iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Książki
+ - 0

Zmierzch – romans idealny

31 07 2010 Kamila Zawadzka Artykuł był czytany 947 razy
Źródło: internet
Źródło: internet

53 miliony sprzedanych egzemplarzy, 47 tygodni na I miejscu wśród bestsellerów NY Times. Co sprawiło, że Zmierzch przyćmił nawet Harrego Pottera?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Stephenie Meyer zdobyła światową sławę dzięki opowieści o wampirach. Bellę i Edwarda znają nie tylko nastolatki, ale także ich rodzice i dziadkowie, nawet jeśli nie czytali książek i nie oglądali filmów, to zapewne słyszeli o nich przy rodzinnym śniadaniu, w autobusie czy radiu.
Teorie na temat popularności Zmierzchu są różne. Najpowszechniejsza wskazuje na sagę jako opowieść o porywającej, namiętnej miłości – nierealnym romansie w pięknej oprawie. Druga natomiast mówi o wsparciu marketingowym książki i swego rodzaju „modzie na zmierzch”.
W związku z tym, że pierwsza hipoteza jest częściej spotykana, na niej się skupię. Stephenie Meyer najpierw przedstawia Bellę: przeciętną siedemnastolatkę, nieśmiałą i niezdarną. Następnie poznajemy Edwarda: wiekowego już wampira w ciele nastolatka, nieprzeciętnie przystojnego, szarmanckiego, sprawnego, jeżdżącego najnowszymi samochodami szkolnego kolegę dziewczyny. Oczywiście oboje zakochani w sobie napotykają na liczne przeszkody w trakcie rozwoju uczucia. Pierwszym z nich staje się sam główny bohater. Kocha on Bellę miłością nadludzką, jednak jako wampir stwarza dla niej śmiertelne zagrożenie.
Liczne, oblegane przez nastolatków (i nie tylko) fora internetowe dotyczące sagi wyszukane przeze mnie, potwierdzają teorię Zmierzchu jako fantastycznego romansu. Zaglądają tam nie tylko panie, ale także panowie, ich wypowiedzi przepełnione zachwytem na temat sagi skłaniają się w większości przypadków do jednego – do opisu miłości idealnej, nierealnej i chęci przeżycia jej wraz z bohaterami (co ułatwia pierwszoosobowa narracja stosowana przez autorkę).

Entuzjastyczne wypowiedzi zamieszczane w Internecie potwierdzane są na zlotach fanów, spotkaniach w księgarniach i dyskusjach. Sukces książki natomiast przypieczętowała popularność filmu. Jednak są też w stronach internetowych słowa krytyki w stosunku do książki czy samej autorki (lakonicznych dialogów, częstych powtórzeń – głównie słów zachwytu nad Edwardem, mało wartkiej akcji). Ja osobiście przyznam, że czytałam sagę dopiero teraz. Skłoniła mnie do tego fenomenalna popularność, ale także to, że wiele z moich koleżanek czytało Zmierzch i były zachwycone. Powszechnie mówi się, że głównymi czytelnikami opowieści są nastolatki w wieku ok. 15-19 lat, jednak moi znajomi mają już dawno ten wiek za sobą, a jednak się „wciągnęli” w historię o wampirach. Osobiście zawiodłam się na tej historii, nie dlatego, że nie lubię romansów, ale dlatego, że po pierwszych 250 stronach pierwszej części nie wiedziałam dlaczego jeszcze czytam, chyba tylko dlatego żeby dokończyć i móc podjąć dyskusję na jej temat. Dlaczego moim koleżankom się podobało? Kasia, 24 letnia studentka pedagogiki powiedziała szczerze: „Ponieważ fajnie chociaż poczytać o takiej miłości – aż wyidealizowanej, trochę baśniowej, przecież wiadomo, że takie coś się nie zdarzy, więc warto chociaż pomarzyć.”

Jak widać – niezależnie od wieku chodzi o marzenia, o pragnienie czystej miłości. W zabieganej codzienności chcemy po prostu usiąść i zrelaksować się przy baśniowej historii, pięknych bohaterach, nietypowym zestawieniu osobowości i rzeczywistości. Niektórzy więc realizują te pragnienia właśnie przy lekturze sagi Stephenie Meyer. Mimo że nie jestem wielką fanką opowieści o wampirach, po jej przeczytaniu, przeprowadzeniu wielu rozmów i zapoznaniu się z masą wypowiedzi forumowiczów przyznaję, że autorka znalazła i wypełniła wolne miejsce na rynku czytelniczym. Wśród masy przepełnionych seksem książek stworzyła romans czysty i idealny, trochę rycerski.
I właśnie tym zjednała sobie wielu czytelników na całym świecie, którzy stawiają sagę w swoich biblioteczkach obok „Dumy i uprzedzenia” .




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Joanna | 12:36 12-08-2010

No właśnie co to jest? Romans czy książka o wampirach? Czy w sumie ani to ani to? Według mnie są książki o wiele lepsze niż "Zmierzch", które opowiadają o takich istotach jak wampiry. jeśli zaś chodzi o romanse to też ta książka raczej nie jest najwspanialsza. Przeczytajcie sobie choćby "Żonę godną zaufania" Roberta Goolricka i porównajcie co jest [prawdziwym romansem.