iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Książki
+ - 0

Zombie powracają...

16 06 2008 Tomasz Trendy Artykuł był czytany 592 razy

„Wojna Zombie” pokazuje jak pisać o czymś znanym z zupełnie innej strony.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Ta wojna miała wiele nazw: Wielki Kryzys, Lata Ciemności, Chodząca Zaraza, ostatnio doszły także nowsze i bardziej chwytne,
jak Światowa Wojna Z, czy Pierwsza Wojna Z. Osobiście ta ostatnia bardzo mi się nie podoba, bo zdaje się wskazywać na nieuchronność Drugiej Wojny Z. Jak dla mnie, to była po prostu Wojna Zombie, Wojna Z.


Wielu zakwestionuje poprawność naukową terminu zombie, ale z trudem przyjdzie znaleźć bardziej powszechnie przyjęty termin na te przerażające stwory, przez które nieomal wyginęliśmy. Zombie to słowo niosące w sobie olbrzymi ładunek negatywnych emocji, w niezrównany sposób ożywiające wspomnienia i przeżycia, które są treścią tej książki – pisze autor we wstępie książki.

Zombie w „Wojnie...” pokazane są z zupełnie innej strony – może nie są one łagodniejsze od klasycznego zombie, jednak mają w sobie to „coś”, co czyni je nowym nieskopiowanym tworem w historii literatury. Na początku bezwładne, nieinteligentne z czasem uczące się na błędach stanowią poważne zagrożenie dla ludzkości, która nieomal przeszła w zapomnienie. Nieomal, bo na szczęście udało się powstrzymać zarazę....

Książka napisana jest w stylu wojennego reportażu, w którym dziennikarz zdaje nam relację z tego, co działo się w różnych zakątkach świata. Brawa dla autora za zachowanie kanonu reportażu wojennego z wydarzeń, które nie miały nigdy miejsca. Dodajmy, że akcja toczy się w latach prawie nam współczesnych, więc jest się czego bać.

Opowieści żołnierzy, zwyczajnych ludzi oraz ich historie składają się na całościowy obraz wydarzenia, jakim było pojawienie się złowieszczego wirusa. Walki, różne sposoby obrony przed zombie, oraz paniczny strach wypełniają karty tej książki. Są też historie śmieszne, sentymentalne, jednak w większości poruszające tematy wojny. Zahaczamy nawet o Polskę, która również dotknięta została zarazą – wszak nic nie poprawia nastroju bardziej niż słoneczko i swojski klimat.

Polecam, tylko uwaga na zombie. Może już wkrótce pojawią się na świecie?




+ - 0

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0