinę przeżyć i wspomnień: o problemach, pierwszej pralce, zdradach męża. Wszystkie te wydarzenia zataczają w powieści krąg. Jest to jednak bardzo ważne, ponieważ „Aniołek” to historia pokazująca jak przeciętna kobieta przeżywa stan żałoby i jak przygotowuje się do śmierci, „porządkuje” swoje życie psychiczne i fizyczne (np. wybiera ubranie do trumny).
Tytułowy aniołek to figurka podarowana Karolinie przez córkę Maciejkę. Jest to jeden z wielu aniołków które dostała, aczkolwiek tego polubiła najbardziej. I to właśnie jego dzierży w dłoni przed śmiercią. Z drugiej strony figurka kojarzy się Karolinie ze zmarłym mężem, który zdradzał, kłamał i oszukiwał ją i rodzinę, przez otoczenie uważany był za anioła – uczynnego i dobrego, jednak dla niej był wcieleniem diabła.
Postać Maciejki natomiast utożsamia samą autorkę powieści. Córka Karoliny to reporterka, zapalona podróżniczka, kochająca wyprawy i poznawanie innych kultur – to postawa zbieżna z Beatą Pawlak.
Ten barwny obrazek to debiut pisarski Beaty Pawlak. Autorka zostawiła maszynopis w redakcji przed wyjazdem na wyspę Bali, gdzie zginęła w zamachu terrorystycznym.
Jest to opowieść, którą ze spokojnym sumieniem polecam. W powieści podjęte zostały ciężkie tematy śmierci, samotności i zdrady w lekkim i niejednokrotnie żartobliwym tonie.
Karolina to siedemdziesięcioletnia emerytowana farmaceutka, wzorowa gospodyni, matka, babcia i zdradzana żona. Traci męża, który podczas rodzinnej kolacji dławi się ością z karpia, którego przygotowała. Zdarzenie to uruchamia lawinę przeżyć i wspomnień: o problemach, pierwszej pralce, zdradach męża. Wszystkie te wydarzenia zataczają w powieści krąg. Jest to jednak bardzo ważne, ponieważ „Aniołek” to historia pokazująca jak przeciętna kobieta przeżywa stan żałoby i jak przygotowuje się do śmierci, „porządkuje” swoje życie psychiczne i fizyczne (np. wybiera ubranie do trumny).
Tytułowy aniołek to figurka podarowana Karolinie przez córkę Maciejkę. Jest to jeden z wielu aniołków które dostała, aczkolwiek tego polubiła najbardziej. I to właśnie jego dzierży w dłoni przed śmiercią. Z drugiej strony figurka kojarzy się Karolinie ze zmarłym mężem, który zdradzał, kłamał i oszukiwał ją i rodzinę, przez otoczenie uważany był za anioła – uczynnego i dobrego, jednak dla niej był wcieleniem diabła.
Postać Maciejki natomiast utożsamia samą autorkę powieści. Córka Karoliny to reporterka, zapalona podróżniczka, kochająca wyprawy i poznawanie innych kultur – to postawa zbieżna z Beatą Pawlak.
Ten barwny obrazek to debiut pisarski Beaty Pawlak. Autorka zostawiła maszynopis w redakcji przed wyjazdem na wyspę Bali, gdzie zginęła w zamachu terrorystycznym.
Jest to opowieść, którą ze spokojnym sumieniem polecam. W powieści podjęte zostały ciężkie tematy śmierci, samotności i zdrady w lekkim i niejednokrotnie żartobliwym tonie.













