iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Książki
+ - 0

"Oscar i Ja" Marek Lechowski

18 08 2010 Kamila Rutkowska Artykuł był czytany 902 razy
Źródło: okładka książki
Źródło: okładka książki

Wilde jednak w tym momencie musiał odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie – kim jest przede wszystkim? Nie mógł, nie potrafił wywieść swojej całej osobowości tylko i wyłącznie z samego faktu swoich innych gustów seksualnych.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Dla niego było to tylko jedno ze źródeł jego osobowości. Nie myślał o sobie tylko jako o bracie Dorianie, był również Irlandczykiem, pisarzem, ojcem i mężem. Korzenie jego osobowości były rozgałęzione. Nie chciał uprawiać propagandy w stylu: jestem pederastą i jestem z tego dumny. Dla niego literatura to nade wszystko obowiązek estetyczny. Nie mieściło się w niej przymykanie oka na lichą formę, jeżeli tylko treść była oddana sprawie. To zupełnie nie miało sensu. Jestem artystą, który lubi konsumować chłopców, ale to moje lubienie nie jest i nie może być najważniejszą rzeczą w moim życiu. Nie chcę umierać za homoseksualizm ani za niego cierpieć. Jestem stworzony do innych celów. Jestem estetą. Uprawianie seksu z chłopakami w biednych londyńskich dzielnicach czy z bogatymi lordami we wspaniałych hotelach nie niesie ze sobą żadnego uniwersalizmu, otulotna przyjemność, i nie będę za nią cierpiał jak za idee.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0