iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Książki
+ - 7

Wokół książki KAFEJKA "DLACZEGO TU JESTEŚ?"

29 08 2006 Mar Put Artykuł był czytany 2650 razy
Źródło:
Źródło:

To nie jest zwykły tekst marketingowy (może podobnie jak Anne - jedna z bohaterek - naoglądałam się zbyt wielu reklam własnego autorstwa). Tak samo jak to nie jest zwykła książka. I ta kafejka też nie jest zwyczajna. Zapomnij o wszystkim, czego się do tej pory nauczyłeś. Odłóż wszystko to, co musisz i co powinieneś. Ułóż własną definicję szczęścia i pomóż mu, by przytrafiło się właśnie tobie. Od tej chwili twoje życie stanie na głowie. Istne wariactwo! Ty też stań na głowie i przygotuj się na zmiany. Pożegnaj się ze starym tobą i otwórz się na nowe.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zagubiona autostrada

Dziwne, mistyczne, zaskakujące... coraz częściej przytrafiają mi się rzeczy, które nie mogły mi się przytrafić. Odpowiednia książka wpada mi w rękę w najbardziej odpowiednim dla niej i dla mnie czasie. I już po chwili nie widzę żadnej różnicy pomiędzy życiem moim, a życiem głównego bohatera. Cud? W cuda nie wierzę! Nie ja! Na to jestem zbyt pragmatyczna. Więc jak to możliwe? Czy nigdy nie zdarzyło wam się zgubić? Zgubić na drodze, czy pobłądzić w życiu? Czy nigdy po złym dniu w pracy nie ruszyliście przed siebie, jak najdalej od tego wszystkiego...? Więc każdy z nas jest trochę podobny do Johna. Czytasz i nie wiesz, to ty wchodzisz w świat Johna, czy John wchodzi w twój świat. Przez chwilę czujesz się jak na planie filmowym thrillera Davida Lyncha... Jak byście się zachowali, gdybyście w restauracyjnym menu, zamiast egzotycznie brzmiących nazw potraw natrafili na egzystencjalne pytania? Dlaczego tu jesteś? Czy boisz się śmierci? Czy czujesz się spełniony? Czy znasz na nie odpowiedzi?

Dlaczego tu jesteś? Jeśli zamiast zadawać to pytanie komuś innemu, zadasz je samemu sobie, nie będziesz już tą samą osobą, co przedtem. Dlaczego tu jestem? Kiedy raz postawisz sobie to pytanie, poszukiwanie odpowiedzi stanie się częścią twojego życia. To trochę jak furtka, która gdy ją otworzysz - nęci cię, byś przez nią przeszedł, i którą - raz otwartą - bardzo trudno jest potem zamknąć. Chodzi o to, dlaczego w ogóle ktoś istnieje? Ludzie, którzy nigdy nie zadali sobie tego pytania i którzy nigdy nie podjęli żadnych kroków, by zrealizować swój Cel Istnienia, nawet jeśli jakimś cudem są zadowoleni z tego co ich otacza, boją się śmierci. Czy boisz się śmierci? Ale nie wystarczy wiedzieć, dlaczego się istnieje, dopóki nie zacznie się działać i realizować swojego Celu Istnienia. Dopiero to może nam przynieść poczucie prawdziwego spełnienia. Czy czujesz się spełniony? Każdy dzień jest dla nas okazją (a dzisiejszy szczególnie, bo bliżej jest do jutrzejszego śniadania niż do dzisiejszego lunchu!), by zająć się tym, czego naprawdę chcemy. Bo życie to wspaniała historia. Jaka szkoda, że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, że sami są autorami tej historii i mogą napisać, co tylko zechcą...

Lekcja życia i biznesu z zielonym żółwiem morskim

Widzieliście kiedyś zielonego żółwia morskiego? Ja nie. Ale Casey widziała. Ba, mówi że próbowała się nawet z nimi ścigać, ale w żaden sposób nie mogła ich dogonić. Zaobserwowała wtedy, że żółw dopasowuje swoje ruchy do ruchu wody. Kiedy fala prze w stronę lądu, żółw dryfuje. Gdy zaś fala cofa się w głąb oceanu, żółw zaczyna intensywnie machać płetwami. W ten sposób nie walczy z falami, ale je wykorzystuje. Podobnie ludzie, jeśli nie mają jasności tego, co chcą robić, może się zdarzyć, że będą trwonić swoją energię na zbędne działania. Ale kiedy w końcu pojawi się szansa, by zrobić coś, o czym zawsze marzyli, mogą nie mieć już siły. Mój żółw niewiele sobie chyba z tego robi (może te lądowe są mniej rozsądne od tych morskich) i próbuje staranować moją nogę. Czytaj baranie - mówię do niego - czytaj i wyrabiaj sobie pogląd. Posiadanie własnego poglądu na to, co daje nam spełnienie, to dopiero jest prawdziwe wyzwanie.

To tylko przedsmak. Smaku musisz szukać sam. Zabierz ze sobą w tę drogę kompas. Teoria liczb wykładniczych Casey sprawdza się w każdych warunkach. Absolutnie mistyczna! Już niebawem, tłumaczenia tej książki zapełnią półki w wielu księgarniach całej Europy. Polskie wydanie jest pierwsze! To wspaniałe połączenie duchowości i biznesu i odpowiedni bodziec, aby na chwilę przystanąć i zastanowić się nad celem naszego życia. Odpowiedź Cię zaskoczy! I bardzo możliwe, że już nigdy nie będziesz chciał powrócić do tego życia, jakie wiodłeś do tej pory. Dzięki tej książce, jestem o dwa kroki bliżej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tu jestem i nie wyleję dziś kawy na laptop mojego szefa, jak to planowałam jeszcze wczoraj. John miał rację, spojrzenie na sytuację z innej perspektywy, czasami może być przydatne...

John P. Strelecky
KAFEJKA "DLACZEGO TU JESTEŚ?"
Oficyna Wydawnicza Vocatio
Warszawa 2006





+ - 7

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

xxx xxxx, , Witold Szwedkowski, Konrad Nieistniejący

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 5

1. Witold | 00:16 29-08-2006

przeczytam

2. Nikodem | 22:20 29-08-2006

Czytałem tą ksiażkę i musze powiedzieć że nie jestem zachwycony. spokojnie możemy ją wpisać w kanon literatury pod szyldem "Coelho i jego poradnik życia". Ta dodatkowo napisana jest w jeszcze prostszej formie. Książka zadaje pytania.Ale zaraz potem daje odpowiedzi.
Wydaje mi się ze podtytuł "Lekcja życia..." jest zabawny.
Ta ksiazka to pare dobrych rad i mieszanka "filozofii" życia dla tych co nie chcą sięgac po wiekszę i bardziej skomplikownae dzieła.
Co moge jeszcze powiedzieć do samej ksiażki to styl pisania Pana Strelecky jest dziecinny, a czasami nawet żałosny.
odradzam.

3. Mar | 11:37 31-08-2006

Zgadzam się, polotu Gombrowicza to w tej książce trudno sie doszukać. Ale rady, udzielane przez autora są ciekawe. Ja dzięki tej książce rzuciłam swoją pracę, bo chcę robić w życiu to, co kocham i co wydaje mi się, że potrafię - chcę pisać (i to wcale nie tak jak pan Strelecky). Polecam jako literaturę tramwajową, która jednak zmusza do pomyślenia nad własnym życiem. Nie czytałam oryginału, więc nie wiem, czy to Strelecky ma taki prosty styl, czy może to raczej wina tłumacza. Daleka jestem od nadania tej książce miana arcydzieła. Jest mi bliska tylko o tyle, o ile zmieniła moje życie - choć swoją droga zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo nowej pracy jeszcze nie mam :)

4. Nikodem | 20:01 31-08-2006

Cieszę się w takim razie, że to zmieniło Twoje życie. Pytanie tylko jak bardzo? i czy zmieni życie innych:) mnie nie przekonało do zmian. I dalej obstaje za swoim, że jest to kiepska wykładnia "sensu życia" ( jak piszą internetowe księgarnie) jakich wiele znajdziemy w polskich księgarniach. Dodatkowo raczej droga.O połowe taniej znajdziemy dzieła klasyków filozofii, o wiele bardziej błyskotliwe i dające do myślenie niż ta książka( pozatym można sie pochwalić wśród znajomych, że sie czytało klasyka- jakże to działa! :) )
z radością pozdrawiam i szczęścia na nowej drodze życia ( mój Boże, jak to brzmi...)

5. Konrad | 14:37 09-02-2007

Artykuł oceniam pozytywnie jako recenzję książki. Zastrzeżenie: nie ma potrzeby używania tzw. drukowanych liter - nawet jeśli to tytuł książki.