Kultura / Książki
Dla niego było to tylko jedno ze źródeł jego osobowości. Nie myślał o sobie tylko jako o bracie Dorianie, był również Irlandczykiem, pisarzem, ojcem i mężem. Korzenie jego osobowości były rozgałęzione. Nie chciał uprawiać propagandy w stylu: jestem pederastą i jestem z tego dumny. Dla niego literatura to nade wszystko obowiązek estetyczny. Nie mieściło się w niej przymykanie oka na lichą formę, jeżeli tylko treść była oddana sprawie. To zupełnie nie miało sensu. Jestem artystą, który lubi konsumować chłopców, ale to moje lubienie nie jest i nie może być najważniejszą rzeczą w moim życiu. Nie chcę umierać za homoseksualizm ani za niego cierpieć. Jestem stworzony do innych celów. Jestem estetą. Uprawianie seksu z chłopakami w biednych londyńskich dzielnicach czy z bogatymi lordami we wspaniałych hotelach nie niesie ze sobą żadnego uniwersalizmu, otulotna przyjemność, i nie będę za nią cierpiał jak za idee.
"Oscar i Ja" Marek Lechowski
Artykuł był czytany 902 razy
Wilde jednak w tym momencie musiał odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie – kim jest przede wszystkim? Nie mógł, nie potrafił wywieść swojej całej osobowości tylko i wyłącznie z samego faktu swoich innych gustów seksualnych.
Dla niego było to tylko jedno ze źródeł jego osobowości. Nie myślał o sobie tylko jako o bracie Dorianie, był również Irlandczykiem, pisarzem, ojcem i mężem. Korzenie jego osobowości były rozgałęzione. Nie chciał uprawiać propagandy w stylu: jestem pederastą i jestem z tego dumny. Dla niego literatura to nade wszystko obowiązek estetyczny. Nie mieściło się w niej przymykanie oka na lichą formę, jeżeli tylko treść była oddana sprawie. To zupełnie nie miało sensu. Jestem artystą, który lubi konsumować chłopców, ale to moje lubienie nie jest i nie może być najważniejszą rzeczą w moim życiu. Nie chcę umierać za homoseksualizm ani za niego cierpieć. Jestem stworzony do innych celów. Jestem estetą. Uprawianie seksu z chłopakami w biednych londyńskich dzielnicach czy z bogatymi lordami we wspaniałych hotelach nie niesie ze sobą żadnego uniwersalizmu, otulotna przyjemność, i nie będę za nią cierpiał jak za idee.














