iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Książki
+ - 1

Mowa odbytu

10 08 2009 Katarzyna Osiak Artykuł był czytany 2072 razy
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitwilgotne miejsca.JPG
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitwilgotne miejsca.JPG

Kanibalizm, zboczenia, impotencja, spijanie potu, własnych płynów i śluzów to wciąż tematu tabu. Rąbka tajemnicy, w niektórych dziedzinach, uchyla Charlotte Roche w książce pt. "Wilgotne miejsca".

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Felietoniści na całym świecie prześcigają się w domysłach na temat sukcesu powieści. Liczby są imponujące; w ciągu 3 miesięcy sprzedano aż pół miliona egzemplarzy.

Fabuła dotyczy historii 18-letniej Helen Memel, która po nieudanej depilacji odbytu trafia do szpitala, by operacyjnie pozbyć się narośli-pozostałości po infekcji. Leżąc na oddziale bez żadnych skrupułów, nie mówiąc już o wstydzie opowiada m.in o hemoroidach, własnoręcznie robionych tamponach. Poleca też pielęgniarzowi fotografowanie miejsc, które uchodzą jej dociekliwemu spojrzeniu <odbytu>.
Helen jest wprost zafascynowana odkrywaniem tajemnic własnego ciała.

Roche prezentuje bohaterkę, która ma niecodzienne podejście do higieny; począwszy od rozkoszowania się własnymi śluzami, smakowaniem smarków, skończywszy na ogromnym entuzjazmie korzystania z publicznych toalet, gdzie świadomie siada na desce klozetowej, "przywłaszczając" sobie wszystkie bakterie.

Wygląda na to, że "Wilgotne miejsca" muskają któregoś ze społecznych nerwów. To tam, ze szczegółami, opisane jest to co zazwyczaj ukrywamy, to co uważamy za swoją sferę prywatną, czyli tabu. Autorka, pozbawiona lęku, wypowiada na głos to, o czym zwykli zjadacze chleba boją się nawet myśleć!

Rzeczy, które w nas wywołują odrazę, Helen ekscytują. Charotte Roche przyznaje, że do napisania powieści nakłoniła ją refleksja: dlaczego własne ciało potrafi być takie wstrętne?

Jak powiedziała Paulina Reiter: " po "Monologach waginy" i "Aparacie, który dała mi matka" - książce o kobiecie z nerwicą pochwy, nadszedł czas by w kobiecej literaturze przemówił odbyt!" "Wilgotne miejsca" to radykalne odciążenie od absurdalnej kultury  higieny.

Cóż na to mężczyźni?
Zagłębiając się w fora internetowe, można rzec, że dla facetów wciąż najobrzydliwszą rzeczą są: włosy na nogach, pod pachami, i na kobiecym łonie. Hmmm polecam "Wilgotne miejsca"  ;)




+ - 1

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Papilotki | 12:18 19-11-2010

Mnie osobiście artykuł bardzo zaciekawił. Warto przeczytać.